czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Śmierdzący incydent po festiwalu

Śmierdzący incydent po festiwalu

Śmierdzący incydent po festiwalu
Data publikacji: 2015-08-31 08:49
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:14
Wywietleń: 1134 16213

Straż Miejska w Trzebiatowie ukarała mandatem firmę zajmującą się obsługą ekologicznych toalet, z których korzystano podczas polsko-niemieckiego festiwalu „Nagle nad Morzem”. O tym, że w pobliżu jeziora leżą worki z fekaliami, powiadomił strażników jeden z turystów. 


Ostatnia muzyka wybrzmiała na polsko-niemieckim festiwalu „Nagle nad morzem” w niedzielę (23 bm.). W poniedziałek z pola namiotowego, zlokalizowanego na festiwalowym terenie wyjeżdżali wciąż turyści z Niemiec. Niedługo potem rozpoczęło się wielkie sprzątanie, przy którym pracowała m.in. firma odpowiedzialna za wywóz nieczystości z ekologicznych toalet.

Spore zdziwienie wywołał widok worków z fekaliami pozostawionych przy jeziorze, na które natrafił jeden z turystów.

– Wracając z psami ze spaceru, zwróciłem uwagę na kilkadziesiąt plastikowych beczek, które były pełne. Wcześniej bardzo podobne zauważyłem w „tojtojkach” na terenie festiwalu. Oprócz tego nieopodal jeziora stało kilka worków, a w nich znajdowały się fekalia zasypane trocinami – tłumaczy Juliusz Giermek, który natknął się na śmierdzące znalezisko. 


– Prawdą jest, że otrzymaliśmy zgłoszenie jakoby w okolicach jeziora Resko w Rogowie znajdowały się worki oraz rozsypane trociny, które pochodziły z ekologicznych toalet znajdujących się na terenie festiwalu „Nagle nad morzem” – powiedział Krzysztof Szmidt pełniący obowiązki Komendanta Straży Miejskiej w Trzebiatowie.

Zgłoszenie, jak tłumaczy, otrzymali od mieszkańców Rogowa, 25 sierpnia we wtorek.

– Rozmawialiśmy z organizatorami festiwalu, którzy wskazali nam firmę niemiecką, zajmującą się obsługą tych toalet. Przybyli na miejsce pracownicy posprzątali odchody i w zamkniętych pojemnikach przenieśli na teren Fortu Rogowo, a my za zaśmiecanie i wprowadzanie wprost do gruntu takich nieczystości nałożyliśmy na firmę obsługującą toalety grzywnę – zaznaczył Szmidt.

Tekst i fot. Marzena Domaradzka

Na zdjęciu:

– Po interwencji straży miejskiej zaczęto to sprzątać, ale nie wiem ile tego mogło już wsiąknąć w ziemię – zastanawia się Juliusz Giermek, który natknął się na śmierdzące znalezisko.

Komentarze

Wstyd, ale czego się spodziewać...
Ciekawe, czy tak samo zachowaliby się u siebie? Pewnie nie zdążyliby nawet przenieść worków, bo od razu byłaby kara kilku tysięcy euro. Pracowników tej firmy powinna czekać obowiązkowa "kąpiel" w tych workach, może to coś by ich nauczyło. Ile było już takich przypadków, że niemieckie odpady znajdowano na terytorium RP.
2015-08-31 12:23:44

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje