niedziela, 21 stycznia 2018.
Strona główna > Wiadomości > Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie

Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie [GALERIA, FILM]

Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie
Data publikacji: 2017-07-18 12:02
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:35
Wywietleń: 740 276566

Jacht Selma, którego załoga jako pierwsza w dziejach dotarła na żaglach najdalej na południe ziemskiego globu do krańca Zatoki Wielorybów u wybrzeży Antarktydy, od poniedziałkowego popołudnia cumuje w marinie Camping PTTK nad Jeziorem Dąbskim. To wyjątkowy, bo rzadki gość na polskich wodach. Przy dąbskiej kei zacumował po przeszło dekadzie rejsów wokół Przylądka Horn i w dziewicze rejony nie tylko półkuli południowej, ale także Arktyki.

Selma Expeditions, bo taka jest właściwa nazwa jednostki, to jacht, którego współwłaścicielami są Małgorzata Wojtaczka, która jako pierwsza Polka i jedna z nielicznych dotąd kobiet na świecie samotnie dotarła na biegun południowy, a także kapitanowie Piotr Kuźniar i Krzysztof Jasica.

Do kei dąbskiej mariny jacht wpływał z kapitanem jachtowym żeglugi wielkiej Wojciechem Jacobsonem jako pilotem na pokładzie i w asyście honorowej oldtimera Olander, który wypłynął mu na spotkanie na szczecińskim torze wodnym. Na lądzie czekały na gości lampka szampana i tort. Witający załogę mieli okazję wejść na pokład i pod pokład. Potem były długie rozmowy w tawernie, czas na pierwsze refleksje i wspomnienia o ludziach z rodziny żeglarskiej, w tym tych, którzy odeszli, jak choćby o Ludku, Ludojadzie, czyli Ludomirze Mączce, jak zwykli o nim mawiać ci co go znali, z nim żeglowali i byli jego przyjaciółmi nie tylko na wodzie, ale i na lądzie.

Ruszali z Ushuaia, jacht przebył w sumie prawie 9 tys. mil morskich. To był szlak czteroetapowy najpierw do Brazylii, dalej na Azory, potem do Cherbourga u wybrzeży Normandii i stamtąd do Świnoujścia i Szczecina.

– Różne rzeczy, które wydawały się nam 10 lat temu nie do zrobienia, nie do dopłynięcia, okazało się, że jednak są w naszym zasięgu. Wszystko się zmienia, cały czas człowiek się uczy. I sadzę, że za kolejnych dziesięć lat nie tylko będę myślał, ale i mówił, że więcej umiemy, że jeszcze gdzieś dalej zapłynęliśmy. Każdy z nas czerpie z tego satysfakcję, radość, przyjemność – mówi Piotr Kuźniar. – Są już kolejne plany i wyzwania. Tak jak wciąż wiele dziewiczych rejonów, do których chciałoby się dotrzeć. 

Jednostka wypłynęła z Gdańska jesienią 2006 roku. Powrót do kraju to – jak dodaje kapitan Kuźniar – zamknięcie pewnego rozdziału i eksploracji zimnych terenów obu polarnych rejonów. Dość wymienić, że na liście dokonań mają choćby dopłynięcie do Wyspy Charcota, eksplorację Morza Weddella, pokonanie Bariery Lodowej Rossa i wspomniane wcześniej  dopłynięcie najdalej na południe w głąb Zatoki Wielorybów na Morzu Rossa. Startowali również w regatach Sydney-Hobart.

Ta najważniejsza z wypraw na s/y „Selma Expeditions” z celem dotarcia najdalej jak tylko się da trwała w sumie rok, bez 2 dni: od 6 kwietnia 2014 roku do 4 kwietnia 2015. Razem to 23 000 mil – jak podkreślają jej uczestniczy – fantastycznej przygody z kursem na Morze Rossa, jedno z najtrudniejszych i najzimniejszych mórz Ziemi. Ze świetnymi – co podkreśla kapitan Kuźniar  – załogami.

Teraz jednak – jak dodaje Piotr Kuźniar – jest ta dłuższa chwila i pobyt w Szczecinie. Jednostka wymaga przeglądów i w najbliższym czasie przejdzie gruntowny remont. Choć jak na tak intensywny rozkład wypraw odbytych przez ponad dekadę wygląda z zewnątrz całkiem nieźle. Nie licząc śladów wgniecenia w prawej burcie od dziobu, pamiątki po jednym z bliskich spotkań z wielorybem. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jesienią jacht wypłynie ponownie na morza południowej półkuli. ©℗

Więcej o Selmie, podróżnikach i ich dokonaniach, tych spełnionych i jeszcze niespełnionych marzeniach, w najbliższym piątkowym wydaniu magazynu „Kuriera Szczecińskiego”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 21 lipca 2017 r. 

Mirosław Winconek

Fot. i filmy: Mirosław Winconek

Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie Selma z lodowatych mórz w dąbskiej marinie

Komentarze

;-(
No to chyba szoku doznaja jak zobacza gdzie wrocili .... lepiej uciekajcie poki jeszcze mozna
2017-07-18 12:24:32

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy