piątek, 17 listopada 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Tort, tortu, z tortem

Tort, tortu, z tortem

Wywietleń: 1126

Ten tekst obiecałam panu Marcinowi, któremu – choć z poprawną polszczyzną nie ma kłopotu – tort sprawia czasem niespodziankę. Nie jest w tym jednak osamotniony, gdyż wszyscy mamy z tortem dylemat - nie tylko taki, czy go jeść, czy nie jeść, lecz także taki, czy nie jeść tortu, czy też torta.

Chodzi o dopełniacz, bardzo kapryśny przypadek gramatyczny. Weźmy rzeczowniki męskie, nieżywotne, na przykład zachód, lakier, widelec, walc, tost, tapczan, krawat. Jaką końcówkę mają w dopełniaczu liczby pojedynczej? Zachód i lakier – końcówkę –u, widelec i walc – końcówkę –a, pozostałe zaś raczej końcówkę –u, choć mogą się także kończyć na –a.

Zapewne niejeden czytelnik zastanawia się, dlaczego te zasady są takie niejednoznaczne. Czy nie można by po prostu nakazać (zalecić, zarządzić), by wszystkie rzeczowniki męskie nieżywotne miały w dopełniaczu tylko końcówkę –u? Albo tylko końcówkę –a? Ano nie można, bo końcówka zależy od wielu czynników: gramatycznych (żywotność, rodzaj, liczba), fonetycznych, słowotwórczych, znaczeniowych. W zależności od znaczenia powiemy bala, mówiąc o kłodzie drewna, i balu mówiąc o hucznej zabawie. Rzeczownikowi muł dodamy końcówkę -a, gdy powiemy o zwierzęciu, a końcówkę –u, gdy mówimy o grząskim osadzie na dnie jeziora.

No dobrze, powiedzą czytelnicy, ale dlaczego widelec i walc mają końcówkę –a? Dlatego że zwykle taką końcówkę przybierają w dopełniaczu nazwy narzędzi i naczyń (młotka, toporka, czajnika, kielicha). Natomiast zachód i lakier z końcówką –u, obok biznesu, makijażu, widoku, horyzontu, mieszczą się w kategorii rzeczowników obcych albo abstrakcyjnych.

Są też rzeczowniki męskie, które w dopełniaczu mogą mieć obie końcówki: poranka albo poranku, wieczora albo wieczoru, krawata albo krawatu. Dlaczego tak? Może dlatego, że obie formy są używane równie często i że żadna z nich nie dominuje nad drugą. Inaczej jest w przypadku tapczana - tapczanu. Choć obie są notowane w słownikach języka polskiego, to jednak sądzę, że w zwyczaju językowym dominuje forma z końcówką –u (korektor tekstu podkreślił na czerwono formę tapczana). Mogę się jednak mylić, gdyż żadnych badań statystycznych nie prowadziłam, a formy zakończone na –a rozprzestrzeniają się w języku potocznym.

Jak widać, kryteria doboru końcówki w dopełniaczu nie są zbyt rygorystyczne, a ostatecznie o jej wyborze decyduje zwyczaj językowy. Tort – by wrócić do naszego bohatera – powinien mieć w dopełniaczu postać tortu, bo taką formę zaleca norma językowa. Jednak zwyczaj językowy ma wpływ na kształt normy, a forma torta pojawia się w języku potocznym coraz częściej. Która z nich zwycięży? To zależy od pana Marcina i od wszystkich użytkowników języka.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu