niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Policjanci z zarzutami za użycie paralizatora

Policjanci z zarzutami za użycie paralizatora

Policjanci z zarzutami za użycie paralizatora
Data publikacji: 2017-11-21 18:13
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-21 18:14
Wywietleń: 738 302115

Zarzuty znęcania się, spowodowania obrażeń ciała i wymuszania oświadczeń usłyszeli czterej policjanci z Kołobrzegu, którzy użyli paralizatora wobec agresywnego mężczyzny – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Koszalinie. Mężczyźni nie przyznali się do zarzucanych im czynów.

– Prokuratura Rejonowa w Białogardzie przesłuchała w poniedziałek (20 listopada) czterech policjantów. Po ogłoszeniu im zarzutów podali oni do protokołu, że nie przyznają się do popełnienia zarzucanych im czynów i odmówili złożenia wyjaśnień – powiedział we wtorek (21 listopada) rzecznik prasowy koszalińskiej prokuratury Ryszard Gąsiorowski. Jak wyjaśnił, prokuratura zarzuca funkcjonariuszom przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Według relacji Gąsiorowskiego, policjanci mieli doprowadzić zatrzymanego do budynku komendy, do korytarza, w którym nie ma monitoringu wewnętrznego. Następnie mężczyzna miał zostać położony chwytem obezwładniającym na podłogę. Funkcjonariusze mieli użyć wobec niego paralizatora, chcąc uzyskać informację co do tożsamości drugiego współsprawcy zdarzenia, w związku z którym doszło do zatrzymania.

Według prokuratora, policjanci czterokrotnie uruchomili paralizator, wzbudzając iskry, a następnie przyłożyli urządzenie do ciała pokrzywdzonego – przez ubranie i na gołą skórę. W rezultacie mężczyzna miał 16 punktowych oparzeń. Podczas zdarzenia policjanci mieli zaniechać pouczenia zatrzymanego o przysługujących mu uprawnieniach.

– Policjant, który stosował paralizator, ma w zarzucie wskazanie, że to on go stosował. Pozostali trzej funkcjonariusze mają w zarzucie niedopełnienia obowiązków, gdyż nie przeciwdziałali temu, nie zareagowali. Patrzyli na to, co robi kolega i nie zapobiegli temu – wyjaśnił Gąsiorowski. – Zdaniem prokuratury, w momencie kiedy zatrzymany jest skuty, użycie środka przymusu bezpośredniego w postaci paralizatora jest elementem znęcania się nad nim.

Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego policjantom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

* * * 

Przypomnijmy. W nocy z 17 na 18 lipca 2016 r. na komendzie policji w Kołobrzegu znalazł się mężczyzna pod wpływem alkoholu, który miał dotkliwie pobić inne osoby. Był agresywny, miał uciekać i stawiać opór funkcjonariuszom. Według wstępnych ustaleń, policjanci legalnie i zasadnie użyli paralizatora, obezwładniając mężczyznę na ulicy. 25 lipca 2016 r. mężczyzna powiadomił prokuraturę o użyciu wobec niego paralizatora poza miejscem interwencji. Według ustaleń Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, funkcjonariusze, którzy brali udział w zdarzeniu, naruszyli dyscyplinę służbową. Rzeczniczka prasowa Komedy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie nadkom. Alicja Śledziona poinformowała, że w czerwcu wobec trzech policjantów wszczęto postępowanie dyscyplinarne, zakończone uznaniem ich za winnych. Wymierzono im karę o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku. Wobec czwartego policjanta, który podczas zdarzenia dysponował paralizatorem, także przeprowadzono postępowanie dyscyplinarne.

– Ze względu na ważny interes służby 30 sierpnia 2017 r. został on zwolniony z policji – oświadczyła nadkom. Śledziona.

(pap)

Fot. Robert Stachnik (arch.)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską