piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Mądrej głowie dość dwie słowie

Mądrej głowie dość dwie słowie

Wywietleń: 2837

Chyba wszyscy wiedzą, jakie znaczenie ma tytułowy frazeologizm, ale nie zaszkodzi przypomnieć. Mówiąc: Mądrej głowie dość dwie słowie podkreślamy, że inteligentnej osobie wystarczą dwa słowa, by zrozumiała, co mamy na myśli. To stare powiedzenie, będące polską wersją łacińskiej sentencji: Dictum sapienti sat est ‘powiedziane mądremu wystarczy’, wciąż nie traci na aktualności. 

Mamy z nim jednak pewien kłopot. Otóż wiele osób powtarza je w niewłaściwej postaci, zamieniając nieznane sobie staropolskie formy wyrazów dwie słowie na współcześnie brzmiące dwa słowa (a nawet po słowie, żeby się zrymowało). Jednak frazeologizmy nie powinny podlegać żadnym przeobrażeniom, gdyż są to niezwykłe składniki języka, których swoista tajemnica polega na znaczeniu naddanym, niebędącym sumą znaczeń poszczególnych wyrazów. Wystarczy porównać pozornie podobne wyrażenia, na przykład: ranne pantofle i ranny ptaszek, rzucić piłką i rzucić okiem, pójść po zakupy i pójść po rozum do głowy, dolać oliwy do sałatki i dolać oliwy do ognia. W każdej parze pierwsze wyrażenie ma znaczenie dosłowne, drugie zaś – przenośne, którego warunkiem jest użycie związku frazeologicznego w postaci kanonicznej. 

 Niezwykłość frazeologizmów polega także na tym, że są one swoistym językowym i kulturowym archiwum, przechowującym pamięć o naszej przeszłości. Jeśli dziś używamy zwrotu ujść/uchodzić płazem, czyli nie ponieść konsekwencji swojego niewłaściwego zachowania, to nawiązujemy do realiów rycerskich, gdy uderzenie płazem (płazą) szabli, czyli jej nieostrą częścią, oznaczało darowanie życia przeciwnikowi. Gdy mówimy, że porozumieliśmy się z kimś krakowskim targiem, to odwołujemy się do dawnego krakowskiego obyczaju dokonywania transakcji na zasadzie wzajemnych ustępstw każdej ze stron. 

Frazeologizmy przechowują także formy słowne uznane dziś za zabytki językowe. Zaliczamy do nich dwie słowie, będące pozostałością nieistniejącej dziś liczby podwójnej rzeczowników. Za językowy zabytek można uznać formę gąbka zawartą w powiedzeniu: Pieczone gołąbki same nie lecą do gąbki. Tego sformułowania używamy wtedy, gdy chcemy powiedzieć, że aby coś osiągnąć, trzeba na to zapracować. Gąbka jest tu zdrobnieniem słowa gęba.

Zdarzają się też frazeologizmy, których składniki są tajemnicą nawet dla znawców języka. Takim zagadkowym powiedzeniem jest wyrażenie do imentu ‘całkowicie, zupełnie, do cna’. Czym jest iment? Nie wiadomo. Etymolog Aleksander Bruckner twierdzi, że to słowo węgierskie, czego nie potwierdzają ani inni językoznawcy, ani sami Wegrzy. Nie całkiem jasny jest też synonim do cna. Ponoć w gwarach ma postać do czna i być może wiąże się ze słowem czczy ‘pusty’. Ta niewiedza nie przeszkadza nam jednak poprawnie używać obu powiedzeń.

Komentarze

jasieńczyk
To stare powiedzenie: Mądrej głowie dość dwie słowie", będące polską wersją łacińskiej sentencji: Dictum sapienti sat est ‘powiedziane mądremu wystarczy’. To dość swobodna teza, nie oparta na żadnym dowodzie, prócz chyba dość swobodnego kojarzenia, co młodzież nazywa "Jazdą po bandzie". Mija właśnie 500 lat od przybicia przez Lutra tez do drzwi kościoła w Wittenberdze. To wydarzenie przypomniało nam, iż Polacy nie gęsi. Nie musimy wciąż potulnie podkulać ogona na widok łaciny. Pamiętamy przecież, że Latynidzi nauczyli się pisać od Słowian (Etrusków).
2017-05-21 06:49:04
Przecinek
Odpowiednikiem polskiego powiedzenia „do cna” w słowniku polsko-rosyjskim PWN jest przysłówek „дотла” (dotła). Rosyjski słownik internetowy wyjaśnia, że słowo to stosuje się przy określaniu spraw związanych z paleniem się: do szczętu, w całości, bez reszty. Jako przykład użycia podaje się zdanie z opowiadania Turgieniewa Malinowa woda o domach bogatych ziemian, których pomyślność pewnego ranka „zgorieła dotła”. 11-tomowy Słownik Języka Polskiego Doroszewskiego podaje jedno ze znaczeń słowa „tło”, cyt.: „fraz. Zniszczyć, zburzyć do tła 'zniszczyć, zburzyć co doszczętnie, całkowicie': Drewniane miasto dużo ucierpiało: pożar zniszczył je prawie do tła. Tyg.Ilustr.30, 1899”. Ww. słownik rosyjski opisuje etymologię słowa „дотла”: utworzone z „до”(do) (przyimek) i „тло”(tło). Wywodzi je od słowa prasłowiańskiego i podaje przykłady użycia w kilku językach słowiańskich, w tym w polskim. Szukając w tymże słowniku znaczenia słowa „tło”, znajdujemy (z objaśnieniem: przestarzały): основание (podstawa), дно (dno). Ponieważ jest „do cna”, to musiał być też rzeczownik „cno”. Skoro A.Bańkowski w Etymologicznym Słowniku Języka Polskiego (szkoda, że nie będzie 3. tomu) pisze, że słowo „łacno” zmieniło się w „łatwo’, to może coś podobnego stało się ze słowami „cno”. „dno” i „tło”? Pani Gronkiewicz-Waltz wypowiadając się ostatnio na temat reprywatyzacji w Warszawie stwierdziła: „sprawę trzeba wyjaśnić do cna, do dna”. Tym samym nieświadomie wykazała pokrewieństwo semantyczne między tymi określeniami. Synonimem „do cna” jest „do szczętu”. Podobno pochodzi od dawnego „szcząd”, „szczęt” - ‘pozostałość, reszta’, dawniej ze staropolskiego „szczątek” - ‘potomek”. Kiedyś powiedzenie „zginąć do szczętu” oznaczało „zginąć wraz z ostatnim potomkiem”. Tak pisze Brückner w pracy „Cywilizacja i język”. Twierdzi tam, że „szczęd” pochodzi od starosłowiańskiego słowa „czędo” i przywołuje czeskie „ŝĉedé” (dziecię). Może było określenie „do częda”, w którym „d” zaginęło, tak jak w nazwie miasta Nova Sandecz, które stało się Nowym Sączem?
2016-09-13 11:56:37
Przecinek
Próbuję swój komentarz umieścić od paru dni, ale nie przechodzi - czyżby z powodu cyrylicy? Дашчэнту, ушчэнт, нашчэнт.
2016-09-13 11:46:49
Przecinek
W sprawie "imentu" postawiłbym tezę, że to określenie pochodzi od słowa "amen". Jeszcze do tej pory niektórzy mówią "ament", kiedyś też był zwyczaj dodawania "j" przed słowami zaczynającymi się na "a": Jambroży, Jagienka, janioł, jagnię. "Amen" używa się na zakończenie modlitwy, znaczy też "koniec", "na amen" - do końca. Zatem może "iment" pochodzi od "jament"?
2016-09-13 00:37:36
Quistorp
Wczoraj wysłałem propozycję odczytu wyrażenia "do imentu". Długo długo, długo , cenzor- admin trzymał w swojej przepastnej pamięci komputera, aż, zdjął panią profesor z pierwszej strony, i schował, korzystając "kruczków" techniki skrywania dostępu, by na poczesnym miejscu wkleić promowanego pana Redaktora. Nie mam nic do do osoby W. Cz. Pana Redaktora. Skwituję krótko. Zła to siła , która czyni dobro.
2016-09-12 17:41:27
nx
w tej postaci "dwie słowie" to, zdaje się, relikt liczby podwójnej
2016-09-11 16:44:30
Jarun
Iment - oznacza: do wykonania, samo wykonanie, całkowicie wykonać(łac. regimen- kierowanie, zarząd) prawdopodobnie ze starofrancuskiego, podobnie jak regiment. "Do cna"- kojarzy mi się z zacnym - a więc "do cna" - do końca, "do szpiku kości", (cn-otliwy) czstny, czsnota, u Czechów dziś cny, cnost, na Rusi czestnoj.
2016-09-10 11:37:46

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu