niedziela, 22 kwietnia 2018.
Strona główna > Wiadomości > Pożegnanie Marii Bartczak

Pożegnanie Marii Bartczak

Pożegnanie Marii Bartczak
Data publikacji: 2017-10-05 17:05
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 22:30
Wywietleń: 3524 295221

Odeszła przedwcześnie. I tak, jak to zwykle bywa, niespodziewanie dla większości ludzi, którzy ją znali. Nawet ci, którzy mieli z nią częstszy kontakt nie wiedzieli, że chorowała prawie od dwudziestu lat i, że dzielnie walczyła z bólem. Z kolei ci nieliczni, którzy wiedzieli, podziwiali ją za to, że potrafi udźwignąć ten ból. Gdy wyrażali swoją opinię na ten temat i po prostu, po ludzku jej współczuli, ona przywoływała przykład Chrystusa podkreślając, że „On to dopiero cierpiał...”

Uroczystość pożegnania Marii Bartczak, dyrektor Oddziału Telewizji Polskiej w Szczecinie, odbyła się w kościele pod wezwaniem Świętej Rodziny przy ul. Królowej Korony Polskiej. Podczas mszy świętej, a także homilii wygłoszonej przez biskupa Henryka  Wejmana, wspominano zmarłą i przypomniano jej życiową, a także zawodową drogę. W trakcie uroczystości odczytany został także list arcybiskupa szczecińsko - kamieńskiego Andrzeja Dzięgi, który zapamiętał Marię Bartczak, jako „Iskierkę wzniecającą światło i rozpalającą ogień”, czyli człowieka pełnego energii, którą zarażała i obdarowywała  ludzi, z którymi miała styczność. Z kolei prezydent Szczecina Piotr Krzystek podkreślał jej żywotność i pomysłowość. Miała zwyczaj mówić „ zróbmy to i pokażmy Warszawie, że w Szczecinie też można”. Tak było np. z realizacją pomysłu, który podczas tegorocznego zlotu żaglowców „ The Tall Ships Races”, zaprezentowano w Operze na Zamku. Chodzi o kompozycję utworu „ Odyssea”, którą stworzył Henri Seroka. Artysta wielokrotnie dziękował Marii Bartczak za pomysł i gorącą zachętę do jego zrealizowania. Efekt był znakomity, co doceniła szczecińska publiczność.

Podczas uroczystości głos zabrał również ksiądz Jan Mazur, który znał zmarłą od czasów, gdy w czasie studiów związała się z duszpasterstwem akademickim. Wspominał jej pomysłowość, zaangażowanie i uśmiech.

Marię Bartczak, dyrektor Oddziału TVP w Szczecinie, a także wieloletnią korespondentkę telewizji publicznej w Berlinie, żegnali poza rodziną liczni mieszkańcy miasta, przedstawiciele władz, świata nauki, sztuki, biznesu oraz mediów lokalnych i ogólnopolskich, którzy mimo wyjątkowo niesprzyjającej pogody i obficie padającego deszczu postanowili oddać jej hołd.

Zmarłą pochowano na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Cześć jej pamięci.

(mos)

Fot. Dariusz Gorajski

Pożegnanie Marii Bartczak

Komentarze

Amen
Jak trwoga to do Boga...
2017-10-05 22:20:45

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
7
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Fontanna na deptaku trysnęła kolorami
Zakwitły szczecińskie magnolie
Potańcówka w filharmonii z paprykarzem i oranżadą
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy