piątek, 24 listopada 2017.
Strona główna > Wiadomości > Śledztwo na finiszu

Śledztwo na finiszu

Śledztwo na finiszu
Data publikacji: 2016-02-17 23:45
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:36
Wywietleń: 1743 120412

Zakończyło się śledztwo w sprawie trzech osób - byłych pracowników Urzędu Kontroli Skarbowej - zamieszanych w głośną aferę korupcyjną, której głównym bohaterem jest znany szczeciński gastronomik Paweł Golema. Część sprawy dotycząca urzędników może więc już wkrótce trafić do sądu. Golema na finał musi jeszcze poczekać. Do maja.

Afera związana z rzekomym przekupywaniem urzędników przez szczecińskich przedsiębiorców wybuchła trzy lata temu. Prawie setka funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego i wywiadu skarbowego dokonała spektakularnego zatrzymania dziewięciu osób podejrzewanych o korupcję. Już podczas pierwszego przesłuchania dwoje z nich, Danuta D. (pracownica Sanepidu) i Łukasz P. (menedżer jednego z lokali Pawła G.), przyznało się do popełnienia zarzucanych im przestępstw - zostali wypuszczeni z aresztu z tzw. wolnościowymi środkami zapobiegawczymi. To oni jako pierwsi doczekali się aktu oskarżenia.

Pozostali nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw: biznesmeni, że korumpowali urzędników a urzędnicy, że przyjmowali łapówki od przedsiębiorców. Zostali więc tymczasowo aresztowani. Jednak ich obrońcy złożyli na tę decyzję zażalenia, a Sąd Okręgowy, który je rozpatrywał, przyznał im rację. Dzięki temu i oni, po miesiącu spędzonym w areszcie, wyszli zza krat. ©℗

Leszek Wójcik

Więcej w czwartkowym "Kurierze Szczecińskim" i e-wydaniu z 18 lutego 2016 r.

Fot. Robert Wojciechowski

 

Komentarze

Kompromitacja
100 agentów dla zatrzymania 9 kelnerów, to tylko w polskiej prokuraturze możliwe. 3 lata dochodzenia i brak pełnego aktu oskarżenia, to tylko w polskiej prokuraturze możliwe. Dowódca całego zamieszania prokurator porażka w trakcie tego spektakularnego dochodzenia chciał zwiać do stanu sędziowskiego (ale go nie przyjęli), to tylko w polskiej prokuraturze możliwe. Panie Ziobro czekam na Pana z utęsknieniem. Coś trzeba z tym zrobić.
2016-02-19 13:44:17
Księgarz
Fiki miki pseudo księgarz wywalony z solidarnej polski za szujostwo 😄 Nigdzie nie chcą tej gnidy jaka jest pseudo księgarz vel parówka
2016-02-18 22:15:59
jacek
Nie znacie szczegółów to nie szczekajcie.sprawa będzie miała final w sądzie. Każdy ma prawo brać udział w rozprawie jako publiczność. Wtedy też bedzie mógł być świadkim kompromitacji prokuratury jak oskarżeni przedstawia dawno przygotowane dowody swojej niewinności.
2016-02-18 22:05:16
Bzdura.
Jeśli urzędnik brał łapówki a może i do tego namawiał lub nawet sugerował, to który przedsiebiorca nie da, dla świetego spokoju. Wiadomym jest że to właśnie w urzędach lęgnie się ten proceder, bo jak inaczej nazwać sprzedaż kamienicy przy Nieppodległości za psie pieniądze, a po co było ją sprzedawać skoro można było czerpać korzyści z wynajmu. I tak to zrobił kupujący. Czyli co ? w urzędzie znaczy się głąby siedzą, bez znajomości podstawowych zasad matematyki. A kto sprawuje kierownictwo i nadzór nad nimi ? Odpowiedzialność ponosi kierownik zakładu , w tym przypadku Krzystek. I to jest cała tajemnica tego fajnego układu.
2016-02-18 15:40:44
fiki miki
Ta sprawa to wierzchołek góry lodowej jeśli chodzi o sprawki Golemy, każde dziecko o tym wie. Zobaczymy co z tego wyniknie. Al Capone poległ na bzdurnej sprawie, mam nadzieję, że to samo spotka słynnego Mecenasa Kultury.
2016-02-18 09:47:15

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny