piątek, 24 listopada 2017.
Strona główna > Wiadomości > W KURIERZE. Przypadek Romana Łyczywka cz.6

W KURIERZE. Przypadek Romana Łyczywka cz.6

W KURIERZE. Przypadek Romana Łyczywka cz.6
Data publikacji: 2017-08-18 17:20
Wywietleń: 611 288723
Dojrzałość

Matura w wieku siedemnastu lat. I to w takim gimnazjum! Z poziomem nieosiągalnym dla zdecydowanej większości absolwentów dzisiejszych uniwersytetów. Zwłaszcza tych prowincjonalnych. Studia podjął na Wydziale Prawno-Ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. Było to w 1933 r. Jego wychowawca z NOGA K. Sosnowski studiował prawo jeszcze przez trzy lata. Stali się więc kolegami.

Do sal wykładowych miał dosłownie trzy kroki. Mieszkał już wtedy na ul. Przecznica. Duże bramy z nieodłącznym dozorcą, zamykane o 21, przestronne klatki schodowe. I mieszkania. Sztukateria na sufitach odległych od parteru co najmniej 3,5 metra. Kilkudziesięciometrowy salon. Każdy z domowników we własnym pokoju. I gabinet ojca Franciszka. Pukali, jak chcieli wejść? Matka Michalina zawiadywała gospodarstwem domowym, służbówką, spiżarnią i oczywiście kuchnią. Nie gotowała sama. Sama też nie podawała do stołu.

Senior już należał do elity przedsiębiorstw poznańskich. Po odejściu z firmy Hartwig i Kantorowicz został dyrektorem Związku Fabrykantów w Poznaniu.

Czesne w gimnazjach i opłaty za studia dzieci nie stanowiły problemu. Zamiana Odolanowa na Poznań była niezwykle korzystna dla pozycji rodziny.

U sąsiadów z Przecznicy, czyli u rodziny Zarembów, było nieco inaczej. Rosyjskie metropolie Petersburg i Moskwę zamienili na prowincjonalny mimo wszystko Poznań. Tamtejszych pieniędzy nie ocalili, ale natychmiast zadomowili się w wielkopolskiej elicie. Głowa rodziny Piotr Zaremba wziął dymisję z wojska na znak protestu przeciwko zamachowi majowemu. Nie kryjąc swojej dezaprobaty dla sanacji był bez szans na dobrze płatną państwową posadę. A przecież pieniądze były potrzebne na kształcenie synów. Starszy Piotr pojechał na studia do Lwowa. Po maturze złożonej, nie gdzie indziej jak w „Marcinku”.

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 18 sierpnia 2017 r.

Wojciech LIZAK

Na zdjęciu: Zamiana Odolanowa na Poznań była niezwykle korzystna dla pozycji rodziny.

Fot. Wojciech WYBRANOWSKI

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny