niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Po pierwsze: pomaganie

Po pierwsze: pomaganie

Po pierwsze: pomaganie
Data publikacji: 2016-03-09 14:06
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:38
Wywietleń: 227 122915

Nabiera tempa „Maraton makulaturowy - zamieniamy papier na leki". Na koncie zbiórki nowy rekord - niemal 40 ton! Wspaniały wynik, na który pracowali nie tylko podopieczni szczecińskich placówek oświatowych i wychowawczych, prywatne osoby i społecznie wrażliwe firmy, ale nawet - jak choćby w przypadku Żabnicy - całe lokalne społeczności.

Na szczytny cel ta rywalizacja, bo na pomoc bezdomnym zwierzętom Szczecina. Udział w niej zgłosiło blisko 30 grup - ze szkół, przedszkoli, placówek wychowawczych. Zbierają stare niepotrzebne papiery dla... własnej satysfakcji, zwierząt i dla środowiska. Tylko „Maraton" daje tak niepowtarzalną szansę: aby w najmłodszych budować świadomość ekologiczną, a równocześnie uczyć ich wrażliwości na potrzeby tych, co sami o pomoc nie są w stanie prosić.

Pomagać zwierzakom

- Dzięki zaangażowaniu wspaniałych uczestników naszego „Maratonu" możemy pomagać zwierzakom każdego dnia. Bowiem za każdy oddany kilogram makulatury możemy kupować leki i inne wyposażenie niezbędne do przyjmowania pacjentów w przychodni Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami - komentuje Karolina Winter, dyrektor szczecińskiego oddziału TOZ.

Czyli pomagać zwierzętom bezdomnym, wolno żyjącym, tym z działek, przebywającym w warunkach skrajnego ubóstwa, także wspierać ich opiekunów, których nie zawsze stać na opłacenie słonych rachunków za leczenie czworonożnych pupili. Jak choćby Milusi...

- Kotka trafiła do nas pod koniec lutego bardzo osłabiona i chora: jej lewe oko praktycznie uległo rozkładowi i wypłynęło. Przez kilka dni dostawała antybiotyki i była przygotowywana do zabiegu. Mimo ogromnego cierpienia była przemiła, stąd jej imię. Lgnęła do ludzi wyraźnie prosząc, aby cały czas ktoś przy niej był - opowiada Karolina Winter. - Przeszła zabieg i już zdążyła wrócić do pełni sił. Nadstawia się do głaskania, pięknie mruczy i jest wdzięczna za okazaną pomoc. Nie wyobrażamy sobie, aby po tym wszystkim, co przeszła, znów wróciła na ulicę. Dlatego szukamy dla niej dobrego domu.

Pozytywna rywalizacja

Najmłodsi z uczestników „Maratonu" rywalizują nie tylko dla satysfakcji z niesienia pomocy bezdomnym zwierzętom Szczecina, ale również o morze nagród oraz puchar Przyjaciela Zwierząt. Obecnie najbliżej zwycięstwa jest Szkoła Podstawowa nr 51 (ul. Jodłowa) - wielokrotni triumfatorzy poprzednich edycji „maratonowych" zmagań. Podopieczni Alicji Nowak zajmują w rankingu I miejsce z 3990 kg makulatury na koncie. To wynik, że czapki z głów! Jednak tuż za nimi - II lokata - nie odpuszczają uczniowie z Gimnazjum nr 9 (spadek z miejsca I). Podopiecznych Joanny Fik oraz Doroty Laskowskiej od rywali dzieli ledwie 35 kg (!) Zapowiada się więc pasjonująca rywalizacja między tymi drużynami. I chyba nie tylko pomiędzy nimi, skoro III miejsce w „Maratonie" - jak przed miesiącem - również przypadło placówce, która już zdołała na swe konto zapisać ponad 3,44 tony makulatury (!) Mowa o Społecznej Szkole Podstawowej nr 1 im. Noblistów Polskich (ul. Tomaszowska), których zbiórkę koordynuje Katarzyna Klusek. By wspomnieć jeszcze o społeczności Żabnicy, która przyzwyczaiła konkurencję do podnoszenia poprzeczki i tempa rywalizacji dostawami surowca wtórnego liczonymi nie w kilogramach, tylko - ambitnie - w tonach.

Nie tylko dzieciaki

„Maraton" jest skierowany przede wszystkim do najmłodszych, ale mogą i chętnie biorą w nim udział również inne podmioty, od indywidualnych osób po banki, firmy handlowe i zakłady usługowe. Na specjalnych zasadach. Co znaczy: są wpisywane na listę uczestników wspierających ideę konkursu, ale nie biorą udziału w wyścigu o nagrody. Dla firm jest wyłącznie satysfakcja ze wsparcia bezdomnych i potrzebujących pomocy zwierząt, a także marka społecznie zaangażowanych. Na tej liście do tej pory jest już zapisanych 20 podmiotów. Gros z nich to prywatne osoby - jak aktualnie prowadzący w rankingu Michał Albrecht z 1980 kg na koncie zbiórki, czy Szymon Dąbrowski - z 900 kg zajmujący III lokatę. Tym razem na miejsce II - choć z 1940 kg na koncie - spadła Piekarnia „Bagietka", czyli Renata Jackowska i Rafał Strąk. Za nimi, na dalszych pozycjach, uplasowali nawet tacy potentaci lokalnego rynku, jak Ramirent SA, Szczecińska Energetyka Cieplna czy Północna Izba Gospodarcza. ©℗

Arleta NALEWAJKO

Na zdjęciu: Kotka Milusia jest jedną z wielu podopiecznych TOZ, ratowanych dzięki wsparciu uczestników „Maratonu Makulaturowego - zamieniamy papier na leki". Kolejny rekord tej szlachetnej akcji oznacza, że coraz więcej serc bije dla skrzywdzonych przez los, chorych i bezdomnych zwierząt Szczecina. Bo dla nich ten „Maraton" - pozytywny zryw ludzi dobrej woli.

Fot. TOZ

* * *

To już XV edycja akcji organizowanej przez TOZ w Szczecinie, przy wsparciu Remondisu oraz EKO-PUNKT. Biorą w niej udział wszyscy ludzie dobrej woli, w tym oczywiście Czytelnicy „Kuriera": nasza redakcja jest patronem medialnym tego przedsięwzięcia, a też fundatorem głównego lauru, czyli pucharu Przyjaciela Zwierząt. „Maraton" jest otwarty dla nowych uczestników. Do szlachetnej rywalizacji można przystąpić w każdej fazie jej trwania - a więc niemal do 20 maja br. Wystarczy zgłosić swój akces szczecińskiemu TOZ-owi: tel. 91-487-04-37 lub 607-701-117, mailowo na adres tozszczecin@op.pl lub listownie (ul. Ojca Beyzyma 17, 70-391 Szczecin). Szczegóły konkursu są dostępne na stronie: www.toz.szczecin.pl.

Po pierwsze: pomaganie

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską