poniedziałek, 21 sierpnia 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Igrzyska naszych

Igrzyska naszych

Data publikacji: 2016-08-09 15:17

Każdego dnia oczy prowadzących w TVP programy związane z igrzyskami w Rio błyszczą tą samą nadzieją: Może to dziś, zaraz, ten upragniony medal dla naszych!

Klimat oczekiwania media napędzały już przed Rio. Liczono, ile medali przypadnie Polsce, wskazywano tych, którzy przywiozą je na pewno, napawano się, że będzie ich więcej niż na poprzednich igrzyskach, zapewniano, że czeka nas medalowe żniwo, bo polski sport przeżywa prawdziwy renesans.

Gdy piszę te słowa, mamy raptem jeden brąz, choć wierzę, że polscy sportowcy zdobędą kolejne medale. Są szanse.

Rzecz w tym, że sprowadzenie igrzysk olimpijskich do emocji związanych z pytaniem, ile medali zdobędą nasi? – odbiera im smak i sens. I rodzi frustrację, bo polskie porażki odbieramy jak niezasłużoną karę dla nas samych; złośliwość i lekceważenie nas, kibiców.

Winne są i same igrzyska. Impreza moloch, już nie do ogarnięcia w całości, a choćby w części. Dlatego nie tylko my, Polacy, śledzimy transmisję pod kątem „swoich”, oglądając tylko te relacje, w których można ich zobaczyć. W efekcie igrzyska rozpadają się na setki narodowych narracji, w których każdy widzi tylko swój kawałek opowieści. Łudząc się, że „nasze” triumfy wzbudzają podziw innych. Tyle że inni zajęci są w tym czasie własnymi.

I tak igrzyska, zamiast łączyć, dzielą.

Komentarze

krezus
: Patrzę na dorobek medalowy Wielkiej Brytanii i nic nie rozumiem, przecież z forum Onetu dowiedziałem się poza wszelką wątpliwość, że nieudolni i leniwi brytole bez Polaków ani rusz, że to jedynie o wiele inteligentniejsi, zdolniejsi i pracowitsi imigranci z Polski dbają o brytyjski dobrobyt. A tu taka niespodzianka, Brytole zupełnie bez naszej pomocy mają już 35 medali! My zaledwie cztery, chociaż właśnie sukcesami na tym polu moglibyśmy całemu światu udowodnić, że w innych dziedzinach jedynie spisek masonerii, żydostwa i innych mrocznych sił oraz lewactwo nie pozwalają nam osiągnąć najwyższych pozycji, pomimo ogromnego talentu i przysłowiowej wręcz pracowitości.
2016-08-15 08:28:52
bolo
- ja nie śledzę igrzysk oraz innych komercyjnych imprez. To jest tylko "robienie kasy" i ze sportem nie ma nic wspólnego. Bardziej szanuję "wyczynowca", który wychodzi codzienne z pieskiem na spacer niż "mięśniaka" , który bez "odżywki" umiera śmiercią głodową. Wystarczy gdy poszukam w "necie" informacji o losach byłych obiektów olimpijskich i ich uczestników - totalna ruina chociaż kataklizm nie dotknął tych miejsc i osób. Po prostu ktoś zrobił interes, a ktoś (przy telewizorze) został jak "frankowicze" - musi płacić.
2016-08-14 10:30:34
Jarun
Goń się łachudro ! :-)
2016-08-10 18:56:11
Romek
Kolejny "błyskotliwy" komentarz Jaruna, który żyć nie może, jeśli komuś z autorów "KS" nie dopieprzy - ze szczególnym uwzględnieniem ADL-a (choć nie tylko). Kiedyś zakompleksieni ludzie mogli wyjść na targ i poobrzucać się obierkami od ziemniaków, ewentualnie powyżywać się na "niewiernych" podczas wypraw krzyżowych. Dzisiaj piszą w internecie. Rację miał Stanisław Lem swego czasu...
2016-08-10 18:29:46
Jarun
Panie Arturze, bozia nie dała talentu pisarskiego ani pomysłu na pisanie, daruj więc sobie trud przelewania na ekran spraw miałkich, bez znaczenia. Takie smędzenie o niczym nie przystoi synowi znakomitego pisarza...chyba, że nie jest pan biologicznym synem a adoptowanym po jakimś grafomanie. Może chwyć się pan za prawdziwe pióro i jaja i zostań pan drobiarzem :-)
2016-08-10 16:37:16

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

Zofia Biedka

kondolencje

Henryk Piłat