sobota, 21 października 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Szczecin nie lubi pieszych

Szczecin nie lubi pieszych

Data publikacji: 2016-11-16 21:22

Prawie połowa mieszkańców Szczecina nie ma samochodów. I mimo to godzi się, by miasto lekceważyło ich potrzeby. A urzędnicy prezydenta Krzystka inwestycje w chodniki i bezpieczne przejścia traktują jak zło konieczne. Z reguły wszelkie prace wykonywane są „przy okazji", albo „na samym końcu".

Przykłady? Proszę bardzo. Od kilkunastu lat chodnik wzdłuż ulicy Matejki między PZU a naszą redakcją jest w fatalnym stanie. Dziury na dziurach są szczególnie uciążliwe, gdy popada i wszędzie jest pełno kałuż. Kiedy zapowiedziano wymianę nawierzchni jezdni po obu stronach miałem nadzieję, że „przy okazji" zrobią chodnik. Nic z tego. Samochody jadą po gładkim asfalcie, a piesi nadal brną między kałużami.

W Dąbiu, przy najważniejszym skrzyżowaniu tej dzielnicy, w miejscu w którym zbiegają się ulice Emilii Gierczak i Anieli Krzywoń, wymieniono fragment chodnika. Oczywiście nie po stronie przystanku, którędy chodzi najwięcej ludzi. Remont dotyczył miejsca, w którym parkują auta. Oczywiście ZDiTM nie wyznaczył miejsca do parkowania wzdłuż jezdni. Kierowcy parkują więc skośnie, bo samochodów mieści się więcej. A to, że piesi mają mniej miejsca niż przed remontem? Kto by się tym przejmował. 

Osobną książkę można napisać o ustawieniu świateł na przejściach dla pieszych. Nawet w miejscach wyjątkowo przez niezmotoryzowanych uczęszczanych, system premiuje kierowców. Tak jest przy Bramie Portowej, na placu Żołnierza i Rodła.

Komentarze

gorsza połowa?
A moż o tym co Miasto robi dla drugiej połowy mieszkańców poza zakazami, słupkowaniem, kratkowaniem? Myślę też, że duża część pierwszej połowy siedzi obok drugiej połówki.
2016-11-21 10:13:58
dzisna
Po co te narzekania. Zza biurek ZDiTM tego nie widać, a prezydent Krzystek da nagrodę prezesom, że w ogóle pojawiają się w pracy.
2016-11-20 20:39:53
qpa
ulica Krzywoustego była niedawno remontowana. chodnik na odcinku od pl. Kościuszki do Boh. Warszawy to tor przeskód. Osoby niepełnosprawne mają kłopoty z pokonywaniem przejść. Ale co tam, to tylko środek miasta.
2016-11-19 22:28:29
pieszy
Walka o jedno przyjazne dla pieszych przejście (np. przy Galaxy - przechodzenie na raty) trwa latami. Szkoda życia, jest za krótkie, żeby je marnować na szarpanie sobie nerwów z Miastem, np. ze wszechobecną już stojącą wodą przy prawie wszystkich krawężnikach na przejściach dla pieszych- nawet tych nowo budowanych (zły odpływ opadów), czy blokowaniu światłami tramwaju nr 1 (zjazd z pl. Szarych Szeregów w al. Woj. Polskiego), tak , by dać pierwszeństwo samochodom co ok. 150 m bieżących torów. Pierwszy raz dla aut skręcających w lewo w Mickiewicza, drugi raz dla aut skręcających z al. Woj. Polskiego w Felczka lub odwrotnie. A jeszcze brak możliwości swobodnego przejścia chodnikiem wzdłuż Krzywoustego (od pl. Kościuszki w kierunku Turzyna), bo na jego 2/3 szerokości parkują po skosie samochody. Nie mówiąc o stanie tych chodników. Dla tych "kwiatów" nie starczy 100 lat - są inne potrzeby - ścieżki i parkingi.
2016-11-17 14:35:09
bieta
Połowa się godzi??? Mamy wyjść na jezdnie i protestować? Moje indywidualne protesty czy uwagi w jakiejkolwiek sprawie w naszym mieście to jak rzucanie grochem o ścianę...
2016-11-17 09:26:11

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi