poniedziałek, 20 listopada 2017.
Strona główna > Wiadomości > Piłkarz złamał szczękę kibicowi? Bo wyzywał drużynę

Piłkarz złamał szczękę kibicowi? Bo wyzywał drużynę

Piłkarz złamał szczękę kibicowi? Bo wyzywał drużynę
Data publikacji: 2016-05-16 09:38
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:44
Wywietleń: 1323 133793

Pokrzywdzony oraz piłkarze klubu Saturn z Szadzka opowiadali w piątek (13 bm.) o okolicznościach pobicia jednego z kibiców podczas meczu na boisku w Tychowie. Rozprawę w stargardzkim Sądzie Rejonowym prowadzono pod nieobecność oskarżonego.

Przypomnijmy. 31-letniego kapitana LZS Zorza z Tychowa Krzysztofa M. oskarżono o to, że na początku sierpnia ub.r. podczas niedzielnego sparingowego spotkania piłkarzy Zorzy i Saturna z Szadzka na boisku w Tychowie złamał szczękę kibicowi Krystianowi K., uderzając go trzy razy w twarz oraz kopiąc go jeden raz, jak pokrzywdzony już się przewrócił.

Poszkodowany 35-letni Krystian K. opowiadał w piątek, że nie wyklucza, iż jako kibic wyzywał podczas meczu drużynę gospodarzy, bo przegrywali 2:0. Wtedy oskarżony podbiegł do niego i uderzył go pięścią w twarz. Krystian K. uciszył się wówczas oraz bronił się, podnosząc ręce na wysokość klatki piersiowej, ale pod wpływem ciosów upadł.

Od znajomych usłyszał później, że leżał na trawie przez piętnaście minut, a potem poszedł do sklepu po napój i położył się w domu spać. Gdy obudził się na drugi dzień, próbował zjeść śniadanie, ale tylko „dziamdział”, bo bardzo bolała go szczęka. Okazało się, że szczęka jest złamana. Poddał się operacji na oddziale szczękowo-twarzowym w szczecińskim szpitalu PAM. Zażądał 15 tys. zł zadośćuczynienia od piłkarza. Krzysztof M. - wg relacji Krystiana - zadzwonił do niego, powiedział mu, że „w ogóle nie czuje się winny, nic mu nie zapłaci i Krystian gówno może mu zrobić, bo on ma wujka adwokata”. A gdy po kilku dniach mężczyźni się spotkali, oskarżony nie przeprosił poszkodowanego, ale powiedział jeszcze, że może mu „poprawić”. Sprawą z urzędu zajęła się żandarmeria wojskowa, bo Krzysztof M. jest żołnierzem. ©℗
(gra)
Fot. Robert Stachnik
Więcej w „Kurierze Szczecińskim” i e-wydaniu z 16 maja 2016 r.

Komentarze

Do „lekarza”
To są zeznania kibica. Musisz go odnaleźć i zapytać.
2016-05-16 17:13:05
lekarz
Gdzie w Szczecinie jest szpital PAM?
2016-05-16 14:49:19

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi