sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Obrus toaletowy i kupa w magistracie

Obrus toaletowy i kupa w magistracie

Obrus toaletowy i kupa w magistracie
Data publikacji: 2016-03-05 12:13
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:38
Wywietleń: 1784 122443

Bezdomni niechętnie korzystają z miejskiej noclegowni. Nic dziwnego, bo muszą się w niej stosować do obowiązującego tam regulaminu. Z upodobaniem za to odwiedzają obiekty użyteczności publicznej. Ostatnio miejscem ich spotkań stał się budynek kołobrzeskiego magistratu.

Mimo iż w obiekcie jest monitoring, są tam tak zwane martwe pola kamer. W zaułku przed salą konferencyjną nie widzi ich oko Wielkiego Brata. Ostatnio jedna z kobiet pracujących przy utrzymaniu czystości w obiekcie natrafiła na śpiącego na fotelach przed salą konferencyjną mężczyznę. Nie byłoby w tym nic szokującego, gdyby nie fakt, że był nagi. Jego ubrania leżały na ziemi, a obok nich… kupa! To nie jedyny taki przypadek.

Bezdomni dostali się także do sali konferencyjnej, gdzie również załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne. Sikanie do kwiatków było przy tym standardem. W sali konferencyjnej załatwiano także grubsze sprawy, używając zamiast papieru toaletowego obrusa z prezydialnego stołu. To nie koniec. Urzędowe łazienki także były zanieczyszczane przez niechcianych przybyszów. Urząd musiał wynająć nawet firmę do profesjonalnego posprzątania tego, co pozostawili po sobie. Bezdomni nie tylko szukają ustronnych miejsc. Spotkać ich można także okupujących krzesełka przed poszczególnymi gabinetami. Przysypiając na nich udają, że czekają na swoją kolej do załatwienia jakiejś sprawy.

Problem nie jest łatwy do rozwiązania, bo zakazać wejścia do urzędu nikomu raczej nie można. Monitoring też nie zawsze bywa skutecznym narzędziem prewencji. Karanie bezdomnych mandatami nakładanymi przez wzywaną na miejsce Straż Miejską również jest mało efektywne. Niewypłacalni bezdomni za nic mają sobie tego rodzaju sankcje. Dlatego postawiono na stałe patrolowanie urzędowych korytarzy przez strażników. Oddelegowany do tego zadania funkcjonariusz nie tylko sprawdza zakamarki magistratu, ale także obserwuje, kto wchodzi do urzędu.

©℗

(pw)

Fot. Artur Bakaj

Na zdjęciu: Tu odpoczywał obok swojej kupy nagi mężczyzna.

Komentarze

To jest wolność
w stylu Solidarność..za obalonych Komuchów, takie rzeczy się nie zdarzały.
2016-03-05 16:16:44
Zostawcie gościa w sPOkoju bo POskarży się do KOD-u.
.
2016-03-05 15:06:37

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską