czwartek, 17 sierpnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Z pamiątek lepiej zrezygnować

Z pamiątek lepiej zrezygnować

Z pamiątek lepiej zrezygnować
Data publikacji: 2016-01-12 09:13
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:33
Wywietleń: 1052 94646

Buty i torebka z krokodylej skóry, butelka „wężówki”, kawałek rafy koralowej, jakiś drobiazg z kości słoniowej, a nawet skóra niedźwiedzia(!) – to pamiątki z podróży, których przywiezienie może się skończyć sporymi kłopotami, nawet procesem karnym.

W poniedziałek pracownicy Izby Celnej ze Szczecina na goleniowskim lotnisku prowadzili zajęcia edukacyjne dla dzieci z klas I-III goleniowskich szkół. Uczyli, czego nie można przywozić z zagranicznych podróży. Pomocami naukowymi były rzeczy zatrzymane podróżnym na lotnisku podczas kontroli bagaży. Dzieci zobaczyły buty i galanterię z wężowej i krokodylej skóry, muszle, kawałki rafy koralowej, skóry zwierząt, wypchane ptaki. Celnicy pokazali zdjęcia żywych zwierząt, które są przemycane przez granice bez oglądania się na ich cierpienia. Mówili o przykrych konsekwencjach przewożenia zakazanych towarów, z których przepadek niedozwolonych rzeczy jest sankcją najmniej dolegliwą. Proces karny kończy się najczęściej wysoką grzywną, ale w skrajnych przypadkach karą może być nawet więzienie.

– Nadal wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że przewożenie okazów gatunków uznanych za zagrożone czy też wyrobów z nich wykonanych jest przestępstwem – mówi Renata Kot, celniczka z goleniowskiego lotniska. – Kupują, bo w Azji czy Afryce takie pamiątki są tanie, chcą mieć coś atrakcyjnego. Nawet, jeśli wiedzą, że tego przewozić nie wolno, sądzą że wystarczy te pamiątki przemycić na pokład samolotu. Zapominają, że bagaże mogą być kontrolowane również po zakończeniu podróży, tuż przed ich wydaniem podróżnym. Wszystko, co jest eksponowane w gablocie na naszym lotnisku, to rzeczy wydobyte z bagaży przygotowanych już do wydania. Skrajnym przypadkiem była skóra niedźwiedzia, duża i ciężka, która wypełniała całą walizkę.

Aby uniknąć kłopotów, lepiej zrezygnować z zakupu pamiątek wykonanych z surowców zwierzęcych czy roślinnych. Nigdy nie ma pewności, czy przypadkiem nie z czegoś, co jest na liście obiektów chronionych. Najbezpieczniej jest wracać jedynie z dobrymi wspomnieniami i fotografiami. Warto też pamiętać, że rezygnując z zakupu towarów zakazanych, ograniczamy na nie popyt, a przez to zwiększamy szanse zagrożonych gatunków na przetrwanie. Jeśli nie będzie chętnych na pamiątki z kości słoniowej – nie będzie polowań na słonie, to proste.

Tekst i fot. C. Martyniuk

Na zdjęciu: Dzieci na pewno zapamiętają czego nie wolno przewozić.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi