sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Ustawą w czytelnika?

Ustawą w czytelnika?

Data publikacji: 2015-07-20 18:39

Statystyki brzmią strasznie: 78 procent Polaków nie kupiło w ubiegłym roku ani jednej książki, 58 procent w ogóle nie czyta. Czy tę sytuację może polepszyć planowane wprowadzenie rocznej, stałej ceny na premierowe na rynku tytuły? Nadzieja dość płonna - ustawa, choć korzystna dla wydawców i małych księgarń, czytelnikowi skutecznie odetnie możliwość kupowania nowości na promocjach.

Zwolennicy takiego uregulowania rynku twierdzą, że zapobiegnie ono sytuacji, w której wielkie sieci, punkty sprzedaży internetowej czy dyskonty toczą rabatowe wojny. Ustawa ma też poprawić sytuację małych księgarń, dziś pozbawionych takich możliwości jak większe podmioty. Inicjatorzy rozwiązania zapominają jednak o jednym: żadne odgórne prawo nie wzbudzi głodu czytania. Do tego mogą przyczynić się wyłącznie szeroko zakrojone edukacyjne programy, nieszablonowe pomysły na promocje, inspirowanie mody na poszczególne tytuły (jak było z serią o Harrym Potterze czy cyklem o Greyu). Tych jednak nie widać. W polskiej przestrzeni publicznej wciąż łatwej wypromować ośmiorniczki niż nową powieść Umberto Eco.

Co się zatem stanie, jeśli inicjatywa, zamiast korzyści, przyniesie duży wzrost cen, tak jak w Izraelu? Nam, książkoholikom, przyjdzie się chyba przerzucić na e-booki. Sprzedaży tych, na szczęście, nikt na razie nie zamierza regulować.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską