niedziela, 22 października 2017.
Strona główna > Wiadomości > Śmierć noworodka. Ratowników zatrzymała brama

Śmierć noworodka. Ratowników zatrzymała brama

Śmierć noworodka. Ratowników zatrzymała brama
Data publikacji: 2016-03-18 11:13
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:39
Wywietleń: 2439 123825

Zamknięta brama wjazdowa była jedną z przyczyn tragedii, do jakiej doszło w czwartek na ogrodach działkowych przy ul. Janiska w Kołobrzegu.

W altanie znajdującej się na znacznie oddalonej od bramy działce, zaczęła rodzić mieszkająca tam kobieta. Wezwana do rodzącej karetka pogotowia nie mogła wjechać na teren kompleksu. Ratownicy tracąc cenne minuty musieli biec do potrzebujących pomocy. Gdy dotarli na miejsce było niestety za późno. Noworodek zmarł.

W czasie akcji o pomoc w otwarciu solidnej bramy poproszono straż pożarną. Strażakom nie udało się jednak tego zrobić. Dopiero pół godziny później na miejsce dojechał rowerem mężczyzna, który dysponował pilotem służącym do jej otwierania.

Opisana sytuacja jest jedną z wielu podobnych, z jakimi borykają się niemal każdego dnia ratownicy. Bramy, szlabany i solidne ogrodzenia dają ludziom złudne wrażenie bezpieczeństwa, podczas gdy w sytuacji kryzysowej często okazują się barierami nie do pokonania.©℗

(pw)

Fot. Robert STACHNIK (arch.) 

Komentarze

Działkowiec
Rozumiem że zupełnie niespodziewany poród na działce przydarzył się podczas rekreacyjnego sadzenia ziemniaków? Bo mieszkać na "rodos" przecież nie wolno?
2016-03-18 22:32:52
Do kobiety
Jesteś kobietą i nie wiesz, że czasem porody trwają kilka minut? Wyrazy współczucia dla rodziny.
2016-03-18 22:09:51
kobieta
Kobieta mogla wezwac karetke jak zaczela rodzic a nie jak juz urodzila i z dzieckiem dzialo sie cos nie dobrego. Rodzi sie kilka , kilkanascie godzin a nie kilka minut!
2016-03-18 16:52:28
staś pytalski
Konkretne pytanie: to ile tych kilometrów było od tej furtki do chorej kobiety? I ile cennych minut ratownicy stracili czekając przed tą furtką, zamiast od razu wziąć torbę i iśc na pieszo?
2016-03-18 14:29:13
Zawsze mówiłem ...
Zlikwidować ROD lub poddać zarządzanie firmie zewnętrznej , a nie zgryźliwym stetryciałym , zawistnym "działaczom" niech ta pani wytoczy proces zarządowi tego ROD na pewno wygra ! Dziadowskie zarządzanie trzeba wypalać żelazem !!!
2016-03-18 13:57:02
staś pytalski
Przepraszam, czy ja dobrze zrozumiałem? Zamiast iść do chorego, dzwonili do strażaków aby im bramę otworzyli, bo chcieli koniecznie podjechać karetką?
2016-03-18 13:19:45
Nawet w Erewaniu takich przypadków nie było.
Strażacy bramy nie dali rady otworzyć a przyjechał gość i otworzył pilotem. Czy strażacy używali jedynie silnej woli ??
2016-03-18 13:08:05

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi