środa, 22 listopada 2017.
Strona główna > Wiadomości > Pożar stadniny

Pożar stadniny [GALERIA] (akt. 1)

Pożar stadniny
Data publikacji: 2016-02-18 08:59
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:36
Wywietleń: 274 120424

W Miłobądzu (gm. Biały Bór) w stadninie koni Karolewko wybuchł pożar. Ogień zauważył kowal, który przyjechał podkuwać konie. Zaalarmował mieszkańców i rozpoczęto ewakuację zwierząt.

- W chwili zdarzenia w obiekcie znajdowało się 20 koni, 50 owiec z młodymi i jedna krowa - mówi pracownik stadniny Adam Gumiński. - 15 koni udało się uratować, natomiast krowa i owce prawdopodobnie zginęły w płomieniach. 

Obiekt składał się z trzech części: mieszkalnej, stajni i magazynowej. W której części wybuchł pożar jeszcze nie wiadomo. 

- Nie wiemy jak do tego doszło, to dla nas tragedia - mówi właścicielka stadniny Danuta Tarnowska-Jungeborg. - Spłonęło całe wyposażenie, nie mamy paszy, nie mamy siana, nie mamy nic. To nie było ubezpieczone. Mamy tu 20 koni na emeryturze, które dożywają swoich dni. Nie mamy ich gdzie podziać. 

Z pomocą spieszą różne organizacje i instytucje. Stadnina koni w Białym Borze zabierze kilkanaście koni, zawiadomiono też Fundację Fallada, żeby zabrała 20 koni, które w Karolewku są na tzw. dożywociu. Do przechowania jest ponad 50 koni. Akademicki Ośrodek ZUT będzie zbierał pieniądze na odbudowę stajni. Więcej informacji w wydaniu papierowym w piątek.

Tekst i fot. (bar)

 

Pożar stadniny Pożar stadniny Pożar stadniny Pożar stadniny Pożar stadniny

Komentarze

Mieszkanka Drzonowa
Bardzo współczuje z powodu pozaru jezeli to podpalenie to okrutne świństwo niewiem co bym z takim zrobiła.
2016-02-25 12:29:38
Martyu
Bardzo jestem poruszona i zasmucona, bardzo współczuje właścicielom, na pewno wspomogę jakąś kwotą
2016-02-18 11:30:27

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny