poniedziałek, 20 maja 2019.
Strona główna > Blogi > Artur D. Liskowacki > Powiew srebrnego celibatu

Powiew srebrnego celibatu

Wywietleń: 548

Grzegorz Tomaszewski, kuzyn Prezesa PiS, członek rady nadzorczej spółki Srebrna, pracował przy tajnym projekcie dla armii PRL.

Sprawę ujawnił Onet, grzebiąc w archiwum IPN. Rozgrzało to oczywiście media, które też innego członka rady, Kazimierza Kujdę, prześwietlały ostatnio jako tajnego współpracownika służb bezpieczeństwa. Tomaszewski szybko odpowiedział Onetowi: – Wszyscy wtedy uczestniczyliśmy w systemie.

Odpowiedział uczciwie, zgodnie z prawdą i logiką.

Ale Onet skomentował to po swojemu: „Gdy Grzegorz Tomaszewski rozpoczynał pracę dla armii PRL, jego kuzyn Lech Kaczyński był internowany przez generałów, którzy wprowadzili stan wojenny”.

No cóż, to także prawda.

* * *

Rzecz w tym, że polityczna wojna, która wzmaga się w Polsce z każdym rokiem, traktuje tę prawdę instrumentalnie. I nagina ją do potrzeb każdej ze stron.

Tymczasem grzechem partii władzy jest nie to, że inżynier Tomaszewski „uczestniczył w systemie” – skądinąd za urzędowym i moralnym poręczeniem służb – ale to, że stojący za nim PiS stara się tworzyć taką wizję Polski, w której po stronie Prawa i Sprawiedliwości są wyłącznie nieskazitelnie prawi i sprawiedliwi, a z PRL współpracowali tylko zdrajcy, ci, którzy są dziś w opozycji.

Nic dziwnego, że PiS raz po raz wpada w pułapkę swego etycznego wzmożenia. Szczera, prawdziwa rozmowa o Polsce zacznie się dopiero wtedy – a może skończy, przynajmniej w tej agresywnej formie – gdy obie strony przestaną się szantażować przeszłością i potraktują PRL jako część wspólnej historii.

* * *

Christian Davies, dziennikarz brytyjski, pół-Anglik (choć można rzec, że po ojcu, przyjaznym Polsce historyku Normanie Daviesie, właściwie pół-Walijczyk) i pół-Polak, napisał niedawno, mówiąc o nas, Polakach, że gotowi jesteśmy dla Ojczyzny stracić życie, ale dobre stanowisko pracy to już nie.

Przesadził? Wątpię. Codzienny konformizm to społeczna choroba, która nie skończyła się wraz z PRL. A i wpisana jest w nasze dzieje od wieków.

Jedno bym tylko dorzucił. Christian Davies nie powinien zapominać – a wygłaszając tę opinię jakby zapomniał – że jako pół-Polak mówi po części o sobie.

* * *

Cytując brytyjskiego dziennikarza, wysłannika Albionu do Polski, pomyślałem – nie po raz pierwszy zresztą – że zbyt rzadko cytuję w moich zapiskach opinie mądre, słuszne, ciekawe, rzec by można – pozytywne.

Niestety, ulegam tu ogólnokrajowej normie. Nic tak świetnie się u nas nie powiela jak bzdura, niezręczność, wpadka czy innego rodzaju wyraz (w sensie dosłownym też) głupoty i arogancji. Zwłaszcza polityków.

Paradoks polega więc na tym, że aby ośmieszyć te bzdury, musimy je – chcąc nie chcąc – powtarzać i cytować. Nadając im tym samym znaczenie i rangę.

* * *

Żyjemy w czasach plebiscytowych zabaw, więc i powyższe głupstwa biorą udział w takich wyścigach. Na przykład w „Szkle kontaktowym” TVN 24 czy „Srebrnych Ustach” Programu III PR.

Kiedyś była moda na Złote Myśli. Dziś jest epoka Srebrnych Ust.

Ciekawe, jaką rolę w Srebrnych Ustach 2019 odegra Srebrna spółka?

* * *

Przy okazji: co się stało z jednym z naczelnych oskarżeń PiS, że PO „wyprzedała nasze rodowe srebra” (spółki państwowe, banki, itp.)?

Czyżby słowo „srebro” zaczęło w ustach niebezpiecznie dzwonić? Jak, nie przymierzając, złoty ząb?

* * *

Nauczyciele trwają wciąż twardo przy zapowiedzi strajku, zapowiedzianego na czas różnych szkolnych egzaminów. Rząd i jego akolici „pochylają się z troską” nad dolą (niedolą) nauczycieli, ale gremialnie dowodzą, że wybrali sobie oni zły, a co najmniej „nieodpowiedni” czas dla strajku.

Z punktu widzenia rządzących na pewno fatalny. Ale i z punktu widzenia uczniów i rodziców rzeczywiście nie najlepszy. Choć wielu uczniów i nauczycieli rozumie i popiera zapowiadających strajk.

W odpowiedzi na troskę rządu trzeba by jednak zapytać, jaki czas byłyby dla strajku nauczycieli najlepszy? Zapewne czas wolny od nauki. Najlepszą zaś porą byłyby wakacje. Do letnich jeszcze daleko, tak że może by nauczyciele zastrajkowali na Wielkanoc? O tak, minister Zalewska byłaby na pewno rada, gdyby nauczyciele strajkowali właśnie wtedy, powstrzymując się nawet od pieczenia wielkanocnych bab no i robienia jaj (też wielkanocnych oczywiście).

* * *

O słowach prezydenckiego ministra Szczerskiego, który zalecał nauczycielom unikanie celibatu, by sobie dorobili do pensji w ramach 500 Plus, powiedziano już i napisano wiele. Jednym było do śmiechu, innym przeciwnie.

Mnie najbardziej przypadł do gustu cierpki żart – pomysł, by nauczyciele zrezygnowali z celibatu tak bardzo, że dorobią się tylu dzieci, by za uzyskane w ten sposób pieniądze mogli dla nich otwierać swoje własne, prywatne szkoły.

Dodam od siebie, że przodować w tej mierze powinni oczywiście matematycy. Najlepiej znający się na mnożeniu?

Choć na razie zajmują się głównie dodawaniem. Kolejnych głupich wypowiedzi i pustych słów na swój temat do rosnącej puli. Są i tacy, którym odjęło. Mowę. Po słowach Krzysztofa Szczerskiego. Co prawda minister przeprosił, ale nauczycielom to znowu dodało. Ochoty do strajku.

* * *

Przy okazji szkoły. Propozycja do słownika nowej ortografii.

WIEŻYCIEL – ktoś, kto złośliwie i niesłusznie domaga się zapłaty za wykonaną pracę, od kogoś, kto wcale nie jest dłużnikiem (bo jest na to zbyt uczciwy).

Etymologia pojęcia wywodzi się od słowa „wieże” i nie wymaga oczywiście wyjaśnień.

* * *

Eurosport, transmisja z mistrzostw świata w skokach narciarskich, które odbyły się – traf chciał – w Austrii. Jeden sprawozdawca do drugiego: „To był optymistyczny powiew z twoich ust”.

Efekt mentolowego sprayu czy może czegoś mocniejszego?

* * *

Media donoszą: „Znaleziono zwłoki podczas spaceru”. Walking Dead?

ADL

Komentarze

czytelnik
Dawno tu nie wchodziłem, ale widzę, że podstarzały gimnazjalista trzyma swój tradycyjny poziom. Kiedy matura panie starszy?
2019-03-14 21:40:34
Quistorp
Z ochotą czytam , wyłapane w mediach perełki wypowiedzi W. Sz. Pana Redaktora. A le pochwalę się wyłapanym w TVN "Szkle Kontaktowym" cudeńkiem, jakim poczęstował widownię , głos z pana Józefa z Krotoszyna. "Gminna wieść niesie,że Najważniejszy Prezes Najjaśniejszej, wydał polecenie straży Sejmowej, pozamykać wszystkie toalety w Sejmie! -Dlaczego ? -Zapytała Strażnika zdziwiona jedna z Posłanek. - By do łapy nie brały bez cienia podejrzliwości k...sy, i ch..e .
2019-03-14 09:39:12

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu