piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Nie wszyscy jesteśmy źli. Dwa oblicza uchodźców

Nie wszyscy jesteśmy źli. Dwa oblicza uchodźców

Nie wszyscy jesteśmy źli. Dwa oblicza uchodźców
Data publikacji: 2016-01-29 09:17
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:35
Wywietleń: 481 111991

Ataki i gwałty imigrantów na kobiety w Kolonii zmieniły nastawienie części Niemców do polityki Angeli Merkel odnośnie uchodźców. Wrze również w przygranicznym regionie. W Wolgaście organizowane są protesty przeciwników przyjmowania muzułmanów do Europy. Biorą w nich udział również Polacy.

Gdy trafiamy do ośrodka dla azylantów po niemieckiej części wyspy Uznam, niedaleko Świnoujścia, zastajemy sielski obrazek. Inny niż w artykułach i zdjęciach w internecie. Do tej pory trafiło tutaj niewielu uchodźców z Syrii. Około 20 osób. Niedawno jeden z nich udał się w inną część Niemiec, ale przyjechali dwaj nowi. Niemal codziennie uczą się języka niemieckiego. Pomagają przy różnego rodzaju przedsięwzięciach w cesarskich kurortach; jak przygotowanie lodowiska, czy prace w gospodarstwach. Mówią, że chcą spłacić swój dług względem kraju, który ich przyjął.

- To nie jest tak, że każdy Syryjczyk, czy każdy uchodźca jest zły. Media pokazały wydarzenia w Kolonii i to okropne, co się tam stało. Nie wszyscy tacy jesteśmy. W Niemczech chcę kontynuować studia, informatykę. Nie chcę brać zapomogi i nic nie robić przez resztę życia. Chcę się uczyć, a później pracować. Chętnie wróciłbym do Syrii, ale tam teraz nie można żyć - mówi „Kurierowi” 19-letni Omar Aljawabra, z miasta Dara w południowej Syrii, tego samego, gdzie kilka lat temu doszło do krwawych walk między protestującymi przeciw polityce rządu demonstrantami, a wojskami.

Ton wypowiedzi w niemieckich mediach uległ zmianie w ostatnim czasie. Ma to związek z wydarzeniami w Kolonii. Dzisiaj Niemcy nie radzą sobie z ogromną liczbą uchodźców i nie mają środków, żeby zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom. Przez ostatnie 20 lat nasi zachodni sąsiedzi kreowali wizerunek policji jako służby, która pomaga, a nie egzekwuje prawo. W parze z tym szła redukcja etatów. Dzisiaj rząd dąży do zaostrzenia prawa odnośnie imigrantów, żeby zaradzić problemowi tych przyjezdnych, którzy stwarzają problemy i dopuszczają się przestępstw oraz tych, którzy nie mają prawa, żeby ubiegać się o azyl.

W Świnoujściu interesują się tym, co się dzieje  niemieckich sąsiadów. Niedawno pięć osób z miasta nad Świną wzięło udział w manifestacji w Wolgaście.

- Pojechaliśmy tam na zaproszenie znajomych z Niemiec. Niemcy zwyczajnie boją się uchodźców z krajów muzułmańskich - mówi Adam Kozioł ze Świnoujścia, który organizował kilka miesięcy temu w Świnoujściu marsz przeciw przyjmowaniu imigrantów. - Na wyspie Uznam oraz w regionie nie doszło na razie do żadnych ekscesów, ale liczba imigrantów ciągle rośnie. W Wolgaście są dwa ośrodki; w jednym przebywa obecnie 45 osób i są to głównie kobiety i dzieci, a w drugim 500 osób. Tymczasem sam Wolgast liczy niewiele ponad 12 tysięcy mieszkańców i ludzie tam mają prawo się bać. Nie mam nic przeciw pomaganiu ludziom w potrzebie. Sprawa z imigrantami z krajów takich jak Syria ma jednak szerszy kontekst. Problemy powinno załatwiać się w tamtych krajach, a nie u nas, poprzez przyjmowanie tak wielkiej liczby uchodźców, odmiennych kulturowo i nie zawsze przyjaźnie nastawionych. W najbliższym czasie Niemcy planują kolejne manifestacje i pojedziemy tam ze Świnoujścia szerszą grupą. Mieszkańcy niemieckiej części wyspy Uznam chcą wspólnie z nami, mieszkańcami Świnoujścia, zjednoczenia w walce przeciw polityce Angeli Merkel. ©℗

Bartosz Turlejski

Fot. Kai Ottenbreit

Więcej w „Kurierze Szczecińskim” i e-wydaniu z 29 stycznia 2016 r.

Na zdjęciu: Wciąż organizowane są protesty przeciwników przyjmowania muzułmanów do Europy. Biorą w nich udział również Polacy.

Komentarze

Wystarczy oddać imigrantom
Libię z czasów Kadafiego i Syrię sprzed "demokratyzacji reżimu Assada" i problem uchodźców sam się rozwiąże...
2016-01-29 20:34:15
Europo, zbudź się wreszcie!!!!
Patrzcie, jaki los bywa przewrotny. Wyciągnęli z szaf swoje transparenty z napisem: "Refugees welcome", dopisali słowo "not" i dawaj, kolejny raz na ulice.
2016-01-29 11:36:32
Obserwator wydarzen,
A dlaczego nie wedruja dalej do innych sasiedzkich bardzo bogatych Krajow IS-lamskich w calej swojej polnocnej Afryce ? PO co nagle PO-trzebna jest Im niewierna Europa (?) gdzie nawet zmuszaja Wladze w nowych Krajach Europejskich do wymiany materacow, bo nie beda spac na materacach niewiernych...! Europa nie jest dla IS-lamistow, gdyz w Europie mamy swoje Chrzecijanstwo i to Nam calkowicie wystarczy !!
2016-01-29 10:05:16

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską