poniedziałek, 16 października 2017.
Strona główna > Wiadomości > Taki przystanek: na skoki

Taki przystanek: na skoki

Taki przystanek: na skoki
Data publikacji: 2016-09-03 16:44
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:54
Wywietleń: 1354 152015

Z obu stron jest identycznie: chodnik do przystankowej wiaty nie dochodzi. Jakby ktoś zapomniał ułożyć płytek. Są tylko betonowe obrzeża, a pomiędzy nimi ziemia: z każdej strony po pasie klepiska.

Pewnie dlatego wystarczy, że deszcz popada, a przy dojściach do przystanku stoją kałuże. Nie da się więc wejść pod dach wiaty suchą stopą. Ani też wyjść zza jej pola w stronę szpitala bez… skakania. Co dla pacjentów docierających do Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego przy ul. Arkońskiej bywa dość trudne.

Szkoda, że Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego problemu w tym nie widzi. I tak od lat, a konkretnie od ponad trzech, czyli od dnia odbioru inwestycji - przebudowy ul. Arkońskiej - od wykonawców: Energopolu i ZUE SA Kraków. ©℗

(an)

Fot. Arleta NALEWAJKO

Taki przystanek: na skoki

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Monice Sawickiej