poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Niebywały wyczyn Adamskiego na Mount Everest

Niebywały wyczyn Adamskiego na Mount Everest

Niebywały wyczyn Adamskiego na Mount Everest
Data publikacji: 2017-05-21 18:03
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:21
Wywietleń: 2381 259500

Szczecinianin Janusz Adamski jest pierwszym Polakiem, który wspiął się na najwyższą górę Ziemi Mount Everest trawersem z jej północnej strony, by zejść z niej od strony południowej. Najprawdopodobniej dokonał tego niebywałego wyczynu bez tlenu (taki był jego plan), ale to nie jest jeszcze potwierdzona informacja.

W Himalajach przebywał już od kilku tygodni, przeprowadzał aklimatyzację i czekał na dogodne „okno pogodowe” które umożliwiłoby mu wejście trawersem na szczyt. Janusz Adamski rozpoczął ostatni i najważniejszy etap wspinaczki z terenu Chin. Szczyt osiągnął w niedzielę, 21 maja, w godzinach rannych czasu polskiego. O swoim niebywałym w historii polskiego alpinizmu wyczynie poinformował w pierwszej kolejności swoją żonę Annę, będąc już ok. 400 metrów poniżej. Powiedział, że jest bardzo zmęczony, ale... w dobrej formie. Po kilku godzinach schodzenia w dół Janusz Adamski dotarł do bazy ulokowanej na wysokości 7162 metrów, w której znalazł pusty namiot. Po odpoczynku, w poniedziałek rano, szczeciński alpinista planuje zejście do  „kampusu bazowego” na wysokości 5334 metrów, a potem będzie już schodził do podnóża góry.

Na ten niebywały sukces wspinacza złożyło się wiele miesięcy przygotowań i treningów. Janusz Adamski wyruszył zrealizować swój plan wspólnie z kolegą, także szczecinianinem, Andrzejem Ziółkowskim, którego zadaniem była koordynacja i zabezpieczenie wyprawy z poziomu bazy. Do sukcesu przyczyniła się także Anna Adamska, która wspierała męża informacjami dotyczącymi warunków pogodowych panujących na północnej części Everestu, a to dlatego, że nie ma w tamtym rejonie żadnej stacji... meteorologicznej. Dlatego korzystała z pomocy znakomitego fachowca Michaela Fagina, przygotowującego m.in. prognozy dla dużych firm ubezpieczeniowych i US Navy.

Warto przypomnieć, że Janusz Adamski jest również pierwszym szczecinianinem, który zdobył Koronę Ziemi, a na Mount Everest wspiął się po raz pierwszy w 2006 roku. Dodajmy, że medialny patronat nad trwającą jeszcze wyprawą  objął „Kurier Szczeciński”, patronat ogólny zaś prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

(mos)

Fot. Archiwum

Na zdjęciu: Janusz Adamski trawersem dotarł na najwyższy szczyt Ziemi.

Komentarze

Wojciech Jankowiak
Wyrazy najwyższego szacunku i uznania. Brawo Ty !
2017-05-23 01:28:45
Adamski
To jest wyzwanie , ktorego nie zrozumie ten co nie podejmuje ryzyka. Ryzyko , determinacja i zamiar osiagniecia celu są głównyną przyczyną sprawczą sukcesu i ostatecznie osiągnięcia zamierzenogo rezultatu. Jeszcze raz pełen szacunek za osiągnięcia...
2017-05-22 20:23:13
CNN
Szkoda, że nie podają tego zagraniczne serwisy informacyjne.
2017-05-22 07:00:49
Szczyt,
Gratulacje... ale czyzby co niektorym, wlasne zycie nie bylo mile ??
2017-05-22 00:00:27

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi