sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Nieobecny usprawiedliwiony

Nieobecny usprawiedliwiony

Nieobecny usprawiedliwiony
Data publikacji: 2015-10-08 13:22
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:25
Wywietleń: 118 26968

Prawa ręka szefa PiS - poseł Mariusz Błaszczak nie stawił się w czwartek w szczecińskim Sądzie Okręgowym. Polityk miał zeznawać jako świadek w procesie byłego prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz dyrektora szczecińskiego oddziału tej firmy oskarżonych m.in. o łapówkarstwo.


Poseł Błaszczak jest jednym z najbardziej zaufanych współpracowników szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Jest też jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków tej partii m.in. jest szefem Parlamentarnego Klubu PiS. W czwartek miał zeznawać jako świadek w procesie dotyczącym tzw. afery ZUS. Ale Błaszczak w sądzie się nie pojawił. Okazało się, że przysłał usprawiedliwienie - w czwartek odbyło się ostatnie posiedzenie Sejmu w tej kadencji.

Sąd chce przesłuchać Błaszczaka w sprawie jednego z wątków afery ZUS. Chodzi o podejrzenia wymuszenie przez dyrektora szczecińskiego oddziału zakładu, na jednej z zachodniopomorskich firm, rezygnacji z należności za prace melioracyjne na działce w Legionowie należącej do posła. W "imię dobrej współpracy z ZUS-em". Firma miała wycenić swoje należności na 30 tys. zł. Błaszczak twierdzi, że zapłacił za wykonanie melioracji na swojej działce w Legionowie kwotę 9.696,18 zł brutto. Bo na tyle zostały wycenione. Za prace zapłacił, dysponuje fakturą i potwierdzeniem zapłaty pieniędzy.

Szczecińscy prawnicy uczestniczący w procesie coraz bardziej wątpią czy Błaszczak kiedykolwiek pojawi się na sądowej sali. Przewidują, że raczej poseł zostanie przesłuchany przed sądem w Warszawie.

Przypomnijmy - do sądu wpłynęły dwa akty oskarżenia w sprawie szczecińskiej afery ZUS - pierwszy w grudniu 2011 roku, a drugi w lipcu 2012. W obu głównym oskarżonymi jest były prezes zakładu - Sylwester R.,, któremu prokuratura zarzuca przyjmowanie od podwładnych i kontrahentów korzyści majątkowych. Na ławie oskarżonych zasiada także były dyrektor oddziałów ZUS w Szczecinie - Tadeusz D.. Zarzucono mu m.in. wręczanie łapówek Sylwestrowi R.
(dar)

Komentarze

księgowy
Za roboty warte 30 tysiaków, zapłacił niecałe 10. No to co to jest panie Płaszczak? Korzyść materialna !
2015-10-09 15:46:50
citroen
Wiadomo,że każdy , co z pis-em związany JEST NIEWINNY. Tak było, jest i będzie... Do czasu:)
2015-10-09 07:54:08
Maniek
A CO Z DZIAŁKĄ NA CITROENA DWA MIESIĄCE PRZED PRZEETARGIEM KOSZTOWOWAŁA 900 TYS. ZŁ I W DZIEŃ Z ROZSTRZYGNIĘCIA 1 MLN 175TYSIĘCY DLACZEGO BYŁO ZATYTANIE O CENĘ , A NIE OTWARTY PRZETARG POZDROWIENIA DLA WICHŁACZY
2015-10-08 13:07:39
Maniek
A CO Z DZIAŁKĄ NA CITROENA DWA MIESIĄCE PRZED PTZETARGIEM KOSZTOWOWAŁA 900 TYS. ZŁ I W DZIEŃ Z ROZSTRZYGNIĘCIA 1 MLN 175TYSIĘCY DLACZEGO BYŁO ZATYTANIE O CENĘ , A NIE OTWART PRZETARG POZDROWIENIA DLA WICHŁACZY
2015-10-08 13:05:40

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską