poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > „Stare” twarze na listach wyborczych

„Stare” twarze na listach wyborczych

„Stare” twarze na listach wyborczych
Data publikacji: 2015-08-10 17:36
Ostatnia aktualizacja: 2017-03-08 00:51
Wywietleń: 968 10011

Rozmowa z prof. Łukaszem Tomczakiem, politologiem z Instytutu Politologii i Europeistyki Uniwersytetu Szczecińskiego

- Bój o pierwsze miejsca na listach wyborczych do Sejmu jest zacięty. Z czego się to bierze?

- Walka o pierwsze miejsca toczy się z kilku powodów. Po pierwsze: wyborcy chętniej oddają głosy na osoby pierwsze na listach. Po drugie: lider listy jest postrzegany jako osoba, która cieszy się większym zaufaniem partii. Po trzecie: polityk z numerem pierwszym jest także liderem kampanii wyborczej.

Obecnie rywalizacja w partiach politycznych jest uzależniona od liczby tzw. miejsc biorących - w ten sposób pojmują to partie. Jeśli sondaże pokazują, że dana formacja polityczna może w okręgu zdobyć trzy mandaty, to uznaje się, że trzy pierwsze miejsca na liście są warte zainteresowania.

Pamiętajmy jednak, że w Polsce głosujemy stawiając znak przy kandydacie na dowolnej liście. Możemy więc wybierać między różnymi osobami z listy. Polityk, który jest autentycznie popularny w danym okręgu, a jego partia według sondaży może uzyskać w jego okręgu mandaty, może kandydować z dowolnego miejsca. ©℗

Cały wywiad we wtorkowym "Kurierze Szczecińskim" i e-wydaniu

Rozmawiała Magdalena SZCZEPKOWSKA

 Fot. Robert WOJCIECHOWSKI

Komentarze

Prostota wyborców
Politycy są jak płyty z muzyką. Ludzie najbardziej lubią te stare i zgrane...
2015-08-11 09:13:22

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi