czwartek, 17 sierpnia 2017.
Strona główna > Blogi > Artur D. Liskowacki > Mniej gały, więcej byków

Mniej gały, więcej byków

Wywietleń: 22

Nowe hasło, z którym PO zwraca się do Polaków, brzmi dość znajomo: „Zasługujesz na więcej”. Media szybko odkryły, że pod niemal takim samym hasłem szło kiedyś do wyborów PiS, a jeszcze wcześniej Unia Pracy.

Badacze tematu ustalili nawet, że to hasło przywiezione z Ameryki. Podobno tam poskutkowało.

Żeby poskutkowało u nas i dobrze zrobiło Platformie, powinno być chyba jednak nieco zmodyfikowane. Bo przecież jeśli wyborca PiS zasługiwał na więcej, to wyborca PO, żeby się odwrócić od PiS, powinien zasłużyć na jeszcze więcej. Tak, hasło „Zasługujesz na jeszcze więcej” miałoby swój urok. A można by je przecież powielać w kolejnych udanych kampaniach: „Zasługujesz na jeszcze dużo więcej”, „Zasługujesz na więcej więcej” albo „Zasługujesz na dużo więcej więcej niż więcej”.

* * *

Nowe hasło jako pierwszy rzucił w lud przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. Który i tak ma ostatnio kiepską passę i prasę. Na dodatek puszczono za nim – jak puszkę przywiązaną kotu do ogona – w obieg znany wierszyk Tuwima zaczynający się strofką: „Idzie Grześ / Przez wieś / Worek piasku niesie / A przez dziurkę piasek ciurkiem / Sypie się za Grzesiem”. A że mu „lżej” (w drugiej zwrotce) więc „cieszy się głuptasek”.

Ale dopiero trzecia zwrotka wspomnianego wierszyka zdaje się najlepiej pasować do programu naprawy, jaki Grzegorz Schetyna wdraża właśnie w swej partii: „Wraca Grześ / Przez wieś / Zbiera piasku ziarnka. / Pomaluśku / Zebrała się miarka”.

Niby wypadałoby w tym wypadku poprawić Tuwima na „przebrała się miarka”. Ale przecież dziura w worku pozostała. I nie bez kozery czwarta zwrotka u Poety brzmi dokładnie tak samo jak pierwsza.

* * *

Tworzone przez rząd Donalda Tuska orliki, czyli boiska, na których miała się wprawiać w kopaniu nasza młodzież, niszczeją – podobno – na potęgę. A rząd Beaty Szydło nie zamierza – podobno – wydać ani złotówki na ich renowację.

Może zamierza naszą młodzież wdrażać w inne sporty? Dokładniej jeden. Dzięki czemu nie będzie już musiała haratać w gałę, jak nakazał zamordysta Donald, ale odda się prawdziwie sportowej rywalizacji, do jakiej stworzy jej szansę, ulubione przez Prezesa Wszystkich Polaków, bycze rodeo. Czyli ujeżdżanie byków.

A do takiego rodeo nie trzeba boiska, potrzebny jest natomiast tzw. corral. Czyli zagroda. O tak, orliki mogłyby wylatywać nad poziomy, a w zagrodzie młodzieży będzie byczo.

* * *

Zbigniew Ziobro, minister i prokurator w jednym, orzekł, że PiS ocaliło Polskę, bo dzięki temu, że wygrało wybory, nie będzie w jej spokojnych miastach „dzielnic islamskich” dla krwiożerczych muzułmanów. Które by tam natychmiast powstały, gdyby wybory wygrała PO.

Po fali krytyki, która zalała ministra i prokuratora w jednym, otrząsnął on się jednak niczym wodołaz po kąpieli, po czym ogłosił publicznie, że nie wycofuje się ze swoich słów. Przeciwnie, wie na pewno, że Platforma planowała przyjąć w nasze granice dziesiątki tysięcy wyznawców islamu i umieścić ich w poradzieckich bazach.

Pewnie sam sobie uwierzył, bo nawet tradycyjne u niego rumieńczyki, znamionujące silne ożywienie i wątpliwości, nie okrasiły mu tym razem lic. Trudno się zresztą dziwić, że już sama myśl o „dzielnicach islamskich” nad Wisłą wydała się Zbigniewowi Ziobrze nie do przyjęcia.

W końcu Ajatollah może być w naszym kraju tylko jeden.

A minister i prokurator w jednym wciąż zdaje się wierzyć, że kiedyś będzie nim on sam.

* * *

Marszałek sejmu Marek Kuchciński rzekł o powstaniu warszawskim, że „uchroniło Niemcy, a może i Francję, przed komunizmem”. Bo powstrzymało armię Stalina przed marszem na Europę, którą w tym czasie zająć zdążyli alianci. Śmiałą tą opinią ów wybitny polityk 
(z wykształcenia technik ogrodnik) przelicytował nawet tych historyków, którzy twierdzili dotąd, że powstanie było korzystne dla Polski.

Przenikliwa ocena marszałka sejmu godna jest doprawdy nie laski, ale buławy marszałkowskiej. Trzeba ją tylko uzupełnić o tezę, iż uchronienie Niemiec i Francji przed komunizmem było wspólnym dziełem powstańców oraz dzielnych żołnierzy Wehrmachtu i SS, którzy mrugnęli do siebie i wspólnie zorganizowali w Warszawie masakrę, byle tylko Stalin się zza Wisły nie ruszył, a marszałek przyszłego Sejmu RP mógł pleść bzdury.

* * *

Antoni Macierewicz, minister MSW, przyłączył się do kolegi z partii w śmiałości poglądów i oznajmił, że Muzeum Powstania Warszawskiego zostało utworzone „dzięki geniuszowi prezydenta Lecha Kaczyńskiego”.

Jedynym geniuszem w tej części Europy był dotąd Nicolae Ceausescu, zwany w swoim czasie Geniuszem Karpat.

No cóż, ci, którzy twierdzą od dawna, że Macierewicz jest „ruskim szpiegiem”, mają na to coraz więcej dowodów. Bo kto jak nie szpieg, a przynajmniej ukryty stronnik Putina, może się tak wytrwale zajmować ośmieszaniem i kompromitacją polskiej polityki i ludzi, którzy ją tworzyli?

Mówiąc całkiem poważnie: znane są i przez nikogo niepodważane zasługi Lecha Kaczyńskiego dla Muzeum Powstania. Tymczasem takie wypowiedzi jak cytowana wyżej Macierewicza czynią z tych autentycznych zasług powód do prawdziwych kpin.

* * *

Jan Pietrzak, niezmordowany satyryk, niegdyś kandydat na Prezydenta RP, nie ustaje w walce ze złem. Po niedawnym jego występie w telewizji Mroczna Strona Mocy skierowała na niego skargę do KRRiT. A powodem skargi były m.in. błyskotliwe i subtelne żarty na temat posła Stefana Niesiołowskiego, z wykształcenia entomologa, a przy okazji wyborców PO. „Jego naturalne środowisko ekologiczne to wszy, mendy, gnidy, pluskwy, muchy plujki, żuki gnojniki – żartował filuternie Pan Janek. – I to jest również jego elektorat. I to świadczy o potędze polskiej demokracji. Nawet wszy i mendy mają swój elektorat”.

Gdyby ktoś nie wiedział, jak się nazywa telewizja, która tak kulturalnym dowcipem emanuje, to odpowiadam: to TVP Kultura. Chciałoby się rzec: nomen omen. Nie tylko zresztą Kultura, bo nawet Kultura Wyższa. Zgodna zresztą z wykształceniem Jana Pietrzaka, absolwenta Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR. ©℗

ADL

Komentarze

Orliki...
... i inne obiekty (sale gimnastyczne, baseny, skateparki, ścieżki rowerowe etc.) ułatwiające dzieciakom uprawianie sportu to jedna z najlepszych inwestycji. Kiedyś się mawiało "w zdrowym ciele zdrowy duch". I coś w tym jest. Jeśli te PiS*y rzeczywiście planuj degradację Orlików, to jedynie duch święty im pomoże. PS. Wydaje się, że aktualny sport narodowy to bejzbol. W Szczecinie się kije ponoć robi. Z wizerunkiem Małego Powstańca.
2016-08-22 16:46:01
polityk-kibic
Bredzisz pan poeto Liskowacki.
2016-08-22 14:40:45
strefa51
Popisy Jakuba, tylko że bez sensu. Po co ty facet piszesz, dla samego pisania? Bawisz się słowem jak małe dziecko języczkiem. Ciuś-ciuś.
2016-08-22 14:22:55
Jakób
Taka Kultura TVP jaki minister kultury. A pan Pietrzak lubi wszystkie ustroje po kolei. Zaczynał od piosenki "Dziewczyna z PRL-u". Na końcu tej pieśni wyraża pragnienie powiększenia KDL-u (Krajów Demokracji Ludowej), bo chciałby z dziewczyną z PRL-u mieć "małe peerelki". Pan Redaktor napisał, że Antoni Macierewicz to minister MSW. Czy to pomyłka czy też już mamy Ministerstwo Spraw Wojennych? Najbardziej kompetentnym ministrem obrony narodowej(MON)był SieMONiak, gdyż miał odpowiednie nazwisko. Nazwisko pana Macierewicza predestynuje go do pełnienia jeszcze ważniejszej roli w naszej Ojczyźnie: jeżeli w jego nazwisku skreślimy litery "ewic", to zostanie "Macierz", a każdy patriota wie co ono słowo znaczy.
2016-08-21 19:44:01

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu