poniedziałek, 22 kwietnia 2019.
Strona główna > Wiadomości > Wózki wracają na sesję. W Warszawie dali radę…

Wózki wracają na sesję. W Warszawie dali radę…

Wózki wracają na sesję. W Warszawie dali radę…
Data publikacji: 2019-03-21 06:55
Ostatnia aktualizacja: 2019-04-13 01:12
Wywietleń: 1545 381476

Tramwaje i autobusy mają być dostępne dla wszystkich, ale w granicach zdrowego rozsądku i z zachowaniem podstawowych zasad bezpieczeństwa. Dlatego na najbliższej sesji szczecińscy radni zajmą się ponownie przepisami określającymi przewóz wózków inwalidzkich. Choć w innych miastach nie ma takiej potrzeby.

– Wszyscy wiemy, z jakiego powodu i to nie jest tak, że zimą problem zniknął – mówi Paweł Adamczyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska szczecińskiego UM. – Wprawdzie Rada Miasta poprzedniej kadencji przyjęła stosowną uchwałę, ale została ona zakwestionowana przez wojewodę zachodniopomorskiego.

Była to jednak ostatnia sesja w kadencji i w ustawowym terminie miasto nie odwołało się od decyzji wojewody. Teraz do tematu powraca, bo znana w całym kraju pani Bogumiła, karana przez sąd za blokowanie autobusów i stwarzanie zagrożenia na drodze, ponownie blokuje autobusy, gdy kierowcy odmawiają zabrania jej na skuterze.

– Nie rozumiem decyzji wojewody – przyznaje Włodzimierz Sołtysiak, prezes Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego „Dąbie”, którego pojazdy najczęściej są blokowane. – Uchwała przyjęta przez Radę Miasta była zgodna z zapisami Polskiej Normy ISO 71933 z grudnia 2001 r. oraz Regulaminem nr 107, określonym przez działającą przy ONZ komisję, który stanowi podstawę do homologacji autobusów. Unieważnienie szczecińskiej uchwały oznacza, że wojewoda zakwestionował oba te dokumenty!

A oba jednoznacznie, podobnie jak odrzucona uchwała, określają wymiary wózków inwalidzkich o napędzie ręcznym lub elektrycznym, jakie mogą być przewożone w autobusach i tramwajach. Stanowią one także wytyczne dla producentów wózków inwalidzkich, architektów i inżynierów. Taki wózek nie może przekraczać 1200 mm długości, 700 szerokości i 1090 mm wysokości. Pojazd, na którym porusza się kontrowersyjna szczecinianka, te wymiary przekracza. Co więcej – stwarza zagrożenie dla innych pasażerów, bo nie w każdym pojeździe, właśnie ze względu na przekroczenie wymiarów, możliwe jest obrócenie go tyłem do kierunku jazdy i zapięcie pasami.

– Tymczasem kierowca czy motorniczy, który zgadza się na przewóz osoby na wózku, bierze odpowiedzialność za nią, ale także za bezpieczeństwo wszystkich innych pasażerów – przypomina dyrektor Adamczyk. – Dlatego zależy nam na doprecyzowaniu tych przepisów.

Jednocześnie w uchwale ma się pojawić zapis nakazujący kierowcom i motorniczym upewnienie się, czy pasażer na wózku życzy sobie lub potrzebuje pomocy przy wsiadaniu i wysiadaniu. Obecnie takiego obowiązku nie ma, jest to tylko sugestia.

Co ciekawe, szczecinianka, która utrudniała życie także w innych miastach, nigdzie nie jest traktowana tak łagodnie jak w rodzinnym mieście. Ostatnio jedna z komercyjnych rozgłośni radiowych informowała o wizycie kobiety w Warszawie.

– Tam nie mają przepisów tak jednoznacznych jak te, które próbujemy wprowadzić w Szczecinie – przyznaje Paweł Adamczyk. – Problemu jednak nie było, bo działania służb były bardziej zdecydowane! Pasażerka nie mogła korzystać z miejskich autobusów, bo stwarzało to zagrożenie dla innych.

W Szczecinie takich działań nie podejmują ani ZDiTM, ani straż miejska czy policja. A kobieta paraliżuje ruch, utrudniając życie setkom pasażerów i psując opinię innym niepełnosprawnym, którzy problemów nie stwarzają. ©℗

Tomasz TOKARZEWSKI

Fot. Marek KLASA

Na zdjęciu: W Warszawie tego typu skutery nie są wpuszczane do autobusów i tramwajów. W Szczecinie służby nie działają stanowczo...

Komentarze

Do @krytyk Kornika
Jest różnica i to znaczącą. Jeżeli ktoś nie rozróżnia niepełnosprawności od patologii to jest... sq...em. I niestety obecnie panujący napewno sprzyjają rozmnażaniu się patologii. Bo jak ktoś chce robić 4, 5 i 10 dziecko to musi się zastanowić czy go będzie stać na jego "wychodowanie", a nie ze mu dadzą kolejne 500.
2019-03-21 14:11:12
@krytyk Kornika
Odłóżmy na bok ckliwy sentymentalizm. Kornik użył retoryki liberalnej w której o wartości człowieka decyduje jego produktywność (wymierny zysk) - człowiek jest wart tyle ile ktoś chce mu (za jego prace) zapłacić - to jest bezpośredni wynik płynący z tego co mówi np prof Leszek Balcerowicz. Nie mówimy wiec o woli ale rachunku ekonomicznym. Skoro tak często nawet na tym forum padają oskarżenia wobec beneficjentów 500+ że to patologia to nie widzę powodu by nie stosować tej samej retoryki wobec innych grup.
2019-03-21 12:09:09
@Kornik
Pisanie w tym tonie tez świadczy o Tobie bardzo źle. Wiekszosc niepelnosprawnych nie jest z wlasnej woli. Natomiast balbina (cełowów z malej litery) jest poprostu beszczelna i robi to co robi z pełną premedytacją.
2019-03-21 09:01:16
Kornik
Większość niepełnosprawnych pamięta, że żyją na koszt reszty społeczeństwa a ten babsztyl wręcz przeciwnie.
2019-03-21 07:37:07

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wspierali nauczycieli
Szczecińskie obchody 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej
Manifestacja. „Solidarność” chce podwyżek
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Czy popierasz strajk nauczycieli?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie