poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Wokół Frygi

Wokół Frygi

Data publikacji: 2015-10-26 07:45

Drepcząc na wybory, mogłem w końcu przyjrzeć się Frydze, która stanęła na placu Zamenhofa w Szczecinie. Wiadomo, jak to jest ze sztuką współczesną - oszustwo niezwykle trudno odróżnić od rzeczy wartościowej. W tej dziedzinie jak w żadnej innej kryteria oceny są mocno poluzowane, werdykt w głównej mierzy zależy od kapitału kulturowego zgromadzonego przez instytucję/osobę narzucającą nam swoją interpretację. Między innymi dlatego choć Fryga podoba mi się mocno średnio, to listu protestacyjnego w jej sprawie pisać nie będę. Powstrzymam się nawet od dramatycznego okrzyku, że mi „zawłaszczają przestrzeń publiczną".

Ważniejsze są dwie inne rzeczy. Po pierwsze - szczerze mnie bawi rozpacz z powodu internetowego hejtu, jaki spadł na Maurycego Gomulickiego, twórcę Frygi. Właśnie po to się stawia takie obiekty w centrum miasta, żeby budzić kontrowersje. A jak się budzi kontrowersje, to się dostaje hejt w internecie. Nieważne, czy się jest liberałem, postępowcem czy konserwatysta. Taki jest internet, po prostu. Ale dla niektórych środowisk protest wobec Frygi to nie żaden protest, tylko ujawnienie się „demonów nietolerancji, zaściankowości, wstecznictwa", i tak dalej, i tak dalej. Co jest - myślą sobie ci, u których przeciwnicy Frygi budzą odrazę  - wydaje wam się, że sztuka skończyła się na Matejce? Hahahaha. My wiemy, że nie. My czytamy do snu teksty Georgesa Didi-Hubermana. W małym palcu mamy twórczość Pawła Althamera. Oraz Artura Żmijewskiego. Nie, nie tego od „Ojca Mateusza", prowincjonalno-konserwatywno-katolickie półgłówki, zupełnie nie tego...

Druga sprawa. Prowokacyjnie wesoła, przewrotnie kolorowa, programowo infantylna instalacja Gomulickiego wyostrza przede wszystkim to, co wokół niej. A wokół niej jest coś z gruntu niewesołego i niekolorowego - czyli postapokaliptyczna część Jagiellońskiej, smętny deptak Bogusława, parę warstw brudu. W tym sensie Fryga faktycznie prowokuje do myślenia. Ale nie jestem pewien, czy akurat na tym kierunku myślenia zależało tym, którzy zdecydowali o jej postawieniu.  

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje