piątek, 23 lutego 2018.
Strona główna > Chwasty tygodnia > Chwasty tygodnioa (18.08.2017)

Chwasty tygodnioa (18.08.2017)

Data publikacji: 2017-08-18 06:52
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-19 19:22
Wywietleń: 1178 288700

Inga Iwasiów – profesorka literaturoznawstwa, poetka, pisarka i krytyk literatury – pojechała nad morze i była zszokowana, że jest tam tyle tandety, plastikowych reklam i innych koszmarów. Nie znalazła nigdzie budki z lodami „Bambino”, które jadła nad morzem w młodości i walnęła w pewnej gazecie artykuł na ten temat. Pani profesor! Niech pani pójdzie na plac Kościuszki w Szczecinie i taki sam tekst pani napisze. Nie trzeba jechać nad morze.

* * *

Sąd Rejonowy w Koszalinie ukarał grzywną 2,5 tys. zł Kazimierza Okińczyca – prezesa tamtejszej „słynnej” w Polsce spółdzielni mieszkaniowej „Przylesie” – za odmowę publikacji na stronach internetowych podejmowanych przez spółdzielnię uchwał i sprawozdań finansowych. Podobnie jest w Szczecińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która nie publikuje uchwał rady nadzorczej w sprawie przyznawania prezesom (jednogłośnie, bo nikt nie ma odwagi powiedzieć „nie”) cokwartalnych premii, nie podaje też ile zarabiają, czy też, jaki mają limit kilometrów na przejazdy prywatnymi samochodami. A za to wszystko płacą spółdzielcy, którym się wmawia, że spółdzielnia rośnie w siłę, a im żyje się dostatniej.

* * *

Dyrektor Wolińskiego Parku Narodowego poinformował, że udzielenie mi odpowiedzi na pytanie: ile kosztuje park (czytaj: podatników), adaptacja willi w Grodnie I dla jego potrzeb, odparł, że potrzebuje na to aż dwóch miesięcy. „Merytoryczni pracownicy prowadzący sprawy obejmujące treść zadanych pytań byli na urlopach lub na zwolnieniach lekarskich, w tym leczeniu szpitalnym. (…) Na potrzeby przygotowania tych informacji będziemy potrzebowali dokonać stosownego przetwarzania danych. To z kolei pociągnie za sobą poniesienie dodatkowych kosztów” – odpisał dr inż. Zyska. Dodał, że być może mnie tym obciąży. Wartość willi dyrektora rośnie w oczach i na mój koszt.

* * *

Tydzień temu w artykule „To nie sędziowie przeciągają sprawy” opisałem panią X, która będąc sędzią w sądzie szczecińskim, odwiedzała w więzieniu swojego dzisiejszego partnera życiowego, który siedział za machlojki. Kiedy została adwokatem, naruszyła zasady etyki i rada adwokacka chciała ją pozbawić prawa wykonywania zawodu. X jednak grała na czas, sprawę wydalenia z palestry przedłużała i nadal jest adwokatem. Na prośbę Okręgowej Rady Adwokackiej w Szczecinie informuję, że X nie była i nie jest jej członkiem.

Mirosław KWIATKOWSKI

Komentarze

gil
Profesorce wszystko wolno,nawet nad morzem ,nawet szukać lodów nazwanych tak czy inaczej wcelu uczczenia jej dzieła.
2017-08-19 19:12:27

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-2
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy