sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Pijana matka przyjechała po córkę

Pijana matka przyjechała po córkę

Pijana matka przyjechała po córkę
Data publikacji: 2015-09-23 17:27
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:18
Wywietleń: 2081 23361

MIAŁA prawie dwa promile, jednym słowem - była pijana. Mimo to 46-letnia szczecinianka zdecydowała się usiąść za kierownicą i przyjechać pod podstawówkę, by odebrać swoją córkę. Na szczęście znalazł się ktoś, kto pomógł udaremnić nieodpowiedzialnej matce powrót do domu...

Wydarzenie miało miejsce kilka dni temu na prawobrzeżu.

- Mężczyzna jadący przez Dąbie, na wysokości restauracji „Niko" zauważył dziwnie zachowujący się pojazd. Auto zajeżdżało innym drogę, spychało pojazdy na pobocze i samo jechało poboczem. Kierowca innego samochodu postanowił zareagować i udał się w pościg za opisanym autem. Pościg nie trwał długo, gdyż auto zatrzymało się przed szkołą - na ulicy Babiego Lata w Dąbiu. Mężczyzna postanowił sprawdzić, co się dzieje. Okazało się, że prowadzi kobieta, kompletnie pijana, która przyjechała odebrać swoją małą córkę ze szkoły! Kierowca postanowił zabrać jej kluczyki, gdyby chciała ponownie jechać oraz wezwać policję. Po przyjeździe policjantów okazało się, że pani ma dwa promile w wydychanym powietrzu, a stan cały czas rośnie. Wezwano też na miejsce męża, który zabrał tak zapłakaną córkę, jak i auto. A kobieta po przesłuchaniu została wypuszczona do domu, jest pracownikiem Wojska Polskiego. Przesłuchiwana była w komisariacie Szczecin Dąbie - tak opisuje tę historię Czytelnik „Kurier".

Jak udało nam się ustalić, szczecinianka miała się tłumaczyć, że sięgnęła po alkohol, bo ma kłopoty rodzinne...

Aspirant Mirosława Rudzińska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji potwierdza, że policja interweniowała przy ul. Babiego Lata.

- Kierowca, który zgłosił nam, że nietrzeźwa 46-kobieta jedzie samochodem jest w świadkiem w sprawie. Natomiast podejrzana skorzystała z art. 335 kodeksu postępowania karnego, czyli możliwości uzgodnienia z prokuratorem kary; wniosek prokuratury trafił już do sądu. Z tego paragrafu skorzystać można, gdy okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości, a prawo nie przewiduje za nie kary pozbawienia wolności dłuższej niż dziesięć lat - tłumaczy Mirosława Rudzińska. ©℗

E. KOLANOWSKA

 

 

 

Komentarze

Straszne
Przecież to się nie mieści w głowie. Ktoś popełnia przestępstwo. naraża innych uczestników ruchu drogowego, pieszych, rowerzystów i jeszcze sobie uzgadnia karę z prokuratorem? Przecież to na pewno nie pierwszy raz kiedy jedzie po alkoholu, bo każdy wie jak się w wojsku pije. Mąż powinien natychmiast się rozwieść, dla dobra córki, ale skoro do tej pory tego nie zrobił, to znaczy, że sam musi być nie lepszy. Strach myśleć, że takie kreatury jeżdżą po drogach.
2015-09-24 07:47:56
mjusta
ciekawe ktory to juz raz siedziala pijana za kolkiem?
2015-09-23 18:43:25
szwejk
Dobrze, czołgiem nie jechała
2015-09-23 16:37:37

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską