Środa 26 stycznia 2022r. 
REKLAMA

Powiedzieli o porcie

Data publikacji: 2021-12-31 13:29
Ostatnia aktualizacja: 2021-12-31 13:37
Powiedzieli o porcie
Fot. ZMPSiŚ  

W portach administrowanych przez ZMPSiŚ S.A. trwają przełomowe inwestycje. Inne rozpoczną się wkrótce. Przed rokiem w Szczecinie ruszyła modernizacja Kanału Dębickiego, trwa przebudowa w rejonie Basenu Kaszubsklego, kończy się pogłębianie toru wodnego. Jak oceniają projekty politycy i menedżerowie?

Marek Gróbarczyk, wiceminister infrastruktury:

– Kończący się rok był dla portów Szczecin i Świnoujście kolejnym, w którym porty zanotowały wzrost przeładunków. Obecna sytuacja napawa optymizmem zwłaszcza w trudnym okresie pandemii COVID-19 oraz światowymi problemami z łańcuchem dostaw.

Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście w ostatnich latach podąża torem wielkich inwestycji infrastrukturalnych. Ten kierunek jest niezbędny by zachować konkurencyjność wśród morskich portów w rejonie Morza Bałtyckiego. Miliardowe inwestycje zwrócą się z wielokrotnością i będą nie tylko korzyścią dla całej gospodarki narodowej, ale przed wszystkim dla województwa zachodniopomorskiego.

Widoczne już są efekty, których przykładem jest pogłębienie toru wodnego z Świnoujścia do Szczecina do głębokości 12,5 metra realizowanej przez Urząd Morski w Szczecinie. Blisko dwu miliardowa inwestycja to około 62 km toru wodnego oraz jego poszerzenie do 100 metrów. Przebudowane zostały również skarpy brzegowe, pogłębiono i poszerzono obrotnice dla statków. W trakcie budowy powstały dwie sztuczne wyspy na Zalewie Szczecińskim, które powstają z urobku z prac czerpanych. Dzięki tej modernizacji do portu w Szczecinie będą mogły wpływać dużo większe jednostki niż dotychczas.

Budowa toru podejściowego do terminala kontenerowego w Świnoujściu to kolejna rozpoczęta ogromna inwestycja, którą szacuje się ok. 3,5 mld złotych. Pozyskanie zapewnienia na finansowanie budowy falochronów na kwotę 360 mln zł to krok ku realizacji tej niezwykle ważnej inwestycji. Oczywiście jednocześnie realizowana jest budowa drogi ekspresowej S3 oraz tunelu pod Świną, które są długo wyczekiwanymi drogami. Połączenie inwestycji od strony morza i lądu zdecydowanie da zamierzone efekty i zwiększy potencjał gospodarczy naszego regionu. Zachodniopomorskie zyska jeden z najnowocześniejszych terminali kontenerowych, do którego będą mogły wpływać największe kontenerowce na Bałtyku.

We wrześniu tego roku została podpisana umowa na modernizacje mostu kolejowego w Podjuchach na Regalicy, która zakończy się w 2023 roku. Jest ona o tyle ważna, że most stanowił wąskie gardło dla żeglugi śródlądowej, która będzie mogła być w pełni wykorzystywana jako dodatkowa gałąź transportu towarów. Naszym celem jest przywrócenie pełnej żeglowności na Odrze (…).

Z optymizmem patrzę na rozwój portu oraz szczecińskich stoczni. Mam nadzieje, że nadchodzący 2022 rok przyniesie zakończenie wielu projektów oraz rozpoczęcie nowych. Nie możemy stać w miejscu.

Zbigniew Bogucki, wojewoda zachodniopomorski, podczas konferencji prasowej:

– Szczecin był, jest i głęboko wierzę, że będzie miastem portowym. Port Szczecin leży mentalnie – można tak powiedzieć – w sercu szczecinian, ale również leży w sercu miasta, jego centrum. I dobrze jeśli port jest silnie bijącym sercem, pompującym świeżą krew do zachodniopomorskiej, a dalej polskiej gospodarki. Rozwój portu jest jednym z najważniejszych elementów, jeżeli chodzi o strategię rozwoju naszego regionu. Były różne czasy, ale dzisiaj kiedy widzimy, jak dynamicznie stawia on na inwestycje, jak chce się rozbudowywać, jak wpisuje się również w to, czego dokonał Urząd Morski. Wielkie dzięki dla pana dyrektora UMS i wszystkich pracowników za pogłębienie toru wodnego między Szczecinem a Świnoujściem do 12,5 metra – bo to już się dokonało.

Teraz czekamy tylko na umocnienie nabrzeży. To jest kwestia marca-kwietnia i ta wielka inwestycja (przebudowa Kanału Dębickiego – red.) wyceniana na ponad 340 mln złotych, którą prowadzi ZMPSiŚ spowoduje, że te dwa wielkie projekty będą ze sobą wreszcie połączone i  statki o zanurzeniu do 11 metrów będą mogły wpływać z Bałtyku aż do serca Szczecina – dzięki pogłębieniu toru i dzięki pogłębieniu, poszerzeniu oraz rozbudowie rejonu Kanału Dębickiego.

Bardzo symboliczne są nazwy nabrzeży wokół Kanału Dębickiego, z których jedne są rozbudowywane a inne budowane na nowo. Rozbudowywane jest nabrzeże Czeskie i Słowackie, a budowane na nowo – Norweskie i Duńskie. Symbolicznie pokazuje to połączenie, w którym port ma brać udział – między północą Europy a jej południem.

Takie inwestycje, takie projekty, takie przedsięwzięcia, które są prowadzone z tak dużą determinacją – zwłaszcza, że to wcale nie był tak oczywisty projekt – powodują, że my faktycznie możemy łapać i wykorzystywać szansę i stać się bijącym gospodarczym sercem Europy. Stanie się tak, kiedy będziemy walczyć o swoją pozycję, gdy polskie porty będą walczyć o swoją pozycję na Bałtyku. Kiedy będą przejmować ładunki.

Krzysztof Urbaś, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A., podczas Kongresu Morskiego w Szczecinie:

– Polskie porty przeżywają obecnie bardzo dobry okres. Do aktualnych potrzeb rynku dostosowują swoją infrastrukturę, czyli materię niezbędną dla operatorów portowych, by ci realizowali swoje zadania, w tym to główne zadanie jakim jest przeładunek. Port w swojej ofercie musi być dla klientów przewidywalny, czyli klienci muszą być przekonani, że to co jest dzisiaj oferowane, to co jest dzisiaj planowane faktycznie się wydarzy. Ta przewidywalność jest bardzo istotna. Infrastruktura musi być tak dostosowana do potrzeb klientów żeby usługi, które można świadczyć w oparciu o nią były powtarzalne, czyli to co było możliwe wczoraj, jest możliwe dzisiaj i będzie na pewno możliwe jutro. Bez tego ładunek będzie miał duże problemy żeby do naszych portów dotrzeć. To wszystko musi być jeszcze oparte o zasadę proporcjonalności, co oznacza, że obrane cele i zamierzenia muszą być adekwatne do posiadanych zasobów.

Kazimierz Drzazga, wiceprezes ds infrastruktury Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A., podczas konferencji prasowej:

– Sięgnę historycznie. Pamiętam lata 2006-2008, kiedy miałem zaszczyt być członkiem zarządu portów. Pamiętam walkę o gazoport, pamiętam nasz duży wkład do budowy tunelu pod Świną. Pozostała nawet po nas zabezpieczona pewna kwota środków na ten cel. Ale nigdy dla całego środowiska szczecińskiego nie zniknął z pola widzenia problem zbyt małej głębokości toru wodnego. „12,5” na elewatorze Ewa. Miał być inny symbol, ale ktoś doszedł do wniosku, że ważniejsze jest „dwanaście i pół”. Powtarzano to przez naście lat. Wykonywane były ekspertyzy. Ciężko było się z tym przebić, ciężko było to zrealizować i pamiętam co niektórych zacnych rozmówców-pesymistów, którzy mówili: „niedoczekanie”. Dlatego, jako już były wiceprezes tamtego zarządu i wiceprezes obecnego mam olbrzymią satysfakcję, że ta sztandarowa inwestycja dla Szczecina zostanie zrealizowana.

Żeby to przedsięwzięcie wykorzystać właściwie, żeby przeznaczone na nie środki nie były zmarnowane, powstaje szereg inwestycji towarzyszących – drogowych, kolejowych oraz w infrastrukturę.

Zastanawiam się, czy podołamy. Pan prezes (wiceprezes Daniel Stachiewicz – red.) jest przynajmniej raz, a często i dwa razy w tygodniu w Warszawie i szuka środków.

Początkowo wydawało mi się, że rzuciliśmy się z motyką na Słońce. Ale dajemy sobie radę. Mimo wszystkiego – covidu, trudności na rynku pracy – realizujemy projekty. Inwestycje o których mówimy, to projekty sztandarowe. I nie wyobrażamy sobie sytuacji, gdy będą mogły wpływać jednostki o nośności 40-45 tys. DWT a z naszej przyczyny nie mogłyby zostać obsłużone. Tak na pewno nie będzie.

Po ukończeniu inwestycji nastaną piękne dni nie tylko dla Portu Szczecin ale i dla całej naszej gospodarki morskiej, ponieważ nasze porty świadczą nie tylko usługi czysto gospodarcze, transportowe na osi wschód-zachód ale są też olbrzymim beneficjentem środków dla skarbu państwa.

Wspomnę też o kolejnej inwestycji, która jest częściowo w fazie projektowej – programie rzeki Odry. To nas rzeczywiście zepnie z południem, otworzy nowe możliwości. Cztery lata temu gdy byłem w Pradze, przedsiębiorcy pytali kiedy ruszymy z Odrą, bo są wstanie wykonać urządzenia i elementy, których nie są wstanie przewieźć ani drogami, ani koleją. Tymczasem rzeka Odra stworzy taką możliwość. Nie wszystko jednak na raz – pewne kroki są już podejmowane, etapami. Potrzebne są przeogromne środki, przeogromne siły wykonawcze. Ale to (modernizacja Odry – red.) naprawdę kiedyś przeobrazi oblicze całego Szczecina, naszego portu i miasta oraz całej gospodarki morskiej.

(kl)

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA