środa, 18 października 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Kto tu jest komuchem

Kto tu jest komuchem

Data publikacji: 2016-12-16 11:28

W ubiegły poniedziałek, czyli w przeddzień 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce (27 lat po upadku komuny), usłyszałem z ust Wojciecha Duklanowskiego, członka Związku Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym, że dziennikarz „Gazety Wyborczej” jest płatnym pachołkiem – inwektyw pod jego adresem i redakcji, którą reprezentuje, padło wówczas więcej. Przypomnę, że my, dziennikarze, byliśmy w tym momencie gośćmi pana Duklanowskiego, przyszliśmy przed bramę stoczni na jego zaproszenie. Duklanowski obraził wtedy nie tylko Adama Zadwornego. Swoim zachowaniem znieważył wszystkich dziennikarzy obecnych na konferencji prasowej, ja również poczułem się obrzucony błotem. Słowa działacza zdumiały mnie, tym bardziej że zostały skierowane do osoby, która w latach 80. XX w. aktywnie działała w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów i była z tego powodu przez ówczesne władze represjonowana!

Konferencję prasową, o której mowa, zwołał Związek Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym. Jego przedstawiciele wydali oświadczenie, w którym wyrażali swoje oburzenie, że dzień później – 13 grudnia – środowiska opozycyjne śmiały zorganizować manifestację na pl. Solidarności. Stwierdzili, że te wystąpienia organizują UB-ecy i KOD-owcy – wrzucając jednych i drugich do tego samego worka. Agresję wywołało jednak logiczne pytanie Zadwornego, czy Andrzej Milczanowski, lider stoczniowego strajku zorganizowanego tuż po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 r., reprezentuje komunistów – ogłosił bowiem, że weźmie udział w manifestacji organizowanej pod hasłem „Strajk Obywatelski – grzeczni już byliśmy”.

Za zadanie tego pytania dziennikarz został wyzwany. Dostało się jednak również Andrzejowi Milczanowskiemu. Kazimierz Drzazga, wiceprezes Związku Osób Represjonowanych i jednocześnie członek PiS, stwierdził, że Milczanowski był PRL-owskim prokuratorem (nie dodał jednak, że przestał nim być z powodu działalności opozycyjnej). Powiedział natomiast, że w 1989 r. Milczanowski rozbijał „Solidarność”. Polityk PiS nie zająknął się przy tym, że „Solidarność ’80” założył nieżyjący już Marian Jurczyk.

Politycy PiS i władze Związku Osób Represjonowanych zarzucają zdradę Andrzejowi Milczanowskiemu, Krzysztofowi Jagielskiemu i wielu innym działaczom opozycji antykomunistycznej (również wielu członkom Związku Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym), którzy wzięli udział we wtorkowym Strajku Obywatelskim. W ich oświadczeniu czytamy, że środowiska związane z KOD-em, Nowoczesną i Platformą Obywatelską cynicznie wykorzystują rocznicę wprowadzenia stanu wojennego do nagonki na legalną władzę. Wielu z tych, co tak mówią, przez wiele lat narażało swoje życie, przeciwstawiając się władzy i uczestnicząc m.in. w „nielegalnych zgromadzeniach”. Domagali się wówczas wolności słowa, niezależnej prasy i prawa do zgromadzeń. Akurat tego, czego teraz próbują zakazać obecnej opozycji. A tych, co znów walczą o demokrację, nazywają pachołkami. Panowie, budując „nową” Polskę na wzór tej, z którą wtedy walczyliście (czyli na podobieństwo PRL-u), używacie tych samych sformułowań co Wasi dawni przeciwnicy! Kto tu jest komuchem?

Komentarze

NZS
Wielki szacun Leszku. Ktoś w Kurierze powinien był dawno to napisać. Czytelnicy "Kuriera" myślą, pamiętają. A jak pamietają, pokazują ostatnie wyniki wyborów do Sejmu i samorządów. Gdańsk, Szczecin, Wrocław, Warszawa, Poznań. Obłudniku "Marynarzu", Hanki Więckowskiej-Machaj nie dotykaj, nie masz prawa. Nie rób pisowskiej ekshumacji
2016-12-21 09:55:58
rączka rączkę myje
Panie marynarzu, autor po prostu broni kolegi. A że GW to stan umysłu, więc pisze jak pisze. I nie widzi różnicy pomiędzy komuną a wolną Polską. Do tego zmyśla, że ktoś robi zamach na wolność słowa, niezależną prasę i prawo do zgromadzeń. Dawno nie czytałem takich bzdur. Ale to metoda GW - nakłamać, a później z tym walczyć. Zmieniać znaczenie pojęć, odwracać kota ogonem. Przez całe lata w ten sposób okładano pałką środowiska patriotyczne. Czerskim nie udało się jednak przeformatować narodu. Polacy się nie dają, a te wszystkie zakłamane gazetki znikną. Precz z komuną! Cześć i chwała bohaterom!
2016-12-19 06:45:10
MARYNARZ
"Kurier" podobno jest - był? - apolityczny, ale tym komentarzem stawia się w jednym szeregu za słusznie tak nazwanymi "pachołkami" PO, "Wyborczej" i KOD-u. Była Redaktor Naczelna śp. Anna Więckowska-Machaj w grobie się przewraca. Szkoda...
2016-12-18 11:22:01
Stoczniowiec z Komitetu Strajkowego w Sierpniu 1980 roku...
Panie dziennikarzu Wojcik... owczesne udawanie, owczesnych co niektorych "dzialaczy o-PO-zycji" bylo wyrafinowanym dzialaniem "Kameleonow" dzialajacych juz wowczas na 2-ie strony... i tylko BYSTRZY - to wowczas zauwazali ! A to ze rowniez i Ci "dzialacze owczesnej o-PO-zycji" byli internowani, to bylo tylko dla "OKA"... by dalej zmylic tzw. Przeciwnikow, gdyz w kazdym Strajku, Demonstracji i w kazdej internowanej Celi... PO-trzebny byl minimum 1-en SB-ecki "Kapus-niak" !! I dzisiaj tamte BYSTRE SPOSTRZEZENIA... sie tylko raz jeszcze - SPRAWDZAJA i PO-TWIERDZAJA !!!
2016-12-18 02:33:07
Studioum bełkotu.
Niczego nie "próbują zakazać" tylko "zarzucają zdradę", a zarzucać wolno..
2016-12-17 22:02:40
TZ.
Lokalny koloryt polityczny. W Warszawie okupuje się Sejm, w Szczecinie przynajmniej sobie nawymyślają.
2016-12-17 00:35:54

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi