środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Złoty Royal. Psiak czeka na właściciela

Złoty Royal. Psiak czeka na właściciela

Złoty Royal. Psiak czeka na właściciela
Data publikacji: 2016-08-01 15:57
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:51
Wywietleń: 863 145977

Nos czarny, mokry, a wokół niego włos niemal złoty. Smutne oczy, a na tylnej łapie jątrząca się rana. To jeden ze śladów po siedmiu latach mieszkania na działkach z człowiekiem, który pił i nad Royalem sprawował opiekę w dość bezwzględny sposób.

Ten psiak to istna kraina łagodności: grzeczny, cichy, spokojny, by nie powiedzieć powolniak. Do tego bardzo cierpliwy. Jego przeszłość to jednak nie miód. Widać, że został wychowany w dyscyplinie, bo zna podstawowe komendy i karnie je wykonuje. Teraz wobec ludzi otwarty i przyjazny, choć jego historię z Żelechowa zdradza stara rana. I zachłanność na wszystko, co znajdzie w misce.

- Trafił do nas 10 czerwca br., dowieziony przez samochód pogotowia interwencyjnego z ul. Słowiczej, gdzie błąkał się przestraszony, wycofany, nieufny. Przyjechał z paskudną raną na łapie. Bolącą, bo stale ją wylizywał. Stąd trudno stwierdzić, jak starą. Fakt, że dopiero w schronisku otrzymał pomoc weterynaryjną - opowiadają pracownicy schroniska. - Okazało się, że całe życie spędził na działkach. Przyjeżdżał po niego bezdomny mężczyzna, przedstawiający się jako Royala właściciel. Ale pies nie był zaczipowany, a poza tym ów rzekomy opiekun stale był pijany.

Pracownicy schroniska za każdym razem, gdy się zjawiał, odmawiali mu wydania psa. Umieścili Royala w boksie nr 46, gdzie teraz czeka na właściwego - dobrego i odpowiedzialnego - człowieka.

- Royal ma wspaniały przyjazny charakter, więc idealnie sprawdziłby się w wielopokoleniowej rodzinie nawet z małymi dziećmi. Bo jest łagodny i cierpliwy. Co warto sprawdzić podczas spaceru zapoznawczego, na jaki zapraszamy wszystkich potencjalnych opiekunów naszych psiaków - zachęcają do poznania Royala pracownicy schroniska. - Rana na tylnej łapie dobrze się goi. Jest więc gotowy, aby trafić w naprawdę dobre i wrażliwe ręce. Nawet do domu, w którym są już inne zwierzęta. Bo jest przyjazny zarówno wobec psów, jak też kotów. Poza tym jest bardzo chętny do zabawy. Uwielbia wszelkie zabiegi pielęgnacyjne. Wręcz domaga się pieszczot. I sprawdziłby się jako kompan tyleż na długie spacery, co na zaleganie na kanapie. Wart jest wszystkiego, co najlepsze!

Kto chciałby Royala (573/16) przygarnąć, przed nim otworzyć dom i serce, jest proszony o kontakt: szczecińskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt - tel. +48 91-487-02-81.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗
(an)
Fot. Dariusz GORAJSKI

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje