sobota, 21 października 2017.
Strona główna > Wiadomości > Nieobecny usprawiedliwiony

Nieobecny usprawiedliwiony

Nieobecny usprawiedliwiony
Data publikacji: 2015-10-08 13:22
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:25
Wywietleń: 100 26968

Prawa ręka szefa PiS - poseł Mariusz Błaszczak nie stawił się w czwartek w szczecińskim Sądzie Okręgowym. Polityk miał zeznawać jako świadek w procesie byłego prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz dyrektora szczecińskiego oddziału tej firmy oskarżonych m.in. o łapówkarstwo.


Poseł Błaszczak jest jednym z najbardziej zaufanych współpracowników szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Jest też jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków tej partii m.in. jest szefem Parlamentarnego Klubu PiS. W czwartek miał zeznawać jako świadek w procesie dotyczącym tzw. afery ZUS. Ale Błaszczak w sądzie się nie pojawił. Okazało się, że przysłał usprawiedliwienie - w czwartek odbyło się ostatnie posiedzenie Sejmu w tej kadencji.

Sąd chce przesłuchać Błaszczaka w sprawie jednego z wątków afery ZUS. Chodzi o podejrzenia wymuszenie przez dyrektora szczecińskiego oddziału zakładu, na jednej z zachodniopomorskich firm, rezygnacji z należności za prace melioracyjne na działce w Legionowie należącej do posła. W "imię dobrej współpracy z ZUS-em". Firma miała wycenić swoje należności na 30 tys. zł. Błaszczak twierdzi, że zapłacił za wykonanie melioracji na swojej działce w Legionowie kwotę 9.696,18 zł brutto. Bo na tyle zostały wycenione. Za prace zapłacił, dysponuje fakturą i potwierdzeniem zapłaty pieniędzy.

Szczecińscy prawnicy uczestniczący w procesie coraz bardziej wątpią czy Błaszczak kiedykolwiek pojawi się na sądowej sali. Przewidują, że raczej poseł zostanie przesłuchany przed sądem w Warszawie.

Przypomnijmy - do sądu wpłynęły dwa akty oskarżenia w sprawie szczecińskiej afery ZUS - pierwszy w grudniu 2011 roku, a drugi w lipcu 2012. W obu głównym oskarżonymi jest były prezes zakładu - Sylwester R.,, któremu prokuratura zarzuca przyjmowanie od podwładnych i kontrahentów korzyści majątkowych. Na ławie oskarżonych zasiada także były dyrektor oddziałów ZUS w Szczecinie - Tadeusz D.. Zarzucono mu m.in. wręczanie łapówek Sylwestrowi R.
(dar)

Komentarze

księgowy
Za roboty warte 30 tysiaków, zapłacił niecałe 10. No to co to jest panie Płaszczak? Korzyść materialna !
2015-10-09 15:46:50
citroen
Wiadomo,że każdy , co z pis-em związany JEST NIEWINNY. Tak było, jest i będzie... Do czasu:)
2015-10-09 07:54:08
Maniek
A CO Z DZIAŁKĄ NA CITROENA DWA MIESIĄCE PRZED PRZEETARGIEM KOSZTOWOWAŁA 900 TYS. ZŁ I W DZIEŃ Z ROZSTRZYGNIĘCIA 1 MLN 175TYSIĘCY DLACZEGO BYŁO ZATYTANIE O CENĘ , A NIE OTWARTY PRZETARG POZDROWIENIA DLA WICHŁACZY
2015-10-08 13:07:39
Maniek
A CO Z DZIAŁKĄ NA CITROENA DWA MIESIĄCE PRZED PTZETARGIEM KOSZTOWOWAŁA 900 TYS. ZŁ I W DZIEŃ Z ROZSTRZYGNIĘCIA 1 MLN 175TYSIĘCY DLACZEGO BYŁO ZATYTANIE O CENĘ , A NIE OTWART PRZETARG POZDROWIENIA DLA WICHŁACZY
2015-10-08 13:05:40

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi