czwartek, 24 maja 2018.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Pozostał tylko wstyd...

Pozostał tylko wstyd...

Data publikacji: 2015-09-09 11:08

Temat znika zadziwiająco szybko. Jak to ujęła Joanna Mucha, czyli chodzący think tank Platformy, „można zamknąć wątek referendum". Medialni wajchowi chyba zrozumieli i zalecili nie drążyć sprawy. Krótko mówiąc: ciszej nad tą trumną. Zapomnijmy.

Rozumiem to pragnienie, z punktu widzenia interesów obozu władzy zupełnie racjonalne. Wiemy już, że jeśli niedzielna impreza przejdzie do historii, to w niezbyt chlubnej kategorii - jako frekwencyjna katastrofa. Sądzę też, że wstydliwe przemilczenie tej hucpy byłoby dla organizatorów najmądrzejszym wyjściem. Jednak zanim „wątek zamknięto", przedstawiciele rządu i dyżurne autorytety zdążyli wygłosić mnóstwo nadętych głupstw, o których również trzeba będzie litościwie zapomnieć... Niektóre były bezczelne, inne zabawne, jeszcze inne niesmaczne.

Do najbezczelniejszych zaliczam opinie o konieczności „zmian systemowych". Trzeba zapisać w jakimś systemie, że ogólnonarodowe referendum nie może być wykorzystywane w wyborczych i partyjnych grach? To tak jakby złodziej, przyłapany na kradzieży laptopa, domagał się zmian w kodeksie karnym, bo zakazu kradzieży tego typu laptopa tam nie zapisano. Wobec takiego tupetu nawet ci, którzy nigdy nie kradną, na chwilę baranieją.

Zabawny był m.in. patetyczny smutek licznych mędrców zatroskanych „niską aktywnością obywateli". Poproszono Polaków, aby odpowiedzieli na trzy, jak przyznał Henryk Wujec, w nocy wymyślone pytania, z których jedno było niekonstytucyjne, drugie głupie, a trzecie nieaktualne. Czy odmowa udziału w takiej imprezie powinna nas martwić? Wątpię, a raczej powiedziałbym, że przeciwnie. Prof. Lena Kolarska-Bobińska i inni intelektualiści z PO uważają, że obywatele nie zrozumieli pytań. Owszem, ktoś tu czegoś nie rozumie, ale to nie obywatele...

I jeszcze ta Herbertowska kwestia smaku. I stylu, w jakim się kończy... Przegrywać, ludzka rzecz. Można jednak przegrać z godnością, zachowując twarz, a można tak jak inicjatorzy tego referendum - wzorem chłopców w krótkich spodenkach z piaskownicy, którzy napsocili: to nie ja, to on, to on! Zniknęli gdzieś architekci i wykonawcy tego genialnego, jak sądzili, posunięcia: Bronisław Komorowski, senatorowie PO i PSL, liderzy ich partii, którzy narzucili linię głosowania, pijarowcy. Pozostało tylko osierocone referendum i wstyd. 

 

Komentarze

Wawrzek
Niech pan nie chwali Ministry Muchy bo nam w nagrodę znowu zaserwuje występy porno-gwiazdy za kolejne 6 mln zł lub wynajmie fryzjera i nas wygoli z kasy.
2015-09-10 17:17:09
@gucio
Masz jakiś problem?
2015-09-10 12:58:09
gucio
Wygrywający też powinien pokazywać kulturę.
2015-09-10 10:03:08
jal
Naród nic nie rozumie... to już gdzieś słyszałem. Nie poszedłem bo zrozumiałem !
2015-09-10 07:16:17

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
13
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”