czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > O panu Bańku i panu Pudle

O panu Bańku i panu Pudle

Wywietleń: 1792

Do poradni językowej przyszedł e-mail od pani Krystyny: „Chociaż dokładnie wiem, jak odmienia się nazwisko Baniek, to jednak zwracam się do Państwa o poparcie w tej kwestii. Chodzi konkretnie o zdanie: Fotografie Jana Bańka. Pan Jan upiera się, że ma być: Fotografie Jana Baniek. Może Państwa autorytet przemówi na korzyść poprawnej odmiany posiadacza tego nieproblematycznego przecież nazwiska!”.

Zatem przemawiamy naszym autorytetem: Panie Janie! Nazwisko Baniek odmienia się jak tysiące innych nazwisk mężczyzn zakończonych na –ek: Baniek – Bańka, jak Kaczmarek – Kaczmarka, Drążek – Drążka, Lasek – Laska, Witek – Witka itd., itp. Nie ma żadnych powodów, żeby unieruchamiać Pańskie nazwisko! Być może wydaje się Panu, że dopełniaczowa forma: Jana Bańka brzmi śmiesznie, bo nie jest Pan przecież żadną „bańką”. Takie myślenie jest jednak nieuzasadnione, gdyż nazwisk nie należy łączyć z żadnym wyrazem pospolitym. Słowa pospolite mają znaczenie, nazwiska natomiast jedynie oznaczają osoby, są ich z znakiem rozpoznawczym. Proszę zwrócić uwagę, że w innych przypadkach Pańskie nazwisko z niczym nie kojarzy: Bańkowi, z Bańkiem, o Bańku. Nie ma więc powodów, by upierać się przy nieodmienianiu swojego nazwiska.

Tak właśnie powiedzielibyśmy Janowi Bańkowi, gdybyśmy mieli okazję z nim porozmawiać. Podobnie powiedziałabym panu Pudle, który twierdzi, że odmienianie jego nazwiska jest niekulturalne. Pisze o tym do poradni pani Monika: „Zwracam się z uprzejmą prośbą o potwierdzenie, że nazwisko Pudło powinno być odmienione w tekście zaproszenia: Zapraszam państwa Pudłów. Pytam o to, ponieważ zaproszeni goście obrazili się na mnie za to, że odmieniłam ich nazwisko. Tłumaczyli, że to nazwisko jest możliwe do odmiany, ale nie powinno być odmienione, gdyż jest to mniej kulturalna forma”.

Proszę Pana – powiedziałabym panu Pudle – jest wprost przeciwnie! To nieodmienianie nazwisk stoi w sprzeczności z kulturą języka, ponieważ z systemowych cech polszczyzny wynika odmienność wyrazów, także nazw własnych, a więc i nazwisk. Powiem więcej! Gramatyczne unieruchamianie takich nazwisk jak Pudło, Szydło, Kot, Gniot, Gnat, Wąż, Kozioł itp. jest podkreślaniem ich zbieżności z wyrazem pospolitym. Zatem i z tego względu odmienianie tych i podobnych nazwisk leży w interesie ich właścicieli.

Praca nad świadomością językową jest trudna i żmudna, bo wiele osób sądzi, że „lepiej nazwisk nie odmieniać”. Utwierdzają ich w tym instytucjonalne zwyczaje językowe, o których pisze pani Krystyna: „Najgorszą robotę pod tym względem robią urzędnicy i księża. Duchowni, zwłaszcza na wsi, cieszą się dużym poważaniem, jeśli więc ksiądz w zapowiedziach przedślubnych czy wypominkach przez całe lata nie odmienia nazwisk, to wierni uznają to za poprawne. Postuluję więc, by na Wydziale Teologicznym i w Seminarium Duchownym wprowadzić zajęcia z kultury języka polskiego”.

Popieramy ten apel z pełną świadomością i z całego serca!

Ewa Kołodziejek

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu