piątek, 20 października 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Wdechowo, okrutnie, masakrycznie

Wdechowo, okrutnie, masakrycznie

Wywietleń: 358

Choć na ogół nasze wypowiedzi mają charakter neutralny, to nierzadkie są sytuacje, kiedy chcemy nasycić je większymi emocjami, wzmocnić uczuciowo. W polszczyźnie mamy różnorodne wzmacniacze o charakterze uniwersalnym, choćby bardzo czy mocno, które jednak nie zawsze nam wystarczają. Czasem potrzebujemy słów mocniejszych, zaskakujących, potęgujących ekspresywność wypowiedzi.

Bodaj najczęstszym wyrazicielem ekspresji jest słowo strasznie. Trzeba przyznać, że samo w sobie wzbudza wiele emocji, są bowiem osoby, które twierdzą, że sformułowania: Strasznie się cieszę, Strasznie mi się podobasz są niepoprawne. Jak można – pytają – wyrazem strasznie pochodzącym od słowa strach określać sytuacje pozytywne? Strasznie się boję jest poprawne, ale strasznie się cieszę już nie - twierdzą.

Jednak zdroworozsądkowa ocena sposobów wyrażania emocji jest zupełnie nieskuteczna. Pozornie nielogicznych emocjonalizmów mamy w polszczyźnie naprawdę wiele. Te klasyczne w formie to choćby: bombowy, bombowo, bomba, wdechowy, wdechowo, w dechę, szalenie, niesamowicie itp., a każdy z nas ma zapewne w zanadrzu więcej własnych przykładów. Jeśli bombowy używany w charakterze emocjonalizmu jakoś się da na zdrowy rozum uzasadnić, to wdechowy, a zwłaszcza w dechę są zupełnie niejasne. Brak przejrzystości słowotwórczej nie przeszkadza jednak w używaniu tych wyrażeń jako akumulatorów emocji. Jeśli coś jest w dechę, to jest fantastyczne, rewelacyjne, świetne, fajne itp., itd.

Nigdy nie wiadomo, jakie słowo nagle zrobi karierę i stanie się modnym wzmacniaczem emocji. Był czas, kiedy modne było określenie okrutnie, o czym w 1767 r. pisał Franciszek Bohomolec: „Jedna piękna dama jest okrutnie grzeczna, a druga okrutnie gruba. Jednego okrutnie kocha, drugiego okrutnie nie lubi. Jeden jest okrutnie piękny, a drugi okrutnie szpetny. Niedawnymi czasy miałem honor słyszeć z tejże płci osoby zdanie o tabakierce złotej. Mówiła ona na jej pochwałę: Ta tabakierka jest okrutnie piękna, bo jest okrutnie mała”. Piękny cytat, prawda?

Dzisiaj modnym wzmacniaczem emocji jest równie dziwne i logicznie nieuzasadnione słowo: masakrycznie. I choć pochodzi od rzeczownika masakra, synonimu rzezi, pogromu, to można nim określić zarówno zjawiska oceniane negatywnie, np. masakrycznie zimno, jak i pozytywnie: Film jest masakrycznie wspaniały. Bo masakrycznie, jak i wdechowo, okrutnie, szalenie, dziko, niesamowicie znaczy po prostu ‘bardzo’.

Rzecz jasna, owe „wzmacniacze” mogą być użyte w języku potocznym, swobodnym, spontanicznym i nieoficjalnym. Język oficjalny jest neutralny, wyklucza więc słowne wyrażanie emocji.

Ewa Kołodziejek

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu