sobota, 23 września 2017.
Strona główna > Wiadomości > Spór o wiatraki. Będzie pozew przeciwko państwu?

Spór o wiatraki. Będzie pozew przeciwko państwu?

Spór o wiatraki. Będzie pozew przeciwko państwu?
Data publikacji: 2016-04-28 10:11
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:42
Wywietleń: 120 131310

Gmina Biały Bór może nie otrzymać w ciągu najbliższych lat kilkudziesięciu milionów złotych z tytułu podatku od nieruchomości. Ten czarny scenariusz sprawdzi się, jeżeli wejdą w życie proponowane przez posłów PiS przepisy dotyczące farm wiatrowych.

Na polach miejscowości Biała w tej gminie miała powstać duża farma wiatrowa. Są już wszystkie uzgodnienia i zezwolenia. Budowa miała się rozpocząć w przyszłym roku, ale jej rozpoczęcie jest zagrożone.

– To miała być dla nas kura znosząca złote jajka – mówi burmistrz Białego Boru Paweł Mikołajewski. – Farma miała dawać do budżetu gminy ponad 3,5 miliona złotych rocznie podatku. Ponadto, sołectwa sąsiadujące z farmą miały otrzymać w formie inwestycji kompensacyjnych 7,5 miliona złotych. Razem przez okres funkcjonowania farmy gmina otrzymałaby prawie 97 milionów złotych. Teraz to może się nie spełnić.

Członkowie zarządu wojewódzkiego .Nowoczesnej poseł Radosław Lubczyk i wiceprezes Rafał Zahorski podczas konferencji prasowej zorganizowanej na polach w Białej ostro krytykowali proponowany projekt ustawy.

– Nawet niektórzy parlamentarzyści z PiS łapią się za głowę po przeczytaniu tego bubla – mówi Radosław Lubczyk. – Jeżeli projekt wejdzie w życie, a pewnie tak się stanie, zajdzie konieczność wypłaty gigantycznych odszkodowań – mówi Rafał Zahorski. – To będzie bardzo droga ustawa. Wszystkie nasze propozycje, a także propozycje pozostałych klubów opozycyjnych są odrzucane.

Burmistrz Białego Boru nie zamierza siedzieć cicho.

– Nie patrzę, jaka opcja coś proponuje – mówi P. Mikołajewski. – Jeżeli będzie trzeba, wytoczę proces państwu polskiemu, które w tym momencie działa na niekorzyść gminy i jej mieszkańców. ©℗

(bar)

Fot. Archiwum: Piotr Dużak

Komentarze

Krzysiek z G.
Tylko radary i wiatraki - nic więcej ,żadnych pomysłów . Postawcie sobie te wiatraki na dachhu , grobie rodziców i w d... . Jak już coś dofinansuje ta NAJJAŚNIEJSZA UE , to już nie ma siły , każdu się chce podłączyć - DZIŚ , TERAZ KASA , KASA , KASA !!! A KTO ZA TO ZAPŁACI ? MY .
2017-02-15 13:10:19
@Wilk
10/10
2016-04-29 23:08:21
Torka
W całej tej ustawie chodzi o odległość wiatraków od domów, gdzie mieszkają ludzie. Badania potwierdzają, że infradźwięki szkodzą ludziom i zwierzętom . Kura znosząca złote jajka czy zdrowie i życie ???
2016-04-28 22:01:27
Wilk
Wiatraki, solary itp. TO oszustwo stulecia. 1. nieprzewidywalny prad, NIE POWODUJE WYLACZENIA ELEKTROWNI. Nie mozna "zgasic" setek ton wegla, bo wiaterek zawial, a kiedy ciemno-bezwietrznie nie mozna by w 5 minut uruchomic elektrowni. Pracuja równolegle. 2. Bez dotacji "to-to" NIGDY SIE NIE ZWRÒCI. 3. Za to cwaniactwo placa jelenie z rachunkiem za prad (w tym zielone jelenie :) )
2016-04-28 14:14:45
Observer
Nalezy jeszcze dodać, że własciciele gruntów u których powstaną wiatraki otrzymują wysoki, kilkudziesięciotysięczny czynsz dzierżawny. I nie tylko oni, wszyscy przez których pola biegną kable przekaznikowe- równiez otrzymują zapłatę. I nie tylko, jesli śmigi sięgają działki sąsiada- sąsiad równiez otrzymuje zapłatę za zajęcie przestrzeni powietrznej.Wieś otrzymuje wiele nowych dróg... Gdy ludzie maja dobry dochód- miejscowośc i okolica odżywają, bo pieniądze powodują ruch w usługach, handlu , inwestycjach....
2016-04-28 10:40:54

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi