wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Marnotrawstwo i makabryły

Marnotrawstwo i makabryły

Data publikacji: 2016-03-03 22:07

Na wiosnę ma ruszyć remont Frygi, jednej z najbardziej kontrowersyjnych rzeźb w Szczecinie. Wcześniej być może kolorowa instalacja zostanie ogłoszona Makabryłą, w konkursie prestiżowego architektonicznego portalu. Informacja o nominacji podgrzała trochę już zgasłą dyskusję o potrzebie istnienia Frygi, jej koszcie, otoczeniu i estetycznych walorach.

Zwłaszcza te ostatnie mogą budzić wątpliwości: o ile sztuka współczesna nie trafia w gusta wszystkich, to jakość wykonania każdy laik oceni gołym okiem. Instalacja Gomulickiego zaczęła pękać w miesiąc po odsłonięciu. Choć ekipa wykonawców z Krakowa przyjechała posklejać rozwarstwiające się elementy, to użyte spoiwo właśnie w najlepsze z nich wycieka. Jedyną receptą wydaje się w tej sytuacji wykonanie Frygi na nowo, na koszt wykonawców bubla, oczywiście. Pytanie tylko, czy umowa taką opcję w ogóle zakłada.

 Abstrahując od sporu o dopasowaniu żółto-czerwonej konstrukcji do kamienic na placu Zamenhofa i o wyższości chodników nad rzeźbami, pozostaje jeszcze kwestia ewentualnego marnotrawienia publicznych pieniędzy. 13 Muz wyszło z ciekawym pomysłem wyprowadzenia sztuki w miejską przestrzeń. Falę oburzenia wzbudził koszt projektu, czyli 200 tysięcy złotych. Czy to dużo? Dla porównania: na projekt przebudowy Teatru Polskiego, do której wedle wszelkiego prawdopodobieństwa nie dojdzie, wydano... 3 miliony.©℗

Komentarze

Obserwator
Krasnal w ogródku to przy "szaszłyku" Frydze jawi się dziełem sztuki z wyszukaną finezją. Może prezydent Szczecina weźmie na swoją posesję te "arcydzieło" oczywiście jak Fryga "wygra nagrodę" makabryły.
2016-03-07 11:20:57
Mariner
A maszt z"Maciejewicza"juz od paru lat nie moze wrocic na swoje stare miejsce. O tym ze za jedyne 5 milionow zlotych mozemy miec od zaraz MUzeum Morskie w postaci unikalnego na skale swiatowa statku "Bembridge" nie trzeba wspominac. Taki wlasnie mamy Floating Garden :)
2016-03-06 17:24:31
Jarun
Masz rację, te proste odpowiedzi są najbardziej trafne i prawdziwe. Przed naszą erą potrafiono pięknie rzeźbić nie mając takich narzędzi czy możliwości. Teraz jakiś partacz położy kilka opon i wrzeszczy, że to sztuka w dodatku kontrowersyjna, no i bierze grubą forsę za bubel i chałę. Proszę bardzo, niech to "dzieło" trzyma u siebie w domu. Kiedy wreszcie miejscy urzędnicy zrozumieją, że miasto nie jest ich !
2016-03-04 14:53:52
Jan
A to Ci odpowiem dlaczego. Bo to jest miś na miarę naszych możliwości. Na nic więcej szczecin nie stać.
2016-03-04 12:53:50
Jarun
Fryga nie jest rzeźbą. To coś, które nie wiadomo po co zostało postawione w urokliwym zakątku Szczecina. Ten miejski architekt (bo to on, jest chyba odpowiedzialny za dekorację miasta) powinien wylecieć na zbity...za swoje bezguście. Dla niego wychodek to też dzieło sztuki (strawionej i wydalonej a więc kontrowersyjnej). Nie wiem dlaczego uparto się na oszpeceniu miasta i stawianie makabrył?
2016-03-04 09:45:39

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje