wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Rowerem po jeziorze – Trzcińsko-Zdrój powalczy o turystów

Rowerem po jeziorze – Trzcińsko-Zdrój powalczy o turystów

Rowerem po jeziorze – Trzcińsko-Zdrój powalczy o turystów
Data publikacji: 2015-12-10 11:12
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:31
Wywietleń: 2061 48506

Trzcińsko-Zdrój i niemieckie Angermünde przygotowują wspólny projekt dotyczący zagospodarowania atrakcyjnych turystycznie terenów.

Angermünde chce stworzyć bazę turystyczną i rekreacyjną łącznie z przystanią, plażą i kempingiem. Polska gmina natomiast zamierza zrealizować bardziej śmiały projekt. Zgodnie z planami w 2017 lub w 2018 r. miałaby się rozpocząć budowa „pływającej” kładki biegnącej przez Jezioro Miejskie.

W tym roku na prace projektowe gmina Trzcińsko-Zdrój przeznaczyła około 130 tys. złotych. Koszt realizacji projektu będzie znacznie wyższy. Szacuje się, że budowa kładki, która pełnić będzie funkcję ścieżki pieszo-rowerowej kosztować będzie około 2 mln euro.

(r.c.)
Więcej w „Kurierze Szczecińskim” i e-wydaniu z 10 grudnia 2015 r.

Komentarze

Andrzej Samulak
Myślę, że tańszym pomysłem - ale też i bardziej praktycznym - byłaby budowa ścieżki rowerowej i pieszej wokół jeziora - dużo więcej pożytku. A przy okazji jakieś krótsze 2 - 3 pomosty w głąb jeziora. Proszę obejrzeć zdjęcia znad jeziora w Barlinku, które dzięki podobnemu rozwiązaniu ogłoszono nawet europejską stolicą Nordic walking-u. I jeszcze jedna uwaga - zastanawiam się, czy kładka przez jezioro nie będzie zbyt "śmiałą" ingerencją w życie ptaków wodnych, które wygląda naprawdę interesująco.
2016-07-26 08:45:54
Kamil Kowalski
"bardziej śmiały projekt" ??!! WTF, baza turystyczna i rekreacyjna z przystanią, plażą i kempingiem, do tego małą reklamą w kilku miejscach naszego i sąsiednich województw, może też w Niemczech, to dużo lepszy i bardziej opłacalny pomysł, nie wspominając o potencjalnych miejscach pracy; "kładka" przez jezioro będzie kosztowała kupę kasy, potem jej utrzymanie, to kolejne tysiące, zwrot z inwestycji żaden, a służyć będzie jako ciekawostka dla miejscowych, "żeby było gdzie wypić wino", ewentualnie przejazdem ktoś będzie chciał zobaczyć jak to wygląda, o ile wcześniej będzie wiedział że coś takiego tutaj jest, lub wcześniej zaplanował wizytę z innego powodu, bo wątpię żeby ktoś zadbał o reklamę kładki na jeziorze, jak gdyby była to jakaś wspaniała atrakcja turystyczna. Pomysł żenujący, do tego mam wrażenie że projekt wymyślony na kolanie, na ostatnią chwilę, bo były fundusze z którymi coś trzeba zrobić. Piszę ten komentarz tylko dlatego że, sam tytuł wzbudził moje zaciekawienie, natomiast dalsza część artykułu oburzenie; sam tytuł "Trzcińsko-Zdrój powalczy o turystów " budzi politowanie, kiedy w dalszej części artykułu czyta się o kładce przez jezioro. Wydaje mi się że ktoś nie jest świadomy, czym jest atrakcja turystyczna, jeśli tak jest, niech przyjrzy się największym potęgom turystycznym na świecie i zastanowi się dlaczego przyjeżdżają tam turyści, oraz w których z tych miejsc turystów przyciąga kładka na jeziorze. Gmina, rząd etc. powinna wydawać pieniądze z głową, mając na uwadze głównie dobro społeczeństwa i poprawę warunków materialnych ludzi którym służy, jeśli nie ma pomysłu ani na jedno, ani na drugie, niech przynajmniej nie kłuje w oczy wyrzucaniem milionów w błoto. Pozdrawiam, Kamil Kowalski, Trzcińsko Zdrój. :|
2015-12-11 23:20:30
130 tys. złotych, a 2 miliony euro to skromna różnica.
2015-12-10 12:17:02

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje