sobota, 21 lipca 2018.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Dwa światy

Dwa światy

Data publikacji: 2015-07-18 22:04

Czy można żyć bez telewizora i nie wiedzieć, że istnieją takie gwiazdy jak Krzysztof Ibisz, Beata Tadla czy Piotr Krasko? Czy w ogóle się da ominąć cały ten medialny zgiełk? Ano da się. Przekonałem się o tym spędzając kilka dni z dawno niewidzianym dobrym kolegą, który prawie trzydzieści lat temu wyniósł z domu telewizor na śmietnik. On nie zna tych gwiazd, chociaż z częścią z nich ma do czynienia...A to dlatego, że jest nauczycielem w prestiżowej warszawskiej szkole i uczy ich dzieci.

- Koleżanki z pracy miały do mnie ostatnio pretensję, że trochę za ostro rozmawiałem z jakąś bardzo znaną panią z telewizji. Ja jej nie znam, no i może dobrze, bo rozmawiałem z nią jak z każdym innym rodzicem. Zresztą nawet gdybym znał, to miałbym mówić jej coś innego, niż powinienem?

Spędziliśmy parę urlopowych dni razem i był czas na różne tematy. Nie tylko na te o gwiazdach, albo raczej o tak zwanych gwiazdach. Ale pozostańmy jeszcze na chwilę przy nich, bo to temat zawsze ciekawy, przynajmniej dla tych, którzy bez telewizora już żyć nie potrafią. Otóż kolega wielokrotnie spotykał się z pewną gwiazdą, nie mając pojęcia o tym, że jest znaną twarzą dla większości rodaków. Ona akurat bardzo troszczyła się o swoje dziecko, stąd jej wizyty w szkole. I tak się złożyło, że w związku z tym lepiej poznali. Podczas odwiedzin u swojej siostry zobaczył ją w telewizji i bardzo się zdziwił...Ja natomiast przetestowałem kolegę u siebie, bo włączyłem na krótko telewizor i wskazując na prowadzącego „Wiadomości” Piotra Kraśkę zapytałem: jak się nazywa ten facet? - Nie wiem, nigdy go nie widziałem.

Przypomniałem sobie wtedy pewną sytuację na Białorusi, gdy z kolegami kręciliśmy film o człowieku, który od czasów wojny aż do nastania epoki Gorbaczowa, ukrywał się w lesie. Ale nie tak, jak Japończycy dla których wojna się nie kończyła, tylko z obawy o życie, bo skrytykował władzę w stalinowskim państwie. Gdy już poczuł się bezpieczny wyszedł z tego lasu. Zapamiętałem jak czuł się bezradny w samochodzie, z którego nie potrafił wysiąść, bo nie miał pojęcia gdzie jest...klamka. Trochę podobne przypadki, trochę...Iwan z lasu wrócił do cywilizacji i pewnie szybko nauczył się otwierać drzwi samochodu. Kolega żyje w cywilizacji, ale akurat z jej części świadomie zrezygnował. Czy coś ważnego stracił?

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Józef Miszczuk
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy