wtorek, 22 sierpnia 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Marnotrawstwo i makabryły

Marnotrawstwo i makabryły

Data publikacji: 2016-03-03 22:07

Na wiosnę ma ruszyć remont Frygi, jednej z najbardziej kontrowersyjnych rzeźb w Szczecinie. Wcześniej być może kolorowa instalacja zostanie ogłoszona Makabryłą, w konkursie prestiżowego architektonicznego portalu. Informacja o nominacji podgrzała trochę już zgasłą dyskusję o potrzebie istnienia Frygi, jej koszcie, otoczeniu i estetycznych walorach.

Zwłaszcza te ostatnie mogą budzić wątpliwości: o ile sztuka współczesna nie trafia w gusta wszystkich, to jakość wykonania każdy laik oceni gołym okiem. Instalacja Gomulickiego zaczęła pękać w miesiąc po odsłonięciu. Choć ekipa wykonawców z Krakowa przyjechała posklejać rozwarstwiające się elementy, to użyte spoiwo właśnie w najlepsze z nich wycieka. Jedyną receptą wydaje się w tej sytuacji wykonanie Frygi na nowo, na koszt wykonawców bubla, oczywiście. Pytanie tylko, czy umowa taką opcję w ogóle zakłada.

 Abstrahując od sporu o dopasowaniu żółto-czerwonej konstrukcji do kamienic na placu Zamenhofa i o wyższości chodników nad rzeźbami, pozostaje jeszcze kwestia ewentualnego marnotrawienia publicznych pieniędzy. 13 Muz wyszło z ciekawym pomysłem wyprowadzenia sztuki w miejską przestrzeń. Falę oburzenia wzbudził koszt projektu, czyli 200 tysięcy złotych. Czy to dużo? Dla porównania: na projekt przebudowy Teatru Polskiego, do której wedle wszelkiego prawdopodobieństwa nie dojdzie, wydano... 3 miliony.©℗

Komentarze

Obserwator
Krasnal w ogródku to przy "szaszłyku" Frydze jawi się dziełem sztuki z wyszukaną finezją. Może prezydent Szczecina weźmie na swoją posesję te "arcydzieło" oczywiście jak Fryga "wygra nagrodę" makabryły.
2016-03-07 11:20:57
Mariner
A maszt z"Maciejewicza"juz od paru lat nie moze wrocic na swoje stare miejsce. O tym ze za jedyne 5 milionow zlotych mozemy miec od zaraz MUzeum Morskie w postaci unikalnego na skale swiatowa statku "Bembridge" nie trzeba wspominac. Taki wlasnie mamy Floating Garden :)
2016-03-06 17:24:31
Jarun
Masz rację, te proste odpowiedzi są najbardziej trafne i prawdziwe. Przed naszą erą potrafiono pięknie rzeźbić nie mając takich narzędzi czy możliwości. Teraz jakiś partacz położy kilka opon i wrzeszczy, że to sztuka w dodatku kontrowersyjna, no i bierze grubą forsę za bubel i chałę. Proszę bardzo, niech to "dzieło" trzyma u siebie w domu. Kiedy wreszcie miejscy urzędnicy zrozumieją, że miasto nie jest ich !
2016-03-04 14:53:52
Jan
A to Ci odpowiem dlaczego. Bo to jest miś na miarę naszych możliwości. Na nic więcej szczecin nie stać.
2016-03-04 12:53:50
Jarun
Fryga nie jest rzeźbą. To coś, które nie wiadomo po co zostało postawione w urokliwym zakątku Szczecina. Ten miejski architekt (bo to on, jest chyba odpowiedzialny za dekorację miasta) powinien wylecieć na zbity...za swoje bezguście. Dla niego wychodek to też dzieło sztuki (strawionej i wydalonej a więc kontrowersyjnej). Nie wiem dlaczego uparto się na oszpeceniu miasta i stawianie makabrył?
2016-03-04 09:45:39

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

Zofia Biedka