wtorek, 29 września 2020.
Strona główna > eKurier > Bolszewicy byli przerażeni „fanatyzmem” polskich żołnierzy

Bolszewicy byli przerażeni „fanatyzmem” polskich żołnierzy

Bolszewicy byli przerażeni „fanatyzmem” polskich żołnierzy
Data publikacji: 2020-08-14 16:10
Wywietleń: 523 469727

Rozmowa z dr. Przemysławem Benkenem ze szczecińskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej

- Czy historycy już uzgodnili, kiedy zaczęła się wojna z bolszewikami?

- Na pewno nie w roku 1920, choć konflikt funkcjonuje potocznie najczęściej jako „wojna 1920 roku". Wiele istotnych dla przebiegu zmagań polsko-sowieckich wydarzeń miało miejsce już rok wcześniej. Niemniej dla niektórych wojna zaczyna się od polskiej wyprawy na Kijów wiosną 1920 r., z czego wywodzi się przekonanie, że stroną zaczepną byli Polacy, którzy próbowali realizować mocarstwowe ambicje lub interesy ukraińskie, niepotrzebnie prowokując Sowietów do kontrakcji. Spekuluje się, że gdyby nie wyprawa kijowska, być może Armia Czerwona nie zaatakowałaby Polski. Historycy nie mają jednak wątpliwości, że to fałszywe założenie. Polskie uderzenie miało charakter wyprzedzający i z tej perspektywy było jak najbardziej zasadne.

- Co wyprzedzało?

- Sowieci przygotowywali atak na Europę. Przede wszystkim chcieli odzyskać ziemie polskie, które Rosja kontrolowała przed I wojną światową, ale też zanieść dalej na

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 89% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 14-08-2020

 

Rozmawiał: Alan Sasinowski 
Bolszewicy byli przerażeni „fanatyzmem” polskich żołnierzy Bolszewicy byli przerażeni „fanatyzmem” polskich żołnierzy Bolszewicy byli przerażeni „fanatyzmem” polskich żołnierzy

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Skoki z komina Wiskordu

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy wprowadzenie ulic z uspokojonym ruchem przy zachowaniu miejsc parkingowych w okolicach pl. Orła Białego w Szczecinie to dobre rozwiązanie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie