poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Lepiej trenować niż patrzeć

Lepiej trenować niż patrzeć

Data publikacji: 2015-11-05 19:04

Człowiek powinien się rozwijać przez całe życie. Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć realizować swoje pasje. Sprawiają, że stajemy się lepsi. Niestety - wielu z nas marnuje czas na rozrywki, które nie dają nam nic. Nie jestem wyjątkiem. Ze smutkiem dochodzę do wniosku, że sporo swojego czasu zmarnowałem. Przykład: przez wiele lat pasjonowałem się piłką nożną. Sam rzadko grałem, a głównie oglądałem kolejne mecze w telewizji, zdzierałem gardło na stadionach, rozczytywałem się w prasie sportowej. Słowem - robiłem wszystko to, co robi większość kibiców piłkarskich. Z perspektywy czasu oceniam to jako kompletną stratę czasu. Na szczęście już z tego wyrosłem. Oczywiście, nikomu nie odmawiam prawa do beztroskiego popijania alkoholu przed telewizją, emocjonowania się meczami i złorzeczenia na komentarze Szpakowskiego. Chociaż osobiście uważam, że jeżeli ktoś naprawdę lubi piłkę nożną, to powinien zacząć trenować, chociażby na amatorskim poziomie, z pożytkiem dla swojego zdrowia i samej wiedzy o dyscyplinie, którą tak bardzo lubi. Zatem Czytelniku, jeżeli twoja miłość do piłki nożnej wiąże się z jakąś aktywnością ruchową, to moja krytyka nie dotyczy Ciebie. Jest jeszcze drugie dno mojego sceptycyzmu wobec kwestii kibicowania, które bywa niepotrzebnie idealizowane. To wielkie pieniądze i wielka promocja przy jednoczesnej mizerii sukcesów naszych drużyn. Tak bardzo chcemy leczyć kompleksy związane z latami niepowodzeń w tej dyscyplinie, że awans naszej reprezentacji do Mistrzostw Europy fetujemy jakby nasi już zdobyli puchar. Tymczasem mamy mistrzów Europy i świata w innych dyscyplinach, których nazwisk nawet nie znamy. Oni sami mogą jedynie pomarzyć o wielkich pieniądzach, jakie są pompowane w piłkę nożną. Nie mają szans utrzymać siebie i rodziny ze swoich sukcesów i medali, więc za dnia pracują, a po nocach wylewają pot na treningach. Ewentualne tryumfy nawet nie rekompensują kosztów przygotowań do startu na zawodach. W mediach poświęca się im mniej miejsca niż bolącej nodze ligowego piłkarza.Niespecjalnie chcę być częścią tego piłkarskiego teatru. Co więc robię zamiast gapić się w telewizor i patrzeć jak Wayne Rooney biegnie za piłką? Ano pakuję torbę, mówię żonie, że wrócę za dwie lub trzy godziny i idę na trening. Mistrzem już nie zostanę, ale i tak spędzę czas lepiej niż gdybym miał oglądać kolejny mecz. ©℗

Komentarze

Piotr Wójcicki
Panie Redaktorze, Dziękuję za odniesienie się do mojego komentarza. Nadal uważam, że nieco Pan generalizuje. Nie zarzucałem Panu, że zabrania Pan komuś pić alkohol przy sporcie. Wręcz przeciwnie - chodziło mi o to, że jak najbardziej można kibicować BEZ alkoholu. Co też i ja przeważnie czynię. Piwo jest mi zupełnie zbędne do oglądania sportu. Trudno mi się też zgodzić z tym, że Pański komentarz zachęca i do oglądania, i do trenowania. Jego wymowa i tytuł ("Lepiej trenować niż patrzeć") wydają mi się jednoznaczne.
2015-11-08 15:15:35
Bartosz Turlejski
Panie Piotrze! Dziękuję za komentarz. Nigdzie nie pisałem, że komuś zabraniam picia alkoholu. Pisałem dokładnie to, co pan zacytował i zinterpretował po swojemu. Jak ktoś lubi sączyć piwo i oglądać mecze, to proszę bardzo. Uważam jednak, że to czysta rozrywka, raczej nie z kategorii tych ambitnych, nie przynosząca nic poza chwilową radością lub frustracjami (wszak kibic, szczególnie polski kibic piłkarski, musi liczyć się, że przyjdzie mu przeżyć kolejne rozczarowanie) i promilami w organizmie. Uważam, że faktu, że ktoś tam lubi sobie oglądać piłkę nożną nie należy idealizować. Dalej - nie pisałem nigdzie, że Szpakowski ma monopol na komentowanie dzisiaj meczów. "Ludzie, piszcie książki zamiast je czytać!". Złe porównanie. Czytanie (nawet bez własnych prób tworzenia tekstów) to bardziej rozwijające zajęcie niż oglądanie widowisk sportowych przy jednoczesnym wlewaniu w siebie „browarów”. „A nie można połączyć jednego z drugim? Tj. jednocześnie trenować i interesować się meczami piłkarskimi?” Przecież o tym jest właśnie mój komentarz… :) Pozdrawiam
2015-11-06 12:08:21
JaKto
Młody Pan jesteś i .............. "Lepiej się wstydzić przez 5 minut niż przez 2 tygodnie ćwiczyć ", ale ja Panu RED. dam szansę , niech pan usprawni te debilizmy sprawdzające w rubryce poniżej w Dodaj Komentarz -bo to zwykły test na debila z tymi powykręcanymi literami- to po prostu wcurwia , zróbcie to cyrylicą.Skończyłem pisanie-tera.. w rubryce sprawdzającej poddam s testowi, a może Sz. P. spróbuje wpisać te paciorki z różańca.
2015-11-06 11:00:27
jul
Kiedyś przeczytałem, że więcej wspólnego 8302ze sportem ma ten, co odkopnął piłkę chłopcom grającym na podwórku, niż gościu znający na pamięć wszystkie tabele ligowe
2015-11-06 10:22:24
Piotr Wójcicki
"Na szczęście już z tego wyrosłem." - Wyrosłem? A to jest zabawa lalkami żeby z tego wyrastać? Albo się człowiek czymś interesuje albo nie. Najwyżej zainteresowania mogą mu się zmienić. "Oczywiście, nikomu nie odmawiam prawa do beztroskiego popijania alkoholu przed telewizją, emocjonowania się meczami i złorzeczenia na komentarze Szpakowskiego. " To już nie można kibicować bez alkoholu? Poza tym widać, że rzeczywiście Pan "wyrósł", bo komentarz Szpakowskiego to już w dzisiejszych czasach rzadkość. To nie te lata, gdy miał on monopol na komentowanie najważniejszych meczów. "Tymczasem mamy mistrzów Europy i świata w innych dyscyplinach, których nazwisk nawet nie znamy." - Kto nie zna ten nie zna. Jeżeli ktoś interesuje się piłką nożną to wcale nie oznacza, że nie orientuje się w innych dyscyplinach i się nimi nie interesuje. Zapewniam Pana, że jest wielu kibiców SPORTU w ogóle, a nie tylko piłki nożnej. "(...) pakuję torbę, mówię żonie, że wrócę za dwie lub trzy godziny i idę na trening. Mistrzem już nie zostanę, ale i tak spędzę czas lepiej niż gdybym miał oglądać kolejny mecz." A nie można połączyć jednego z drugim? Tj. jednocześnie trenować i interesować się meczami piłkarskimi? Już w komentarzu pod innym tekstem pisałem, że taki podejście jest groteskowe. "Ludzie, piszcie książki zamiast je czytać!" ;)
2015-11-06 07:20:04

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi