piątek, 20 października 2017.
Strona główna > Wiadomości > „Stare” twarze na listach wyborczych

„Stare” twarze na listach wyborczych

„Stare” twarze na listach wyborczych
Data publikacji: 2015-08-10 17:36
Ostatnia aktualizacja: 2017-03-08 00:51
Wywietleń: 909 10011

Rozmowa z prof. Łukaszem Tomczakiem, politologiem z Instytutu Politologii i Europeistyki Uniwersytetu Szczecińskiego

- Bój o pierwsze miejsca na listach wyborczych do Sejmu jest zacięty. Z czego się to bierze?

- Walka o pierwsze miejsca toczy się z kilku powodów. Po pierwsze: wyborcy chętniej oddają głosy na osoby pierwsze na listach. Po drugie: lider listy jest postrzegany jako osoba, która cieszy się większym zaufaniem partii. Po trzecie: polityk z numerem pierwszym jest także liderem kampanii wyborczej.

Obecnie rywalizacja w partiach politycznych jest uzależniona od liczby tzw. miejsc biorących - w ten sposób pojmują to partie. Jeśli sondaże pokazują, że dana formacja polityczna może w okręgu zdobyć trzy mandaty, to uznaje się, że trzy pierwsze miejsca na liście są warte zainteresowania.

Pamiętajmy jednak, że w Polsce głosujemy stawiając znak przy kandydacie na dowolnej liście. Możemy więc wybierać między różnymi osobami z listy. Polityk, który jest autentycznie popularny w danym okręgu, a jego partia według sondaży może uzyskać w jego okręgu mandaty, może kandydować z dowolnego miejsca. ©℗

Cały wywiad we wtorkowym "Kurierze Szczecińskim" i e-wydaniu

Rozmawiała Magdalena SZCZEPKOWSKA

 Fot. Robert WOJCIECHOWSKI

Komentarze

Prostota wyborców
Politycy są jak płyty z muzyką. Ludzie najbardziej lubią te stare i zgrane...
2015-08-11 09:13:22

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi