wtorek, 22 sierpnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Węgorze... nie do złowienia

Węgorze... nie do złowienia

Węgorze... nie do złowienia
Data publikacji: 2015-08-29 17:34
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:14
Wywietleń: 932 15615

Zimna woda w Bałtyku, nawet poniżej 10 stopni C. wpłynęła nie tylko na zakaz kąpieli na dużym odcinku morskiego wybrzeża, ale także na zachowanie wielu gatunków ryb, w tym także cenionego przez smakoszy węgorza. Otóż w takiej wodzie nie sposób go złapać, bo jest wyjątkowo mało aktywny, wręcz „odrętwiały”. Martwi to rybaków łowiących w morzu, bo na węgorzach można nieźle zarobić.

Największą aktywność ta ryba przejawia przy temperaturze wody powyżej 15 stopni C. Wtedy jest wyjątkowo aktywna, bo żeruje zjadając głównie małe rybki i szybko przybiera na wadze. Gdy jest zimno węgorze są wyjątkowo mało ruchliwe. Trzymają się dna, oszczędzają energię, potrafią nawet skryć się w mule i czekają na lepsze czasy, czyli na zmianę zimnego prądu morskiego na cieplejszy.

- Zimny prąd spowodował, że my rybacy, znajdujemy się teraz na przymusowym urlopie. Nie ma sensu wypływać w morze po węgorza, bo na pewno się go nie złowi. Szkoda po prostu paliwa, no i szkoda zarobku, bo węgorz jest jedną z cenniejszych ryb - mówi Jerzy Jasicki, 78 - letni rybak z Rewala.

Póki co smakosze tej ryby muszą obejść się smakiem. Chyba, że zmieni się prąd morski...

(mos)

Fot. Robert Stachnik

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

Zofia Biedka

kondolencje

Henryk Piłat