niedziela, 20 sierpnia 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Będą też plusy

Będą też plusy

Data publikacji: 2016-12-27 20:09

Być może reforma oświaty nie będzie tak fatalna w skutkach jak głoszą jej przeciwnicy. Zdaje się na przykład, że pani minister miała rację, mówiąc, że nauczyciele nie stracą pracy, a wręcz przybędzie etatów w oświacie. Gmina Goleniów zrobiła już bilans potrzeb kadrowych po reformie. I faktycznie, nauczycieli będzie potrzeba więcej niż dziś.

Eliminacja gimnazjów z systemu edukacji może mieć inny pozytywny efekt, tym razem dla samych uczniów. Skończy się wreszcie rwanie tworzących się więzi społecznych między młodymi ludźmi, którzy co jakiś czas zmieniają szkołę i środowisko.

Dzisiejsi licealiści w pierwszej klasie się poznają, w drugiej są razem, a w połowie trzeciej klasa praktycznie przestaje istnieć. Właśnie wtedy, kiedy zawiązują się trwałe przyjaźnie, kiedy tworzą się więzi trwające czasem resztę życia. Po reformie dojdzie im dodatkowy rok wspólnego życia w dobrze znającej się grupie. To też jest duża wartość, szczególnie w czasach, kiedy społeczeństwo się atomizuje, a więzi międzyludzkie zanikają.

Gimnazja nie są tak strasznymi szkołami jak to starają się przedstawić ich przeciwnicy. Ale systemowym błędem było zbudowanie takiego systemu edukacji, który produkował tysiące sprawnych „rozwiązywaczy testów”, a nie pozwalał na uczenie młodych ludzi życia w małej społeczności. Chyba zapomniano przed laty, że więzi międzyludzkie są nie mniej ważne niż procentowy wynik testów gimnazjalnych czy maturalnych. Jeśli więc reforma tu zmieni akcenty i priorytety – to warto.

 

Komentarze

Quistorp
Do mojego przedmówcy " I ". święte słowa. I o tym,ze W, Cz. Pan Redaktor zmienił optykę też rzetelna dziennikarska uwaga. No i nie obojętna uwaga. Pensjum nauczyciela , jeśli jest mniejsze od pensjum policjanta, to znak,ze państwo ma charakter policyjny. To już zauważył Władymir Ilicz Uljanow.
2017-01-01 01:13:37
TZ.
Do czego potrzebne były gimnazja? Co komu dawało ukończenie gimnazjum?
2016-12-30 00:32:05
I.
O, redaktor zmienił zdanie na temat reformy oświaty! To, że nauczyciele utrzymają swoje etaty, to pięknie. Że zwiększy się ich liczba, też pięknie. Socjalizacja dzieci w grupach przez 8 i 4 lata - też pięknie. Sama uczyłam się tym systemem. Czy przyjaźnie zawarte w szkole przetrwają? Nie wszystkie i nie wszędzie. Przyjaźń ma to do siebie, że nawiązana trwa niezaleźnie od tego, czy spotyka się codziennie przez 8 czy4 lata. Jeśli jest prawdziwa, to przetrwa wiele lat bez codziennego widywania się. Gimnazja to był błąd, faktycznie, to obecna władza je tworzyła dążąc, by system edukacji przypominał ten sprzed wojny. Teraz je likwiduje, bo, m.in. gimnazja to wylęgarnia wszelkiego zła. Ale w szkołach, od klasy 7 , będzie ta sama i taka sama młodzież, co w inkryminowanych gimnazjach, nic się nie zmieni. O ile rodzice nie zaczną wychowywać swoich dzieci, zamiast cedując to na szkoły. Przy reformach oświaty zapomnieli nasi politycy nie tylko o więzi międzyludzkiej, zgubiono po drodze uczniów, mając pełne gębusie frazesów o ich szczęściu i dobru. Może by tak politycy wszelkiej maści odczepili się od wprowadzania swoich teorii w oświacie, dążąc do tego, by ze szkół wychodzili wyedukowani i przygotowani do dalszej nauki ludzie, miast umiejący "zmieścić się w kluczu" testów układanych przez nie wiadomo kogo? Może dać uczniom moźliwość interpretacji, kreowania, umiejętność myślenia niż wkuwanie?
2016-12-28 14:13:35

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Henryk Piłat