wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Odrą do Szczecina

Odrą do Szczecina [GALERIA]

Odrą do Szczecina
Data publikacji: 2017-07-03 21:06
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:34
Wywietleń: 701 273583

Tegoroczny Flis Odrzański przekroczył półmetek. Uczestników 22. już wyprawy powitamy w najbliższą sobotę w Szczecinie. Tym razem wyruszyli oni aż z czeskiego Bohumina. Z flisakami płyną żeglarze, pies i kot.

Tradycyjną tratwę na XXII Flis Odrzański zbudowano ze świerkowego drewna w czeskim Bohuminie. Stamtąd 21 czerwca wyprawa ruszyła w dół rzeki.

– Łatwo nie było – opowiada o pierwszym etapie kapitan żeglugi wielkiej i śródlądowej Włodzimierz Grycner, wieloletni komodor Flisu Odrzańskiego. – Płycizny z kamieniami i korzeniami utrudniały płynięcie. Rzeka tam jest zdradliwa, na zmianę ze stojącą i bystrą wodą. Na dodatek z licznymi meandrami. Na niektórych zakrętach tratwę trzeba było rozbierać – rozłączać jej cztery tafle, a później ponownie złączać.

Flisakom jednak udało się dotrzeć do Raciborza, a następnie do kolejnych, ujętych w harmonogramie, nadodrzańskich miejscowości.

– Ale była też niespodzianka – relacjonuje Elżbieta Marszałek, wiceprezes Zarządu Głównego Ligi Morskiej i Rzecznej, organizatorka Flisów Odrzańskich. – Płynący z nami turyści namówili nas do zatrzymania się w Chobieni, nieujętej w planie. To jedno z większych odkryć. We wsi położonej między Ścinawą a Głogowem znajduje się stary pałac, który zwiedziliśmy. Mieszkańcy i lokalne władze czynią starania, żeby go wyremontować.

Jak dodaje E. Marszałek, liczba jednostek tworzących flotyllę Flisu Odrzańskiego, zmienia się podczas wyprawy.

– Przepiękną tratwę stale asekurują cztery motorówki – mówi. – Nasza flagową jednostką jest "Szkuta Drulis", zbudowana przez Arkadiusza Drulisa, na wzór XVIII-wiecznego żaglowca, który przewoził towary. Średnio płynie 8-10 łódek i ok. 30-40 żeglarzy.

Tegoroczny Flis ma też szczególnych uczestników: psa i kota.

W minioną sobotę flisacy dotarli do Cigacic. Później na trasie były Będów, Gostchorze i Krosno Odrzańskie. W tym roku do pokonania jest łącznie 718 km. Wielki finał w Szczecinie odbędzie się 8 lipca, u podnóży Wałów Chrobrego.

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 3 lipca 2017 r.

(ek)

Fot. Włodzimierz Grycner i Józef Podgórniak

Odrą do Szczecina Odrą do Szczecina Odrą do Szczecina Odrą do Szczecina Odrą do Szczecina Odrą do Szczecina Odrą do Szczecina Odrą do Szczecina

Komentarze

Przecinek
@ Olek: A ty po co rano się myjesz (mam nadzieję), potem jesz śniadanie, obiad, kolację? Czy poza wegetacją jeszcze coś robisz? Masz jakieś hobby? Masz rację, w czasie wakacji ludzie, w tym dzieci, się nudzą i piszą takie głupoty jak Olek. Z nudów popracowałbyś nad gramatyką języka polskiego, zwłaszcza interpunkcją.
2017-07-04 17:14:54
Olek
W czasie wakacji ludzie się nudzą. To że tratwą można przepłynąć Odrę wszyscy wiedzą tylko po co robić to 22 razy??? Barka z kontenerami też już przepłynęła i eksperyment się udał. Można nie organizować spływu tylko co by wtedy robiła Liga Morska i rzeczna???? Rozumiem raz dwa razy no pięc razy, ale 22?
2017-07-04 10:08:39
tratw
Ludzie mają zaparcie, nie ma co. Mogą przy okazji zdać raport do ministerstwa o żeglowności Odry.
2017-07-04 06:59:53

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje