środa, 18 października 2017.
Strona główna > Wiadomości > Po wybuchu na targowisku. To nie były fajerwerki?

Po wybuchu na targowisku. To nie były fajerwerki?

Po wybuchu na targowisku. To nie były fajerwerki?
Data publikacji: 2016-07-27 07:31
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:51
Wywietleń: 1621 145954

Data zakończenia śledztwa w sprawie wybuchów i pożaru na gminnym targowisku w Osinowie Dolnym ciągle jest nieznana. Biegły sądowy z zakresu pożarnictwa wystąpił o przekazanie protokołu zeznań głównego świadka katastrofy, która – jak wynika z dotychczasowych ustaleń – swój początek miała na stoisku z fajerwerkami.

Śledztwo najprawdopodobniej zakończyłoby się już dawno, gdyby nie wątpliwości, które od samego początku budziła siła detonacji niczym nieprzypominająca wybuchu fajerwerków, a raczej typowych materiałów wybuchowych.

Przypomnijmy, że pod koniec marca br. w wyniku eksplozji na targowisku rannych zostało 11 osób, w tym dwie ciężko. Zniszczeniu uległo osiem samochodów, kilkadziesiąt stoisk i pawilonów. Uszkodzonych zostało kilka budynków sąsiadujących z bazarem.

Kluczowym świadkiem, którego zeznania mogą mieć wpływ na ostateczne wnioski dotyczące przyczyn serii wybuchów i pożaru na gminnym targowisku w Osinowie Dolnym, jest właściciel feralnego stoiska z fajerwerkami, gdzie – jak zeznawali świadkowie – doszło do pierwszej eksplozji.

 – To nie były butle z gazem, które – jak się okazało – były całe, ani też fajerwerki – usłyszeliśmy od jednego ze świadków. – Fajerwerki tak nie wybuchają. Widzieliśmy w 2012 r. wybuchy fajerwerków na sąsiednim targowisku Oder Center Berlin. Tam zniszczenia były niewielkie. Tu odłamki spadały w promieniu dwustu metrów jak po wybuchu trotylu.

 ©℗

R.K. Ciepliński

Fot. Robert Stachnik

Więcej w „Kurierze Szczecińskim” i e-wydaniu z 27 lipca 2016 r.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi