czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Po polsku, po naszemu

Po polsku, po naszemu

Wywietleń: 1169

We współczesnej polszczyźnie istnieją sformułowania, których często używamy, nie zastanawiając się nad ich gramatyką. I dobrze! Nie potrzebujemy wiedzy o budowie i pochodzeniu jakichś form słownych, by się ze sobą komunikować. Skuteczność porozumiewania zapewnia obowiązująca w danym czasie norma językowa, a wiedza historyczna nie jest nam do sprawnego mówienia niezbędna.

Co jednak, gdy kogoś nurtują pytania: skąd się to wzięło? Dlaczego się mówi tak a nie inaczej? Wtedy trzeba zapytać specjalistę, co uczynił pan Stratos, korespondent poradni językowej: „Czy takie formy wyrazowe, jak np. po polsku, po angielsku, po grecku itp., z punktu widzenia polszczyzny historycznej są błędne? Dlaczego mówimy: po polsku, ale po naszemu? Skąd się wzięła różnica w formach obu wyrazów?”.

Podane przez korespondenta przykłady różnych gramatycznie konstrukcji z przyimkiem po można by mnożyć. Mamy bowiem z jednej strony wyrażenia: po polsku, po angielsku, po królewsku, po ludzku, po chłopsku, po ojcowsku,  z drugiej zaś – po naszemu, po bożemu, po dobremu, po matczynemu, po kobiecemu, po swojemu, po macoszemu, po pijanemu itp. Ażeby odpowiedzieć na postawione pytanie, trzeba sięgnąć do przeszłości naszego języka.

Wyrażenia przyimkowe z końcówką –emu są regularnymi formami celownika przymiotników rodzaju męskiego i nijakiego. Komu, czemu się przyglądam? Staremu, nowemu, młodemu, zielonemu, dobremu, swojemu, matczynemu, bożemu itp. Zatem  konstrukcje przyimkowe typu: po naszemu, po dobremu nie są sprzeczne z regułami gramatyki współczesnej polszczyzny.

Inaczej jest z konstrukcjami zakończonymi na –u: po polsku, po ludzku. Można powiedzieć, że są one językowym zabytkiem, szczątkami dawnej, rzeczownikowej odmiany przymiotników. Kiedyś bowiem przymiotnik odmieniał się tak jak połączony z nim rzeczownik: M. dobr chłop, D. dobra chłopa, C. dobru chłopu; M. dobro dziecko, D. dobra dziecka, C. dobru dziecku. Jeśli porównamy końcówki dawnego celownika: dobru chłopu, dobru dziecku, to jasne się stanie, że forma: po polsku, po ludzku to celownik w swej historycznej postaci. Odmiana rzeczownikowa przymiotników zanikła jednak już w XVI wieku, pozostawiając tylko ślady bogactwa najdawniejszej polszczyzny.

Ale to nie koniec językowych zabytków, których dziś swobodnie używamy. Kiedy spojrzymy na prasłowiańską konstrukcję dobr chłop, to zrozumiemy, skąd się wzięły takie bezkońcówkowe formy przymiotnikowe, jak wesół, zdrów, godzien, winien, wart, rad, kontent, łaskaw. A gdy popatrzymy na formę: dobro dziecko, to jasne się stanie, skąd mamy przysłówki młodo, staro, boso, bosko, blisko, wysoko, daleko itp.

Takie to dawne tajemnice kryje w sobie współczesna polszczyzna.      

Ewa Kołodziejek

Komentarze

many
Mówić chcemy po wyspiańsku, a nie nowoczesnie drańsku!
2017-09-04 10:37:35
Jarun
"Kiedy spojrzymy na prasłowiańską konstrukcję dobr chłop, to zrozumiemy, skąd się wzięły takie bezkońcówkowe formy przymiotnikowe, jak wesół, zdrów, godzien, winien, wart, rad, kontent, łaskaw" Pani Ewo, ja nie rozumiem i nie żartuję.
2017-05-10 20:44:49

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu