środa, 18 października 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Liczebnik – trudny przeciwnik

Liczebnik – trudny przeciwnik

Wywietleń: 1267

O liczebnikach mówi się, że są najtrudniejszą częścią mowy. To fakt, mają wyjątkowo dużo form, a ponadto są bardzo zróżnicowane pod względem gramatycznym.

Ze względu na znaczenie dzieli się je na liczebniki główne (jeden, trzy, pięćdziesiąt, tysiąc), porządkowe (pierwszy, dziesiąty), zbiorowe (troje, czworo), ułamkowe (pół, półtora, trzy czwarte), wielorakie (dwojaki, trojaki), wielokrotne (dwukrotnie, dwakroć), mnożne (podwójny, potrójny).

Ze względu na budowę liczebniki dzielą się na proste, jednowyrazowe (dwa, dwoje, ćwierć, piąty) i złożone, wielowyrazowe (dziewięćset pierwszy). Patrząc na nie z jeszcze innej perspektywy, możemy je podzielić na liczebniki określone, czyli takie, które w swym znaczeniu zawierają konkretną liczbę, np. cztery, troje, sześćdziesiąty szósty, i nieokreślone, zawierające tylko przybliżenie liczby, np. kilka, paręnaście.

Już tylko bogactwo kategorii znaczeniowych liczebnika każe nam traktować z szacunkiem tę część mowy. A to dopiero początek jego potęgi! Prawdziwa moc tkwi w skomplikowanej gramatyce. Warto uważać niektóre gramatyczne zakręty.

Liczebniki zbiorowe są formą używaną coraz rzadziej. Wynika to nie tylko z trudności w ich odmianie, lecz także z faktu, że mogą się łączyć jedynie ze ściśle określonymi grupami rzeczowników. Są to między innymi rzeczownikiwystępujące tylko w liczbie mnogiej: dwoje drzwi, troje sań, czworo skrzypiec, i rzeczowniki zakończone na –ę, a w liczbie mnogiej na –ęta, nazywające istoty niedojrzałe: dwoje kurcząt, troje szczeniąt, czworo kociąt, pięcioro niemowląt.

Jeśli połączenie „trzy drzwi” zdarza się raczej rzadko (choć pewien student uznał je za poprawne, bo przecież ma trzydrzwiowy samochód!), to połączenie pięć kurcząt jest już tak bardzo popularne, że norma użytkowa polszczyzny uznała je za dopuszczalne. Zwróćmy jednak uwagę, że zaaprobowała je norma potoczna, nie wzorcowa! W języku starannym wciąż obowiązuje połączenie wyrazów kurczęta, szczenięta, niemowlęta itp. ze zbiorową formą liczebnika: pięcioro kurcząt, sześcioro szczeniąt, siedmioro niemowląt. Składnia tych połączeń jest podobna do składni liczebników głównych: celownik - pięciu uczniom, pięciorgu kurczętom, miejscownik – o pięciu uczniach, o pięciorgu kurczętach, różni się tylko w narzędniku - pięcioma uczniami, pięciorgiem kurcząt.

Zawsze, w każdym kontekście trzeba z formą zbiorową łączyć rzeczownik dzieci: siedmioro dzieci i dwadzieścioro pięcioro dzieci. Jedyną ulgą dla użytkowników jest możliwość połączenia liczebnika zbiorowego określającego jedności z liczebnikiem głównym określającym dziesiątki. Można więc powiedzieć: pięćdziesięcioro siedmiorodzieci albo pięćdziesiąt siedmioro. Innych ułatwień nie ma.

Dalszy ciąg gramatycznych przygód z liczebnikiem wkrótce nastąpi.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

alfabeta
Pani Profesor, proszę mi wyjaśnić jak to jest z tym Trzebieżem Szczecińskim, Bańkami i Linijkami, bo coś mi się wydaje, że te miejscowości nie mogą podjąć decyzji o swojej płci. A może genderyści z US powinni się tym zająć.
2016-12-22 12:35:53

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu