sobota, 19 sierpnia 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Filharmonia w Szczecinie

Filharmonia w Szczecinie

Wywietleń: 119

Reguły pisowni nazw instytucji są w Wielkim słowniku ortograficznym PWN sformułowane jasno. Wielką literą pisze się nazwy indywidualne (jednostkowe) urzędów, władz, instytucji szkół, organizacji, towarzystw, nazwy zespołów muzycznych, artystycznych i sportowych. Występujące w tych nazwach przyimki, spójniki i wyrażenia imienia, pod wezwaniem, na rzecz, do spraw, numer itp. piszemy małą literą.

Tyle reguła, jednak praktyka ortograficzna jest pełna niespodziewanych pułapek. Pisze o nich pan Jakub: „Zwracam się do Pani z pytaniem dotyczącym używania nazwy naszej filharmonii. Nazwa własna to Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, skrótowo Filharmonia w Szczecinie. Można oczywiście powiedzieć o niej filharmonia szczecińska, jednak media usilnie piszą to wielką literą. Pomiędzy dziennikarzami a rzecznikiem filharmonii przesłanych zostało już setki wiadomości, jednak problem pozostał. Kłopot jest dla filharmonii bardzo istotny - chodzi o nazwę własną i identyfikację. Czy są jakieś językowe podstawy do pisania filharmonia szczecińska wielką literą?”.

Rozumiem potrzebę używania instytucjonalnej nazwy filharmonii w wersji skróconej. W tekstach nieurzędowych, publicystycznych, informacyjnych czy reklamowych można opuścić człon imienia Mieczysława Karłowicza i używać nazwy Filharmonia w Szczecinie. Co jednak zrobić z chętniej używaną nazwą filharmonia szczecińska? Najlepiej byłoby pisać to wyrażenie od małych liter, gdyż w wersji nieoficjalnej jest nazwą pospolitą, tak jak opera poznańska czy uniwersytet kielecki, zwłaszcza gdy używamy ich w odwrotnym szyku: szczecińska filharmonia, poznańska opera, kielecki uniwersytet.

Jednak pytanie mojego korespondenta dotyczy tego, czy można pisać wielkimi literami zwyczajową, nieoficjalną nazwę Filharmonia Szczecińska. Otóż bez względu na to, jakiej postaci nazwy używamy, czy pełnej: Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, czy skróconej: Filharmonia w Szczecinie, czy nieoficjalnej: filharmonia szczecińska, zawsze będzie mowa o tej jednej konkretnej instytucji. Dlatego można uznać nazwę: Filharmonia Szczecińska za wariant nazwy oficjalnej i pisać oba człony od wielkiej litery.

Analogiczną sytuację mamy w parze nazw Urząd Miasta – Urząd Miejski, Rada Miasta – Rada Miejska. Nawet jeśli w tekstach prawnych występują wyłącznie nazwy: Urząd Miasta, Rada Miasta, to w tekstach mniej oficjalnych często pojawiają się ich warianty z przymiotnikiem miejski pisane od wielkiej litery.

Gdyby w Szczecinie istniały dwie filharmonie o różnych nazwach oficjalnych, to pisownia Filharmonia Szczecińska nie byłaby możliwa. Ale skoro filharmonia jest tylko jedna, to bez względu na to, czy jej nieoficjalna nazwa pisana jest wielką, czy małą literą, to zawsze odnosi się tylko do tej jednej konkretnej szczecińskiej instytucji kultury.

Ewa Kołodziejek

 

Komentarze

TZ.
E tam, filharmonia. Urząd Miasta SZCZECIN to dopiero jest hit! Po polsku powinno być: Urząd Miasta Szczecina. No ale tu jest niemieckie pogranicze, a w niemieckim Stettin się nie odmienia, więc mamy taki zgniły kompromis.
2017-06-09 22:35:11

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu