niedziela, 20 sierpnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Z piłą na Szymanowskiego

Z piłą na Szymanowskiego

Z piłą na Szymanowskiego
Data publikacji: 2016-02-27 17:37
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:37
Wywietleń: 166 121588

- Co za ludzie - załamuje ręce pani Zofia Karbowska-Skoczek ze Szczecina. Ktoś zdewastował zieleń w ogródku, który pielęgnuje od czterdziestu lat. Piłą zniszczył m.in. laurowiśnię, pigwę, złoty deszcz, wyrąbał drzewko. - Rozpacz - mówią sąsiedzi.

67-letnia pani Zofia mieszka w bloku przy ul. Szymanowskiego 7. Od strony podwórka, pod jej oknami, jest mały ogródek, o który dba.

- Prawdziwą działkę mam na Skarbówku, a tu, przy domu, pielęgnuję pas zieleni, która pięknie się od wiosny do jesieni prezentuje - mówi. - Kiedy w doniczkach na oknie zakwitną mi jeszcze begonie, każdy, kto idzie, przystaje, żeby nacieszyć oko.

Komuś jednak ogródek pani Zofii przeszkadzał. Choć kobieta zapewnia, że nie ma wrogów.

- W piątek rano odsłaniam rolety, a tu taki widok - opowiada. - Połowa mojej zieleni wyszarpana leży na chodniku. Ktoś obciął gałęzie piętnastoletniej laurowiśni, zniszczył pigwę, złoty deszcz. Łzy mi w oczach stanęły. Jak tak można... Taka okropna złośliwość: zniszczyć, zdeptać, zrobić krzywdę.

Dziwią się też sąsiedzi, którzy doceniają i lubią zieleń pani Zofii.

- To był jeden ogród, wszystko piękne - przyznają Jadwiga i Zbigniew Wojcieszczukowie. - Trudno pojąć, jak to się mogło stać. Nam również ten wandal obciął krzewy pod oknem, ale tam straty są o wiele większe.

Pani Zofia zgłosiła sprawę policji.

- Trzy kartki policjant zapisał - mówi. - Może się uda coś ustalić. Innych przed podobną krzywdą uchronić. Teraz, żeby moja zieleń odrosła, potrzeba lat. I komu to przeszkadzało? ©℗

Tekst i fot. (gan)

Z piłą na Szymanowskiego Z piłą na Szymanowskiego Z piłą na Szymanowskiego Z piłą na Szymanowskiego

Komentarze

kitek
budki dla kotow nigdy nie bylo, koty wygrzewaly sie tam lezac na trawie.Rosliny jak kazde inne o tej porze roku nie wygladaja zbyt estetycznie, lecz nie jest to powodem do takich dzialan. Czy teraz ktos zdewastuje samochody ktore parkuja na calym podwórku? Proponuje tym sie zająć- ponownym założeniem zniszczonej blokady wjazdu.
2016-02-29 20:36:33
SZKODA NATURY, KTORA I TAK GINIE ZA SZYBKO...I CO DALEJ
PODLOSC LUDZKA NIE ZNA GRANIC.BO CO, BO BUDKA KOTKÓW? BO ZZIELEN? BETON WAM PRZESZKADZA, OPRAWCY ZWIERZAT NIE PRZESZKADZAJA? CZY SAMO ZŁO MA TRIUMFOWAC, WTEDY KTOS ZASPOKOI CHORA PSYCHOPATYCZNA NATURE/. CZLOWIEKCZLOWIEKOWI WILKIEM JEST, NIE OBRAZAJAC TYCH ZWIERZAT. ALE SPOKOJU SZUKA WIEKSZOSC, TYLKO DLACZEGO ODPUSZCZA SIE PATOLOGII, A TO WIADOMO ,POWODUJE WIEKSZA ZUCHWALOSC
2016-02-28 13:33:14
ogrodnik
To nie sztuka posadzić i czekać 15 lat, o zieleń trzeba dbać. Zdjęcia pokazują jak rozwinął się niekontrolowany busz. Ohyda!!!.Nie dziwię się estecie, że powycinał te "krzaczory".
2016-02-28 08:18:08
anycrim
Może ktoś to zniszczył bo tam jest budka dla kotów a koty wiadomo marcują i wydaja nieprzyjemne zapachy
2016-02-27 21:09:13
k
Chamstwo , obojętność - a podobno czerwonych chamów już nie ma !
2016-02-27 18:59:04
Miłośnik rowerowy
Teraz tam, zrobi się pas rowerowy i parkingi dla cyklistów :)
2016-02-27 18:23:23

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Henryk Piłat