wtorek, 17 października 2017.
Strona główna > Wiadomości > Podziemne Miasto jest nawiedzone?

Podziemne Miasto jest nawiedzone?

Podziemne Miasto jest nawiedzone?
Data publikacji: 2017-09-22 14:46
Ostatnia aktualizacja: 2017-09-25 09:53
Wywietleń: 1286 293271

Podziemne Miasto na wyspie Wolin skrywa wiele ciekawych, ale i mrocznych tajemnic. Jedna z nich wiąże się z tragedią, która wydarzyła się na terenie kompleksu w 1979 r. Wtedy jeden z marynarzy postanowił skończyć ze sobą i wystrzelił niemal cały magazynek AK w swoją głowę.

„Kurierowi” udało się porozmawiać z żołnierzem, który służył w tamtym czasie i miał dostęp niemal do wszystkich stref tajnego kompleksu.

– To był młody mężczyzna, marynarz. Służył rok. Najprawdopodobniej nie wytrzymał psychicznie. Przyłożył sobie karabin do głowy i nacisnął spust. Wystrzelił 27 naboi, a trzy pozostały w magazynku. Bywało trudno. Jeżeli ktoś kazał ci przebiec 50 razy po górkach, to można było pęknąć – opowiada nasz rozmówca. – Koledzy na cześć marynarza wyrzeźbili w jednym z drzew krzyż. A później widywano tajemniczą postać. Jeden z żołnierzy nie mógł zatrzasnąć drzwi w schronie. Coś trzymało od środka. Duża siła. Zajrzał za drzwi i nic tam nie było. Można było też zobaczyć postać przechadzającą się po skarpie. Wiem, jak to teraz brzmi, ale to nie są bajki, ale fakty. Po śmierci kolegi-marynarza ludzie widywali postać, która go przypominała.

Przewodnicy i pracownicy fortyfikacji, którzy są tutaj na stałe, nie mają wątpliwości, że „coś jest w tych podziemiach”. Co konkretnie? Przenikliwy, nienaturalny chłód, dziwne odgłosy, szuranie i dziwne uczucie, że ktoś cały czas patrzy, obserwuje. Właśnie starzy wyjadacze często wzbraniają się przed zejściem do podziemi w pojedynkę. ©℗

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 22 września 2017 r.

Tekst i fot. Bartosz Turlejski

Na zdjęciu: Przewodnicy i pracownicy fortyfikacji uważają, że „coś jest w tych podziemiach”.

Komentarze

Byłam tam,
Byłam tam, dało się odczuć to coś. Mój synek coś widział za nami, bał się ale nie pytałam go więcej o szczegóły bo jest za mały. Wolę żeby zapomniał...
2017-09-25 08:35:50
morena
z pewnością takie podziemne korytarze, schrony które były świadkami niejednego zdarzenia.... kryją.... wiele tajemnic ;)
2017-09-23 10:58:00

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Monice Sawickiej