niedziela, 20 sierpnia 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Nowe słowa

Nowe słowa

Wywietleń: 287

Śledzenie nowych słów pojawiających się w polszczyźnie uświadamia, jak szybko zmienia się otaczająca nas rzeczywistość. Zmienia się technika, zmienia się kultura, zmienia się społeczeństwo, zmieniamy się my. Wszystkie te zmiany mają swoje nowe nazwy

Weźmy na przykład nienowy bankomat, otwierający jednak drogę nowym wyrazom. Pochodzi od słowa automat, które moje pokolenie kojarzy z telefonem publicznym wiszącym na ścianie budynku lub w specjalnej budce telefonicznej. Dzisiejszy bankomat łączy się z nim chyba tylko z powodu ściany budynku, na której (w której) oba są umiejscowione. Konstrukcja słowotwórcza wyrazów automat, bankomat jest otwarta, mamy więc już inne neologizmy o podobnej budowie: kawomat, biletomat, mlekomat, chlebomat, skarbomat, urzędomat, numerkomat, ciastkomat, wpłatomat i pewnie wiele innych. Choć ciągle brzmią obco, są zrozumiałe: wrzucamy coś do środka, a urządzenie coś innego nam wydaje (choć w przypadku wpłatomatu jest chyba odwrotnie).

Nowym wyrazem to eurosierota, nazywający dziecko, którego rodzice wyjechali do pracy za granicę, a także dziecko doświadczające negatywnych konsekwencji wyjazdu jednego z rodziców. Cząstka euro- tworzy też wiele innych słów: euroentuzjasta i eurosceptyk, eurokołchoz (tj. Unia Europejska) alboeuroskrzynka czyli skrzynka pocztowa skonstruowana według norm Unii Europejskiej. Wyrazów zeuro- jest naprawdę dużo, bo wszystko, co ma jakiś związek z Unią Europejską, możemy dzięki tej cząstce wyrazić syntetycznie.

Innym obcym wyrazem błyskawicznie przyswojonym przez polszczyznę jest event. Nie będę ukrywać: nie lubię go i uważam za zbędny. Jestem jednak w swojej niechęci odosobniona, bo event robi zawrotną karierę. Co to jest event? To wydarzenie zaplanowane i zorganizowane pod kątem ściśle określonego celu. Najlepiej znaczenie tego słowa objaśnia zdanie: Obecnie udany event to nie tylko ciekawy pomysł i odpowiedni budżet, ale także dobrze dobrane miejsce, w którym dane wydarzenie zostanie zrealizowane. Zastanawiam się, jakim polskim odpowiednikiem można by obcy event zastąpić: wydarzenie? spotkanie? impreza? Event łączy znaczenie wszystkich wymienionych wyrazów, więc pewnie już się go z polszczyzny nie pozbędziemy. 

Kolejne nowe słówko to grillowanie. Nie chodzi o karkówkę i kiełbasę, tylko o posła, o polityka czy innego celebrytę. Grillowanie to po prostu krytykowanie, szykanowanie, dokuczanie, obgadywanie, jednym słowem – wyżywanie się na człowieku mające na celu wyeliminowanie go z pola walki. Makabryczne, prawda? A przy okazji warto wiedzieć, że grill to dziś także ‘osłona chłodnicy samochodowej’, ‘aparat ortodontyczny’ i ‘ozdoba na zęby’. Trochę śmieszne i trochę straszne.

Nowych wyrazów nienotowanych jeszcze przez słowniki jest w polszczyźnie bardzo dużo. Ich gromadzeniem i opisywaniem zajmuje się zespół językoznawców z Uniwersytetu Warszawskiego, a efekty tej pracy są widoczne na stronie http://nowewyrazy.uw.edu.pl. Zachęcam do jej przejrzenia. 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu